olgamy
29.05.09, 21:13
Witam i proszę o radę.
Moje 5-miesięczne dziecko odkąd skonczyło 2 miesiące lub nawet
troszkę wcześniej śpi w ciągu dnia co 1,5 h. Wypada mu przez to 4 do
5 drzemek w ciągu dnia. Zastanawiam się czy to normalne. Nawet przez
jakiś czas myślałam,że ja go do tych drxemek zmuszam i próbowałam go
przetrzymac. Okazuje się,że 2 h 'na nogach' to dla niego max. Ale to
taki maxymalny max po którym dziecko normalnie dostaje korby lub
zaczyna zawodzic i płakac; uśpione po takim prztrzymaniu zazwyczaj
spi dłużej o około 0,5 h.Przetrzymany do następnego posiłku zasypia
przy nim.Normalnie każda drzemka to ok. 1,5 h. Jezeli któraś jest
krótsza to dziecko nadrabia przy następnej no i szybciej się męczy.
Dzieci znajomych miały lub mają w tym wieku 2-3 drzemki dziennie po
ok 45 minut.
Zastanawiałam się czy intensywnośc rozwoju ruchowego nie wpływa
przypadkiem na skrócenie drzemek dziennych. Synek cierpi na refluks
i bardzo długo nie był układany w pozycji horyzontalnej, ani na
pleckach ani tym bardziej na brzuszku. przez dwa pierwsze miesiace
życia spał tylko na boczkach i to tylko w nocy. W dzien niestety
zawsze na rękach. Jak nie spał, to w zasadzie pozycję horyzontalną
przyjmował jedynie na przewijaku.
Od 4 m-ca życia jest lepiej z refluksem dlatego aktualnie pracujemy
nad nadrabianiem zaległości. Jeden stały posiłek w ciągu doby
również ułatwia pielęgnację dziecka. Maly jest bardzo silny i wydaje
mi się,ze szybko nadrabia zaległości. Zastanawiałm się tylko, czy
stawiane mu wcześniej ograniczenia rozwoju motorycznego nie wpłynęły
na pozostałe elementy rozwoju. tak na logikę- po co nie spac skoro i
tak nic ciekawego się nie dzieje- tylko noszenie na rekach i
chodzenie po domu.
Czy to normalne,że 5-miesięcznemu dziecku starcza energii tyko na
1,5 h?