zrośnięte paluszki w ręce

22.04.09, 11:07
Witam. Moja córeczka urodziła się ze zrośniętym 3 i 4 palcem prawej ręki.
Wygląda na to, że zrośnięta jest tylko skóra, zdjęcia rtg jeszcze nie było,
ale badając palpacyjnie można stwierdzić, że na pewno nie doszło do zrośnięcia
kości. Byliśmy z nią u chirurga, który stwierdził, że zabieg będzie wykonywany
dopiero w 2 r.ż. z przeszczepem skóry z okolicy pachwiny, tymczasem mamy
chodzić na copółroczne konsultacje. Zdziwiłam się dlaczego tak późno?
Faktycznie nie ma jeszcze znacznego ograniczenia ruchu w stawach
międzypaliczowych, ale ponieważ pace te rosnąc będą różnej długości...więc
prędzej czy później przykurcze się pojawią...już widzę, że w stawach
międzypaliczkowych dalszych zakres ruchu jest gorszy... co robić? iść do
innego chirurga? czy naprawdę w Polsce nie da się tego zabiegu trochę
przyspieszyć? A jeżeli się da to gdzie się udać?
Pozdrawiam Agnieszka.
    • aniquez Re: zrośnięte paluszki w ręce 02.06.09, 14:20
      Hej!
      Nie wiem czy jest sens to przyspieszać. Ja miałam ten sam problem ale na własnej
      skórze:) Obecnie mam 26 lat i mimo operacji w wieku 5 lat (wykonanej przez
      bardzo znanego chirurga dziecięcego w Lublinie), przykurcze pojawiły się, mimo
      wielu ćwiczeń, po wykonanym już rozcięciu palców.
      Zabiegi korygujące przykurcze miałam w wieku 15 lat i jest ok, czyli
      podejrzewam, że rzeczywiście skóra i kości muszą trochę "podrosnąć" żeby w nie
      ingerować.
      Poza tym nie denerwuj się tą sytuacją, dziecku nie powinno to w niczym
      przeszkadzać.
      Mogę jeszcze dodać, że dzięki tej sytuacji, jestem osobą leworęczną, co bardzo
      sobie chwalę:):)

      Pozdrawiam i głowa do góry:)

      Jeżeli potrzebujesz jeszcze jakichś informacji to pisz:)
Pełna wersja