WNM a próby siadania i raczkowania

25.05.09, 17:52
Filip skończył 10 m-cy /(korkowane 8) ćwiczymy 8 m-cy, 3 x dziennie met.
Vojty , dziś pierwszy raz przeraczkował 4 "kroki" i od tyg.wykonuje pół siad
podpierając się ręka :-)robi również coś w rodzaju mostu staje na głowie i
tylko palcami opiera się o podłoże.Ogólnie wygląda to tak próba raczkowania,
most , pół siad próba raczkowania , most itd.Do tego próbuje się chwytać np.
pudelka na zabawki i dźwigać do góry.

I już sie niemądra mama ucieszyła posadziła w foteliku do karmienia,
przewiozła na pchaczu i napięcie się wzmogło;-( czy to wina pionizowania, czy
mam go hamować w tych postępach czy cieszyć się z nowych umiejętności. A może
wzrost napięcia nóg i rączek to jeszcze reakcja na nowe doświadczenia???
Dodam że raczkując palce rąk nie sa całkowicie wyprostowane tylko podkurczone,
palce nóg tez są podkurczone w ciągu dnia. Ogólnie czuje się sztywność w
kończynach . Oprócz ćwiczeń masuję go 3x dziennie ogólnie + 3x masaż
polegający na wykręcaniu mięśni licząc do 5. Masowanie pomaga ale i tak w
ciągu dnia napięcie powraca.
Co Pan o tym myśli hamować czy cieszyć sie z postępów???

--
<Filip 20.07.2008r 32tydz. 1430g 43cm obecnie 8m-cy 8kg >

Mój Filip
    • olgaaaa24 Re: WNM a próby siadania i raczkowania 29.05.09, 13:42
      Napisałam Ci na gazetową.
Pełna wersja