male_piwko
01.05.09, 17:11
Witam serdecznie. Moja corka ma 9 miesiecy, moj problem polega na
tym, ze mala nie chce siedziec w wozeczku podczas spaceru. Jest to
mozliwe jedynie, gdy nadchodzi pora jej drzemki. Gdy chce z nia wyjsc
o innej porze mala prostuje sie, strasznie denerwuje i krzyczy. Nie
pomagaja ulubione zabawki, przekaska. Zazwyczaj konczy sie na tym, ze
biore mala na rece, a wozek pcham. Ale ile tak mozna? Dodam, ze mala
jest bardzo ruchliwym dzieckiem. W domu swietnie raczkuje i probuje
juz sama stac. Jak pomoc jej, zeby posiedziala w spacerowce? Siedzi w
wozeczku tylem do mnie, buzia skierowana jest tak, aby wszystko
widziala. Dziekuje i czekam cierpliwie:)
mama Karolinki