Córka 6 lat - koślawość - pompcy P. Pawle!

04.03.09, 12:54
Córka ma 5,5 lat i ma lekko koślawe kolanka (wg ortopedy, wg mnie wcale nie
tak lekko...). Jej nogi układają się w X. Problem zaczął się jak miała 3 lata
- zalecono jej buty typu Daniel, profilaktyczne, sztywne i ciężkie-takie
kupiłam jej do przedszkola. Wydaje mi się, że od tamtej pory było ciągle
gorzej. W następnej grupie przedszkolnej już jej nie kupiłam sandałków
ortopedycznych, tylko zwykłe skórzane z lekko usztywnioną piętą. W tym roku w
przedszkolu biega już w tenisówkach albo baletkach a w domu boso albo w
miękkich kapciach na elastycznej gumie. Trochę ćwiczymy stopy, np. rwie gazetę
stopami i wrzuca ją do kosza, chodzi na palcach, piętach i zewnętrznych
krawędziach stóp, ale nogi ciągle są koślawe. Wiem, ze ćwiczę z nią za
mało,ciągle czasu niestety brak. Radził Pan kiedyś komuś żeby sadzać dziecko
na piłce. Na jakiej piłce? Czy w przypadku "iksowatych"nóg także zalecałby Pan
piłkę? Jakie sporty powinna córka uprawiać żeby korygować wadę? Do jej
ulubionych należy hulajnoga i marzy o rolkach, ale akurat chyba i jedno i
drugie nie jest zalecane przy tego typu wadzie? No i jakie buty, kapcie? W
domu mamy podłogi drewniane + terrakota, czyli twarde. Będę bardzo wdzięczna
za rady i sugestie.
---
Monika - mama Inki i Bianki
    • jola_ep Re: Córka 6 lat - koślawość - pompcy P. Pawle! 07.03.09, 09:28
      Jeśli ma koślawe kolanka, to chyba nielogiczne jest koncentrowanie się na stopach?

      Wydaje mi się, że najlepiej wybrać się do _dobrego_ fizjoterapeuty, np. ze znajomością PNF i poprosić o dobranie ćwiczeń (mam do czynienia akurat z tą metodą). Wówczas osiągniecie cel najmniejszym kosztem (bo np. nie będziecie wykonywać ćwiczeń, które w przypadku Twojej córki nie są konieczne). Ćwiczenie w domu to inna bajka... ja "przekupywałam" moje dzieciaki puszczaniem bajek na DVD (normalnie dość ostro ograniczałam).

      Mam w domu duże piłki. Można je kupić w sklepie sportowym, ze sprzętem ortopedycznym lub w dziale z zabawkami ("piłki do skakania"). Dobierz taką wielkość, aby dziecko mogło spokojnie usiąść. Część ćwiczeń moich dzieci jest właśnie na takiej piłce + wykorzystywana jest elastyczna taśma (thera-band). Dodatkowo używają jej do siedzenia, gdy oglądają bajki albo klikają. Młodszemu jeszcze zdarza się zwyczajnie na niej bawić (wczoraj spadł ;) )

      Rolki rzeczywiście są trochę problematyczne. W źle dobranych rolkach dzieciaki czasem naprawdę potwornie koślawią nogi. Ważna jest też odpowiednia technika jazdy. Jeśli już - to szukałabym rolek z górnej półki, sprawdzonych firm, z możliwością regulacji i dobrze dopasowanych do nogi dziecka. Ale moim zdaniem Twoja córa jest jeszcze na nie za mała... A co z rowerem?

      Pozdrawiam
      Jola
    • emonik Pomyłka: ma koślawe pięty, NIE kolana 09.03.09, 22:08
      Pomyliłam się w opisie i to znacząco. Córka ma lekką koślawość PIĘT(zwłaszcza
      jedna leci jej na bok). Kolana ma ok - NIE są koślawe, ale nogi i tak układają
      się w X (lekko).
      Na rowerze jeździ i to od wczesnego dzieciństwa (od 2 r.ż, w tym od 3 r.ż bez
      bocznych kółek), z tym, że od ostatniego Dnia Dziecka woli hulajnogę. Na rower
      muszę ją namawiać - tylko hulajnoga i już. A może wrotki są lepsze od rolek???

      ---
      Monika - mama Inki i Bianki
      • scarlet_s Re: Pomyłka: ma koślawe pięty, NIE kolana 10.03.09, 20:39
        Moja uwielbia rolki i nieźle jeżdzi - nie wykoślawiają jej nóżek.
      • net79 Re: Pomyłka: ma koślawe pięty, NIE kolana 12.03.09, 11:27
        Może jako metoda wspomagająca kinesiotaping??? Warto poszukać wykwalifikowanego
        specjalisty w okolicy i spróbować, warto tez może poszukać oprócz ortopedy
        dobrego Podologa, tak mi kiedyś pewna mądra Mama poleciła, bo jej córcię ten
        m.in. specjalista na nóżki postawił, a specjalizuje się on w stopach...
Pełna wersja