podpór rączek, podnoszenie główki

21.05.09, 22:12
mała- 2 miesiące - słabo dzwiga główkę ale mam wrażenie że tylko w
pozycji na brzuszku. Przekręca ją w prawo i lewo z lekkim oderwaniem
od podłoża ale ma problem z raczkami które zamiast znajdować sie
blisko ciała a nawet pod tułowiem rozjezdzają sie jej na boki. Nie
pomaga pozycja pośrednia na udzie też jej łapki uciekają, a jak ja
noszę w pionie rozgląda sie i główka przez dłuższy czas jest stabilna
dopiero jak się zmęczy kładzie sie na ramieniu.Co można zrobić żeby
jej pomóc?? Lekarze juz nas straszą, a my poza wykładaniem na
brzuszku nie bardzo możemy zrobić więcej.
    • makwalz Re: podpór rączek, podnoszenie główki 22.05.09, 11:58
      witaj. ja miałam ze swoją córeczką podobny problem i skończyło się na wizycie u
      neurologa. stwierdził że dziecko ma zaburzenia koordynacji ośrodka ruchu i
      zalecił terapię vojtą. więc cwiczymy. po kilku dniach dziecko zaczęło dźwigac
      główkę w pozycji na brzuchu, a teraz ( ma 4 miesiące ) ma nawet podpór na
      przedramionach. kupiliśmy jej matę "czas dla brzuszka" i lubi na niej leżec.
      obecnie zastanawiamy się nad zmianą metody rehabilitacji bo niestety ja nie
      wytrzymuje psychicznie vojty. polecam wizytę u neurologa.
    • ophelia78 Re: podpór rączek, podnoszenie główki 23.05.09, 08:42
      A ja zalecłabym nie panikować.

      Wczoraj byłam u rehabilitantki - synek 10 tygodni i też nie chce specjalnie
      dźwigać główki a raczej nie chce podpierać się rączkami. A pani na to, że na
      główkę ma jeszcze czas. Oczywiście zalecała kładzenie go na brzuszku, ale z
      równoczesnym przesuwaniem pod klatkę piersiową jego łapek zgiętych pod kątem 90
      stopni. I to dzieć zdecydowanie bardziej lubi! Bo jak ma podpór to główkę
      dźwignie i się porozgląda.

      Lepiej też kłaść dziecko częściej a na krócej (do chwili, gdy widzisz, że zaraz
      się rozpłacze - musisz uprzedzić ryk)

      Spróbuj też kłaść Małą na brzuszku na sobie - ułóż się wygodnie, np. w fotelu
      (ja mam worek sako - REWELACJA), nie całkiem płasko, ale jakieś 30-45 stopni i
      połóż dziecko na sobie. Mój synek tę pozycję brzuszkową woli zdecydowanie
      bardziej, bo widoki ciekawsze, no i Twoje ciało też się rusza, masuje brzuszek i
      w ogóle jest bardziej mobilne niż koc ;-)

      No i rehabilitantka zdecydowanie zabroniła nosić w pionie dziecko, które nie
      trzyma sztywno główki, twierdząc, że właśnie dlatego nie trzyma, że jest noszone
      w pionie.

      No i zabroniła noszenia w pionie.
    • alinalen Re: podpór rączek, podnoszenie główki 23.05.09, 19:13
      ja małej nie noszę, jak ją biorę do odbicia to widzę jak się
      zachowuje jej głowa. Testujemy pozycje pośrednie, układam ją na swoim
      brzuchu i intuicyjnie zbliżałam jej rączki do ciała i faktycznie
      głowa pięknie idzie do góry i moze tak długo ją trzymać. Niby mamy
      jeszcze miesiąc ale ja się trochę denerwuje czy jest na pewno ok
Pełna wersja