CC a rozwój dziecka?

09.04.09, 14:46
Witam. Czy poród przez cesarskie cięcie ma wpływ na rozwój dziecka?
    • m_laczynska Re: CC a rozwój dziecka? 09.04.09, 23:29
      Moje dziecko jest tak urodzone i rozwija się świetnie. Teraz ma 14 miesięcy i
      dzielnie samodzielnie maszeruje po placu zabaw, ba samo się wspina na wielką
      zjeżdżalnię. Fakt, że na podstawie jednego egzemplarza trudno jeszcze wysnuwać
      teorię, ale pewnie u was też wszystko będzie ok. Trzymam kciuki.
    • janetat Re: CC a rozwój dziecka? 10.04.09, 09:36
      moje dziecko urodziło się przez CC
      o rozwoju się nie wypowiem, bo moim zdaniem problemy jakie ma nie
      mają żadnego związku z CC
      natomiast logopeda mi powiedziała, że dzieci po CC prawie zawsze
      mają nadwrażliwość dotykową na buzi-ja swoje dziecko 'zacałowałam' i
      on tego nie ma, ale w opinii logopedy to absolutny wyjątek że mały
      daje się tak dotykać po buzi
    • pawel.zawitkowski Re: CC a rozwój dziecka? 11.04.09, 09:08
      Witam,
      często specjaliści zaistnienie drobnych lub większych deficytów w
      rozwoju dziecka w różnych jego kategoriach tłumaczą porodem przez CC.
      Poród przez CC nie jest fizjologicznym porodem, można mieć w związku
      z nim wiele uwag, ale nie można automatycznie tłumaczyć problemów
      rozwojowych dziecka, porodem przez CC. Zazwyczaj, jeżeli takie
      problemy występują, a specjalista pozwoli sobie na dokładne
      rozpoznanie i wywiad - znajduje inne, rzeczywiste podłoże tych
      problemów.
      Mechanizmy adaptacyjne dziecka w pierwszych tygodniach i miesiącach
      życia są tak różne, ze najczęściej one własnie i ich efekty dla
      rozwoju dziecka wynikają raczej z różnic osobniczych i cech
      biologicznych dziecka niż z samego porodu przez CC.
      Wyniki badania przeprowadzanych na ten temat są często
      niejednoznaczne.
      W mojej zawodowej praktyce nie zauważyłem statystycznie
      uzasadnionych róznic w rozwoju dzieci urodzonych drogą naturalną i
      przez Cc. Należy jednak pamiętać, ze większość dzieci, które do nas
      trafają to jednak dzieci z zaburzeniami mniejszego lub większego
      stopnia.
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
Pełna wersja