rybka.p6
26.03.09, 20:56
Witam. Proszę o poradę. Mam 10 miesięczną córeczkę. W 4 tyg.
Stwierdzono u niej dysplazję bioderek i ich wiotkość, a dokładniej
ortopeda powiedział że są na pograniczu normy i zalecił majtki
ortopedyczne. Zakładałam Zuzi zgodnie z zaleceniami. Nosiła je do 4
miesięcy. Na kontrolnym USG ortopeda stwierdził że bioderka sa ok
ale mała nadal jest wiotka. Jednak powiedział że może to być taka
jej uroda. Teraz odwiedziłam ortopedę ponownie ponieważ zaniepokoiło
mnie siadanie mojej córki. Mianowicie siada ona na klęczkach na
jednej lub dwóch nóżkach kładąc je obok pupki (wychodzi taka litera
W jeżeli siada na dwóch nózkach ). Ortopeda stwierdził że trzeba
małą rehabilitować. Skontaktowałam się z Panią rehabilitantką no i
ona pokazała mi ćwiczenia które miałabym z małą robić. Mała nie chce
wcale ich robić. Pręży się i płacze. Nie chce nóżek zginać.
Rehabilitantka powiedziała także żeby jak najdłużej mała raczkowała.
Tyle że Zuzia zaczęła już wstawac jak miała 8,5 miesiąca i nie
jestem jej w stanie powstrzymac od tego. Moje pytanie brzmi:
- czy wiotkość dziecka i taki sposób siadania dziecka kwalifikuje go
do rehabilitacji?
- czy mam ja powstrzymywać od wstawania?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.