za ostrożne dziecko?- proszę o porady

18.05.09, 09:37
Nie wiem czy to problem ale mnie niepokoi- mała od zawsze (ma prawie 11
miesięcy) jest bardzo wrażliwa (nadwrazliwa niemalże) i ostrożna, dotyczy to
wszelkich sytuacji. Nie wkłada wszystkiego co jej się da do buzi (np.jedzenie-
absolutnie nie włoży do buzi nic poza chrupkiem, żadne biszkopty, gotowane
warzywa etc)na spacerze nie weźmie w rączkę ani kwiatka ani nic- jak jej
podaję to rzuca nerwowo, jakby się bała. Na nowe zabawki reaguje płaczem-
cokolwiek by to było muszę ją oswoić zanim dotknie, pokazać że nic jej ten
przedmiot nie zrobi. Jak zaczęłam raczkować był też niezły myk, bo w domu na
znanym terenie owszem zasuwała, a już u dziadków miała problem, dotykała
podłogi i nie chciała ruszyć.
Zwierzęta pies, kot- owszem woła,cieszy się jak je widzi ale jak się zbliżą to
ona rączki w górę i na ręce koniecznie bo inaczej krzyk i kopanie.
Wszystko to o czym piszę mija (oprócz dotykania czegokolwiek na dworze).

Czy to normalne?? Martwię się, bo nie spotkałam się jeszcze z takim maluchem:(
I być może to tylko moje panikowanie (szczerze to wolę teraz zostać panikarą
niż coś przeoczyć). Pozdrawiam
    • kasik31 Re: za ostrożne dziecko?- proszę o porady 18.05.09, 13:48
      Co do psa i kota to mamy tak samo,corcia (prawie rok)cieszy sie jak sa daleko
      ale jak podchodza to jest placz i krzyk,widac ze sie boi.Co do jedzenia to
      zbiera wszelkie paprochy z podlogi i zjada :),jak dostanie cos do raczki to tez
      zjada no chyba ze jej nie smakuje ale to sie rzadko zdarza.Na niektore zabawki
      reaguje podobnie jak Twoja ,nie wiem od czego to zalezy ale niektorych sie boi
      (np.Ferbiego)
Pełna wersja