stymulacja rozwoju a obniżone napięcie

25.05.09, 13:34
Mój syn skończy jutro 14 tygodni. w zeszłym tyg. byliśmy z nim u
rehabilitanta, w związku z częstszym przekręcaniem główki w lewą stronę niż w
prawą. jednak nie na tym skupił się fizjoterapeuta - określił obniżone
napięcie mięśniowe u synka. Młody nie chwycił kluczy, którymi rehabilitant
machał przed nim, stwierdził także, że młody podnosząc nogi do góry
stabilizuje się jeszcze rękoma, czyli nie podnosi jednocześnie wszystkich
kończyn w górę. Ogólnie opóźnienie w rozwoju młodego określono na 2-3 tyg :(
Do tej pory faktycznie widziałam, że po 5 minutach leżenia na brzuchu młody
wpada w ryk, że na macie edukacyjnej macha łapami i raczej przypadkowo chwyci
zabawkę.
Zalecono nam rehabilitację 2x w tygodniu metodą Bobath, niestety ten
rehabilitant przyjmuje tylko prywatnie i nie stać nas na taki wydatek
(zwłaszcza że określił okres rehabilitacji - rok czasu!).Kontaktując się z
poradnią wczesnej interwencji (NFZ) ustalono nam termin na...koniec lipca.
Trochę długo..i teraz co robić? jak stymulować domowymi sposobami jego rozwój,
tak by nie zostawał jeszcze bardziej w tyle i nie szkodząc mu jednocześnie?
Kładę młodego ok 8 razy dziennie na 5-7 minut na brzuch, pod koniec
podtrzymuję mu już ramionka bo słabnie. Kupiłam piłeczkę
www.sportime.pl/rl//art=1809406/-Oball, by poprawić motorykę maluszków.
Daję do łapek worek foliowy by sobie go tarmosił.
Co jeszcze mogę z nim robić, zanim trafimy na rehabilitację?
Dziękuję z góry za podpowiedzi i pomoc.
Pełna wersja