dominika_2506
08.04.09, 11:27
Witam,
Panie Pawle,
niepokoi mnie rozwój ruchowy mojej córeczki (ma 4 miesiace i 3 tygodnie):
- urodziła się 6 dni po terminie siłami natury (56 cm, 3550 g)
- w 9 dniu jej życia zobaczyliśmy, że ma przepuklinę (2 razy lądowaliśmy na
pogotowiu, gdzie chirurg musiał ją "odprowadzić") - jest już po zabiegu jej
"zamknięcia" (jak miała prawie 4 m-ce)
- gdy na wizycie pediatra stwierdziła słabą trakcję (młoda miała wtedy ok. 3
m-cy) to zestresowani skontaktowliśmy się z panią rehabilitant (działającą w
oparciu o metodę NDT BOBATH), która po obserwacji Aurelii uznała, że ma ona
słabe napięcie mięśniowe (powiedziała nam, że widzi to po ułożeniu nożek w
chwili zrelaksowania, wyciekaniu ślinki z buzi-od samego początku miałam
problem z karmieniem piersią - p. rehabilitant uznała, że właśnie SNM mogło
być przyczyną)
- p. rehabilitant zaleciła stosowanie metod pielęgnacji Pana Pawła ( mamy Pana
książkę i w miarę możliwości staramy się stosować:)
- mieliśmy się spotkać jeszcze raz, ale w paradę weszła nam operacja młodej,
później mieliśmy wyjazdy i szczerze mówiąc ja cały czas wierzę, że może nie ma
potrzeby, ale:
- niezbyt chętnie leży na brzuszku,pomimo, że od m-cy kładziemy ją i na
kolanach (zgodnie z zaleceniami z książki Pana Pawła), i na macie edukacyjnej
i w różnych innych "lokalizacjach":)
- o przewracaniu się z brzuszka na plecy i odwrotnie nie ma wogóle mowy (choć
staramy się już od dawna ja "turlać", obracać...)
- pociągnięta za rączki (ta sŁawna trakcja) pięknie ciągnie główkę i cały tułów
- od paru dni pociera nóżką o nóżkę, co b.mnie niepokoi
B. proszę o odpowiedź, czy brak tych obrotów brzuszkowo - plecnych, nie ssanie
palców nóg (zgodnie ze wszelkimi kalendarzami rozwoju już powinna to wszystko
robić)jest problemem, którym powinniśmy się zająć, czy założyć, że tak ma i
spokojnie czekać aż "zaskoczy (młoda waży teraz 8 kg i ma 67 cm?
Mocno zestresowana mama:)