mrozesl
15.05.09, 14:01
Mam do Pana pytanie, byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź. Mam
półtoraroczną córeczkę, u której ze 3 miesiące temu zaobserwowałam
zgięcia ciała. Wygląda to tak jakby bolał ją brzuszek, kuli się do
przodu, ściskając przy tym nogi, czasem zaciskając piąstki.Czasami
zdarza się, że przy takim zajściu poci jej się główka z tyłu.
Ostatnio, obserwuję to coraz częściej, prawie co dzień. Taki "atak"
pojawia się jak dziecko usiądzie np. na kanapie bądź na wózku-
oczywiście nie zawsze. W pozycji stojącej ustępuje. Trwa to około 5,
nawet do 10 minut,przy tym nie obserwuję niczego innego, żadnych
grymasów, wygięć na twarzy.Czasami jak przebieram jej pieluszkę też
ściska nogi do siebie,ale jak próbuję je rozdzielić denerwuje się po
czym je rozluzuje i śmieje się.Konsultowałam to z lekarzami, badania
moczu, kału są prawidlowe, więc nie ma tu problemy zakażenia dróg
moczowych bądź pasożytów. Byliśmy również u neurologa, który na
początku stwierdził że mogą to być napady zgięciowe, potem
zasugerował onanizm niemowlęcy. Bardzo proszę o pomoc, może słyszał
Pan o podobnym przypadku, może to zupełnie coś innego, może napięcie
mięśniowe? Mieliśmy w rodzinie przypadek małej dziewczynki nagminnie
kładącej się na brzuchu- okazało się, że zbyt szybko rośnie i
mięśnie nie nadążają za rozwojem.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Magda.