ophelia78
29.04.09, 22:15
Synek ma 7 tygodni. Gdy kładę go na brzuszku na kocu, nie jest zainteresowany
podnoszeniem główki: liże sobie palce, potem koc, dopiero po dłuższej chwili
zaczyna dźwigać główkę (dosłownie na kilka sekund), stękając przy tym
niemiłosiernie. Trwa to chwilę, a potem płacz... Tymczasem gdy ja siedzę w
pozycji półleżącej i trzymam go brzuszkiem na mojej klatce piersiowej, podnosi
i trzyma główkę (oczywiście jeszcze nie bardzo długo, ale chwilę to trwa) i
się rozgląda. Czy to kwestia zainteresowania i widoków (zapewne z perspektywy
mojego ramienia są znacznie ciekawsze niż z podłogi) czy powinnam się już
martwić, że leżąc na brzuchu nie dźwiga łepka?