klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-)

10.03.09, 22:08
Panie Pawle
chciałabym ponaklejać na materiał różne kasze, ryż, piasek-aby mały sobie
chodził boso po tym
mam tylko problem z wyborem kleju który by to utrzymał
chcę małemu zrobić przyjemność a nie niedźwiedzią przysługę :)
proszę o podpowiedź
z góry dziękuję :)
pozdrawiam
    • gemmavera Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 11.03.09, 09:04
      To może po prostu wsyp mu te kasze i piasek do różnych pojemników, żeby sobie
      podreptał?
      • janetat Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 12.03.09, 20:33
        cwaniak jest- mniejszą miskę bierze w łapkę i sypie za siebie jak nowożeńcy
        kieliszki
        a do większej wchodzi cały, siada i wysypuje zawartość rączką na zewnątrz
        trochę to się wtedy mija z celem...
        jak nie nakleję to żadnych nowych bodźców pod stopy Mu nie zafunduję
        a w Wawie to i latem by mi się to przydało...
        • orto_nie_orto Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 12.03.09, 21:04
          Użyj lakieru bezbarwnego i posyp go tymi cudami. Tylko pozwól mu się dobrze
          wyśmierdzieć.

          A mały i tak usiądzie i będzie się starał odkleić :-)
        • pawel.zawitkowski Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 13.03.09, 02:19
          Mamo :)
          Własnie z młodym odkryliście najlepszą formę stymulacji, niech on tę
          miskę jak kieliszki itd....
          A poza tym polecam (w Wawie) skarpę wiślaną... :)
          Ma Pani tam rozne faktury podłoża... piasek, beton stary, gładki i
          pokruszony, ziemię, błotko, trawę żwir, "związki organiczne" :))))
          Wszystko, czego dusza zapragnie, stąd, obok dowiadczeń wynikających
          z opróżniania kolejnych kuwet i misek pełnych grochu lub żwirku w
          domowym zaciszu, polecam - za bohaterem kolejnego z kultowych
          odcinków "czterdziestolatka" - kontakt z przyrodą, na bosaka, na
          wiosne lato, jeśeń itp...
          Pozdrawiam
          Paweł Z.
          PS. Zaraz wsypie sobie żwirek w kuwetę i wysypię za siebie -
          superzabawa... byłem zbyt niesmiały by zrobić to w dzieciństwie,
          dzięki Pani synkowi odważę się zrobić to teraz... NIECH
          żyje "żwirek"... i muchomorek
          Pawe Z.
          • janetat Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 16.03.09, 22:09
            hi hi nieźle się ubawiłam Pańską odpowiedzią :)
            dziękuję za nią
            jeśli można zadać pytanie z serii 'blond'-to jakbym znalazła czas na taką
            wyprawę nad Wisłę to w którym rejonie jest tak, że można blisko podjechać autem
            a mały bezpiecznie mógłby podeptać boso? bo jakoś mam wątpliwości...

            dziękuję za odpowiedzi także innym forumowiczkom :-)
            • carinica011 Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 17.03.09, 12:58
              oj kochana... skoro jesteś mobilna, to po co się ograniczać do wisły... nie
              daleko, w białobrzegach nad zalewem zegrzyńskim jest mini zoo - konie, kaczki,
              kury, drób :)
              świnki, kozy, gołębie, dziki, owieczki... a na przystani rybka, dla dzieci jest
              też plac zabaw i pewnie tam można też pobiegać boso :) albo rzeka świder w
              otwocku - zaraz za skrętem z trasy nadwiślańskiej masz zjazd, tam też jest miło,
              zielono i spokojnie. i pewnie mniej psów jest tam wyprowadzanych niż nad wisłą :)
              • janetat Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 17.03.09, 21:10
                dzięki :-)
                zapomniałam o Zegrzu, choć nad Wisłę pewnie bliżej i nie ma takich korków
                fajnie, że napisałaś o tych zwierzakach, bo to jest akurat to co mój tygrys lubi
                najbardziej

                przy Wiśle zwykle jeżdżę i patrzę na drogę i stąd nie kojarzę gdzie ta skarpa,
                ale jakoś sobie jej poszukam bo nad Zegrze pewnie rzadko nam się uda wypaść
                • zaisa Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 21.03.09, 08:53
                  Do biegania na bosaka polecam tez zamkniete parki w-wskie z zakazem wstepu dla
                  psow: ogrod zoologiczny na Pradze Pln, na Pradze Poludnie - park przy
                  Grochowskiej kolo budynkow dawnej weterynarii SGGW, w Lazienkach (pod skarpa
                  wlasnie, jakos nikt nas z trawnika nie pogonil;))
                  • molly_bloom Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 21.03.09, 10:29
                    nad Wisłą fajnie jest na wysokości Wilanowa, o tu na przykład
                    maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&ie=UTF8&t=h&layer=x&g=warszawa&ll=52.178037,21.122332&spn=0.012,0.027637&z=15
                    • carinica011 Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 21.03.09, 21:39
                      jak tak, to i do czerska można jechać :)
    • janetat Re: klej -czyli matka się nudzi i wymyśla :-) 02.04.09, 15:08
      dziewczyny , dziękuję za Wasze posty
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja