oknad
05.05.09, 23:45
Witam Pana Pawła i czytelniczki forum,
Mój syn ma teraz 17 miesięcy, jakiś czas temu zauważyłam że nie potrafi robić
rzeczy, które wszystkie chyba dzieci w jego wieku, a nawet młodsze na placu
zabaw potrafią.
Chodzi o podskakiwanie (przy trzymaniu się czegoś - sznura, drążka) na miękkim
sprężystym podłożu jak wszelakie platformy do fikania na takich placach.
Syn miał/ma wzmozone napięcie mieśniowe, teraz już chodzimy tylko na kontrole
po rehabilitacji, jednak może w tym ferworze rehabilitacji i obawie przed
nieprawidłowym noszeniem/zabawami my jako rodzice zapomnieliśmy że można
dziecko prowokować do podskoków jak to nieraz widze ze mamy robią - pod paszki
i hop, hop mimo że dziecko jeszcze nie chodzi itp. Takie dzieci ślicznie
sprężynują.
Nasz syn jest bardzo silny w nogach, ale jakakolwiek próba podskoków kończy
się tym, że strasznie je usztywnia w stawach kolanowych i ze skakania nici.
Nie żeby nie chciał - na hasło "hoppa" chłopak chce skakać, jadnak nie
wychodzi mu to - tylko macha główką, gibie tułowiem, czasami zatupie nóżkami.
Nie przechodził też nigdy tak jak niektóre dzieci przez etap sprężynowania w
łóżeczku, przyznam że w ogóle nie siedział w łóżeczku.
Nie wiem jak mu pomóc, a widze ze chce skakac.
Z góry dziękuję za pomoc.