lenka1403
22.04.09, 13:02
Moja córeczka ma teraz 13 m-cy. W 10 zaczęła raczkować, w 11 wstawać
i chodzić boczkiem, teraz próbuje chodzić pchając co tylko się da np
taboret. Niestety nadal nie siedzi. Pierwsze dwa miesiące spędziła w
szpitalu z czego połowę na intensywnej terapii(miała zrośnięty
przełyk), ma też wadę słuchu, wzroku i porażnie nerwu twarzowego
(późno odkryte bo nasz neurolog stwierdził, że małe dzieci tak mają
i to nic poważnego dopiero po zmianie neurologa i moich
podejrzeniach zostało stwierdzone). Ma asymetrię, wiotkość pasa
barkowego, wysoko ułożone barki. Jedynie usg bioderek wyszło
prawidłowe. Początkowo rehabilitowaliśmy małą met vojty, teraz mamy
NDT i wróciliśmy do Vojty, mamy też masaż Castillo Moralesa. Nie
wiem co jeszcze możemy robić i gdzie się ewentualnie udać, żeby
pomóc dziecku. Porażenie minimalnie puściło.
W czerwcu mamy mieć RM w CZD
dziękuję z góry za odpowiedź