Pomóżcie doświadczenie rodzice

19.03.09, 09:30
Witam!!!
Moja córka za kilka dni konczy rok. Nie ukrywam, ze jet wynoszona na
rekach...Na chwilę obecną jeszcze sama nie chodzi, ale bardzo ładnie
porusza się przy meblach i niewiele brakuje jej zeby zrobila swój
pierwszy krok samodzielnie. Mój problem polega na tym, ze córka nie
umie bądź nie chce sama podnieść się z pozycji leżącej do siadu.
Wystawia do góry raczki i domaga się placzem pomocy...W trakcie
kapieli łapie sie rączkami za wanienke i piękie wstaje, w innych
sytuacjach jest tak jak pisałam wcześniej...
Nie wątpie że gdzieś po drodze popełniłam bląd, wyreczając ja z
naturalnego wysiłku...Sama nie wiem czy powinnam udac się z nia do
specjalisty, czy moze wystarczy upór i konsekwencja...Dzięki za
wszystkie odp.
    • nausica Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 12:00
      A nie wstaje z brzuszka z pozycji do raczkowania? To to chyba naturalna droga do
      siadania i wstawania, a nie z plecków.
      • id.kulka Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 12:50
        A pełzała, raczkowała?
        • martta12323 Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 13:06
          Córka nie potrafi raczkować. Można powiedzieć, że troszeczkę pełza...
          • id.kulka Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 13:57
            A co pediatra na to? Chociaż... pediatrzy są różni, niestety. Gdy
            nasza dr złamała nogę i poszła na zwolnienie, wylądowaliśmy u
            jakiejś innej - wyszłam znokautowana informacją, że półroczne
            dziecko musi już siedzieć (a ja byłam przeszczęśliwa, że się turla
            jak szalony i pełza, jako że młody rehabilitowany).
            Co do siadania - niemowlaki nie siadają (no, być może siadają, ale
            baaardzo rzadko) z pozycji leżącej na plecach - robią to z pozycji
            do raczkowania przeważnie, czasem jakoś kombinują z pozycji na boku
            przez podpór rączką (mój syn tak zaczął siadać).
            Nie wyrzucaj sobie, że czegoś tam nie zrobiłaś, a coś zrobiłaś, a
            trzeba było inaczej - no może tak, ale stało się, nikt nie jest
            idealny i nie wie wszystkiego od razu i na pewno :-) Poza tym ja
            uważam, że dzieci twarde są i nie tak łatwo im zaszkodzić ;-)
            Ja na Twoim miejscu przeszłabym się do jakiegoś specjalisty -
            neurologa, rehabilitanta. Może zrób wywiad, do kogo warto iść w
            Twojej okolicy i idź. Tak dla własnego spokoju :-)
            Pozdrawiam.
            • mmala6 Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 19:22
              jak w wannie wstaje, tzn że umie tylko jej się nie chce;-)
              Naucz ją raczkować, będzie jej łatwiej. Postaw ją na czworaka i bawcie się w
              pieski;-) musisz jej pokazać jak przekładać ręce i nogi, podtrzymać brzuch, bo
              się pewnie nie utrzyma. Powinna załapać a i raczkowanie by się jej przydało
              zanim zacznie chodzić. A jak nie, to trudno, sama się kiedyś nauczy.
    • orto_nie_orto Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 19.03.09, 20:25
      > Mój problem polega na tym, ze córka nie
      > umie bądź nie chce sama podnieść się z pozycji leżącej do siadu.
      > Wystawia do góry raczki i domaga się placzem pomocy..

      Rozumiem, że masz na myśli leżenie na brzuchu. Bo z pleców to jeszcze
      dłuuuuuuuuuuuuuuuugo nie będzie umiała się sama podnieść i jest to normalne.

      Polecam jak najwięcej zabaw na brzuchu i jak najmniej wspinania się po meblach.
    • scarlet_s Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 23.03.09, 21:54
      Myślę, że powodem jest to, że jest noszona i wyręczana.
      Znam 3-latkę, która jak się przewróci, to czeka, żeby ją podnieść,
      bo mama tak nauczyła. Jak się przewróciła, odrazu leciała ją
      podnosić.
    • janetat Re: Pomóżcie doświadczenie rodzice 26.03.09, 20:49
      postaraj się nauczyć ją czworakowania bo z tej pozycji dziecko siada
      u nas zachętą do czworakowania była zabawa polegająca na tym, że ganiałam sama
      na czworakach i śmiejąc się klepałam małego w rękę mówiąc: 'berek, goń mnie' i
      szust -już uciekałam
      od 3 miesięcy chodzi, ale czasem się jeszcze tak bawimy
      polecam
      :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja