paulinqa81
15.05.09, 13:06
Witam serdecznie,
wiem że na temat wszesnego wstawania niemowlaków przewinęło się już kilka wątków ale nigdzie nie spotkałam się z tym, żeby już 6-miesięczne dziecko o własnych siłach podnosiło się do stawania. Otóż moja córeczka niecałe dwa tygodnie temu po raz pierwszy sama usiadła z pozycji do raczkowania a tydzień później zobaczyłam ją stojącą w łóżeczku-oczywiście opartą o ramę łóżeczka. Obniżyliśmy dno łóżeczka ale i tak nie powstrzymuje jej to przed powtarzaniem nowej umiejętności-wspina się po szczebelkach, po czym potrafi ustać na sztywnych nogach nawet kilka minut. Ma przy tym olbrzymią radochę a my mega zmartwienie. Czy jej na to pozwalać, czy na siłę sprowadzać do parteru... Staramy się jak najwięcej bawić z nią w pozycji horyzontalnej, ewentualnie siedzącej ale i tak nie ma możliwości przed powstrzymaniem jej od stawania (wszędzie). Dodam że potrafi już też raczkować ale żeby to zrobić musi mieć bardzo silną motywację, czyli np. zasilacz od komputera albo telefon w zasięgu wzroku. Czy może skonsultować to z jakimś specjalistą? Martwię się o jej bioderka i kręgosłup. Dodam też że urodziła się z wagą 4200 i od początku przejawiała cechy silnego dziecka. Z góry dziękuję za odpowiedź Pana Pawła oraz komentarze innych forumowiczów.