scarlet_s
16.03.09, 23:21
Moje dzieciaki są bardzo żywe i ruchliwe i do tego żywotne, tzn nie
potrzebują dużo snu, ani odpoczynku. Oboje wszystko robili wczeniej,
przed rokiem już biegali. Teraz spodziewam się trzeciego dziecka,
pewnie o podobnym temperamencie i zastanawiam się co by było gdybym
trzymała dziecko w łóżeczku turystycznym? Czy wtedy dzidzia nie
mając o cos się podciągać nie będzie mi zbyt wcześnie siadać i
wtawać? Synek od początku trzymany był na podłodze, bo się turlał,
bardzo szybko pełzał i bałam się, że zląduje mi z łóżka. Z kolei w
swoim drewnianym łóżeczku ciągle mi się podciągał do siedzenia i
potem do stania. U syna w książeczce mam wpis od neurologa: "nie
prowokować do wstawania", czyli rozumiem nie podawać rączek. Jak
jeszcze można dziecko nie prowokować do wstawania?