Leżenie na brzuszku

21.02.09, 16:11
Witam serdecznie. Panie Pawle mam małe pytanie: mój synek właśnie skończył 3
m-ce i właściwie od urodzenia nie cierpi leżeć na brzuszku. Jeśli go tak
położę, to nie wytrzymuje nawet 5 min, zaczynać krzyczeć i płakać, nie ma
najmniejszych szans na dłuższe poleżenie. Co robić? Zmusić go do takiego
leżenia za bardzo się nie da, czy jego rozwój będzie prawidłowy?
    • pawel.zawitkowski Re: Leżenie na brzuszku 22.02.09, 13:31
      Witam, gratuluje synka :)
      Jako, ze jest mężczyzną, a jak wiadomo mężczyzn w pewnym wieku nie
      da się już zmienić, pozostaje Pani przyzwyczaić go do leżenia a
      brzuszku, podpowiadając, zę nie jest to nic trudnego, ba, może nawet
      być przyjemna.
      kładziemy młodego na naszych udach, w zasadzie w poprzek ud. Noga,
      na której opierają się ramiona i główka młodego jest zdecydowanie
      wyżej, pachy młodego leżą m.w. w osi uda, jeog rączki lekko wychodzą
      skosem do przodu i w dół. Brzuszek mieści się w zagłębieniu między
      dwoma naszymi udami, oczywiście złączonymi. Pupa malca leży na
      drugim niżej ułożonym udzie, tak by nóżki nie zwisały,a le miały
      okazję do swobodnego ruchu.
      Oczywiście nie od razu młody to zaakceptuje, dlatego polecam robić
      to krócej, ale częsciej, nawet przez chwilę. I konsekwenrtnie,
      oczywiście zmieniając ułożenie młodego, raz główką na lewym, raz na
      prawym udzie.
      To samo może robić tata na swoim brzuchu, jeżeli oczywiście
      odpowiednio się przygotował... Płaski, wyćwiczony brzuch nie jest
      przydatny dla prawdziwego ojca, dlatego jeżeli tata nie dopracował
      sobie obszenych rozmiarów brzucha proszę to szybko naprawić :)
      Cały pomysł opiera się na propozycji układania młodego na
      zakrzywionym podłożu, na płaskim było za trudno. Oczywiście nie
      polecam wałków i piłek, raczej kolana i brzuchy... :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • plustka28 Re: Leżenie na brzuszku 22.02.09, 16:30
        U nas to oczym pisze Pan Paweł(podpatrzone w jego rewelacyjnej
        książce)sprawdziło się super.Mała mając 2-3 miesiące darła się w
        niebogłosy gdy probowałam ją kłaść na brzuchu.Moje kolana i brzuch
        okazały się zbawienne.Na początku będzie to kilka sekund,minut a
        potem malec polubi leżenie na brzuchu.Gabryśka pokochała leżenie po
        ok.2 tygodniach.Obecnie ma prawie 8 miesięcy i wtedy kiedy nie
        śpi ,okupuje podłogę.Turla się,kręci wokół własnej osi i od ok.2
        tygodni przyjmuje pozycję czworaczą ruszając się przy tym do tyłu i
        do przodu.Myślę,że najdalej za 2 tygodnie ruszy do
        przodu.Cierpliwości i powodzenia
        • orto_nie_orto Re: Leżenie na brzuszku 22.02.09, 20:45
          potwierdzam - kolana sprawdziły się rewelacyjnie. mały nie znosił pozycji na
          brzuchu. Po zastosowaniu różnych pozycji z książki nie tylko polubił brzuch, ale
          w wieku 5 mies. nie wyobrażał sobie innej pozycji niż na brzuchu (mało śmieszne
          przy przewijaniu :-) )
          • ania261178 Re: Leżenie na brzuszku 08.03.09, 21:44
            Dziękuję bardzo za podpowiedzi. Mały charakterek ma ciężki :) ale mam nadzieję,
            że jakoś nam pójdzie... Pozdrawiam
Pełna wersja