Rozwoj dziecka po wyleczonej dysplazji

13.03.09, 04:29
Mam 6.5-miesieczna coreczke. Przez 4.5 miesiaca nosila szelki
Pawlika ze wzgledu na stwierdzona dysplazje IIc (lewe bioderko) i
IIa (prawe). Po tym okresie wszystko wrocilo do normy i teraz szelki
moglismy juz zdjac. Poniewaz szelki byly przez coreczke noszone 24h
na dobe, to lezala ona bardzo malo na brzuszku - wlasciwie tylko
podczas zmiany ubranek z nocnych na dzienne. Nie miala tez okazji
cwiczyc przewrotow z pleckow na brzuszek i odwrotnie. Tak naprawde
przewrocila sie do tej pory z brzuszka na plecy tylko kilka razy i
nie robi tego regularnie, ani z entuzjazmem. Bardzo nie lubi lezec
na brzuchu - wytrzymuje tylko kilka minut, potem jest placz. O
turlaniu sie, fokowaniu, czy innych typach przemieszczania sie nie
ma mowy, nie mowiac wogole o raczkowaniu. Czy sa jakies cwiczenia,
ktore moglabym wykonywac z corka, zeby pomoc jej nadrobic czas,
kiedy byla unieruchomiona w szelkach? Bylabym wdzieczna za wszelkie
podpowiedzi.
    • ma-gusia Re: Rozwoj dziecka po wyleczonej dysplazji 13.03.09, 20:49
      moja córka również nosiła szelki pawlika (przez 3msc) 24 na dobę, nie miała
      możliwości ruchu :( zdjęliśmy jak miała 5 msc, po jakimś czasie zaczęła się
      obracać, też nie za bardzo pasowała jej pozycja na brzuszku, nie kładliśmy jej
      na siłę, zaczęła siadać na pół roku, na 9 msc raczkować:) jest sprawnym,
      ruchliwym dzieckiem, ma 10,5msc wstaje na nóżki, ale nie kroczy, nie
      przyspieszamy tego - nie pionizujemy jej na siłę, nie ma mowy o prowadzaniu pod
      paszki - będzie gotowa zacznie sama. Nie przejmuj się córka nadrobi braki w
      swoim czasie - pewnie ciut później niż jej rówieśnicy, możesz podsuwać jej
      zabawki, nie dawaj do rączki niech sama próbuje sięgać
      • an_o Re: Rozwoj dziecka po wyleczonej dysplazji 18.03.09, 03:30
        Ma-gusia, dzieki. Dzisiaj moja coreczka zaczela sie jak szalona z
        brzuszka na plecki przewracac. A jaka radoche z tego miala:-). Mam
        nadzieje, ze niedlugo zacznie i inne wygibasy wyczyniac:-). Jeszcze
        raz dzieki za odzew.
    • pawel.zawitkowski Re: Rozwoj dziecka po wyleczonej dysplazji 22.03.09, 20:34
      Witam :)
      cieszę sie z postępów młodej...
      Zawsze w takich przypadkach dziecko powinno być pod opieką, nie
      tylko ortopedy, ale też fizjoterapeuty.
      To najbardziej kompetentny specjalista, by móc Państwu pomóc zarówno
      zaadaptować odpowiednie techniki opieki i pielęgnacji w trakcie
      leczenia, jak i zaproponować odpowiednie działania po zakońmczeniu
      leczenia za pomocą ortezy.
      Osobiście nie wyobrażam sobie innego rodzaju postępowania w takich
      przypadkach.
      Wiem, ze w realu jest różnie, ale to najlepsze rozwiązanie.
      Konsultacja u fizjoterapeuty...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • an_o Re: Rozwoj dziecka po wyleczonej dysplazji 23.03.09, 03:43
        Dziekuje Panie Pawle za sugestie, ale tu gdzie mieszkam (w Meksyku)
        nawet nie wiem, czy takie konsultacje wchodza w gre. Oni tutaj
        dyzplazje stwierdzaja na podstawie zdjec rentgenowskich, a nie USG,
        oraz badania 'recznego', i badania nie sa przesiewowe niestety. Cale
        szczescie, ze coreczke urodzilam w Polsce, to od razu
        nieprawidlowosci w bioderkach wyszly. Pewnie dopiero sie spotkam z
        fizjoterapeuta, jak przyjedziemy do Polski w lipcu. Moja coreczka
        bedzie miala wtedy 10 miesiecy. A jak pytalam ortopedow, jakie
        cwiczenia moglabym z mala wykonywac, to dostalam takie wskazowki, ze
        pozal sie Boze - co to ma wspolnego z dalszym rozwojem mojej corki i
        nadrabianiem zaleglosci - trudno powiedziec.
Pełna wersja