leneczkaz
14.05.09, 20:36
Panie Doktorze, może mógłby Pan kogoś polecić z Białegostoku. Na państwową
rehabilitację czeka się 3 miesiące.
Była u nas wczoraj pani ale stwierdziła, że dziecko wcale nie musi raczkować,
ważne żeby siadało.
A ja bardzo chcę, żeby synek się jakoś przemieszczał.
Przypominam, że syn ma 7 miesięcy, nie turla się, nie obraca, nie pełza, nie
siada, nie raczkuje. Zaciska lewą piąstkę jak się denerwuje i zakłada stupkę
na stupkę (ściągnięte palce w dól, podwinięte paluszki).
Nie ma w B-stoku basenu, żeby iść z dzieckiem, a teraz nawet nie możemy
znaleźć rehabilitanta.
POMOCY!