8 miesięcy i prawie nic

05.06.09, 18:06
Pewnie powielam już ten problem ale uważam, że ma trochę inne
podłoże.
Moj synek właśnie skończył 8 miesięcy. Siedzi od kilku dni sam ale
do czasu jak się zorientuje, że nikt go nie trzyma. Nie leżał na
brzuszku (płakał), dopiero niedawno zaczął się przekręcać z pleców
na brzuch. Wacha się w okolicach 95 centyla więc jest mu trochę
ciężko. Jakoś specjalnie nie gada. Mieliśmy też ciężki poród -
zamartwica i 6 punktów i może to dlatego. Kilku już pediatrók
powiedzieało, że nie mamy się czy martwić. A jednak się martwimy...
Proszę o poradę.
    • marina26 Re: 8 miesięcy i prawie nic 05.06.09, 22:59
      moj synek będzie kończył 8m-cy za 5 dni, ale o siedzeniu mowy nie
      ma, waga jego jest na 90 centylu a wzrost na 97, za to turla sie w
      każdą strone i pełza ale to była długa droga-do 6ciu miesięcy też go
      brzuszek parzył ale sie nie poddawałam:)
      piszesz że synek siedzi samodzielnie dopiero od kilku dni- dlatego
      nie ma sie co dziwić że ten siad jest taki mało konkretny, z tego co
      wiem to i starsze dzieci jeszcze potrafią się przewrócić z siadu,
      myśle że nie powinnaś sie denerwować, jedne dzieci uczę się szybciej
      inne później, nasz neurolog mówil że wszystko lepiej troszke później
      ale od razu prawidłowo
      a z tym brzuszkiem to sie nie poddawaj-popracujcie oboje nad tym
      jeszcze troszke, bo bez tego może nie chcieć raczkować-tylko od razu
      stanąć- a raczkowanie jest potrzebne do nauki ruchu naprzemiennego
      powodzenia
      • kasik31 Re: 8 miesięcy i prawie nic 07.06.09, 16:57
        Moja corka zaczela sama siadac jak miala 8 i pol miesiaca,wczesniej umiala
        siedziec posadzona,obracac sie z plecow na brzuch i odwrotnie i wiecej nic.Teraz
        ma 12 miesiecy,od miesiaca raczkuje,sama wstaje i chodzi prowadzona za
        raczke.Byla rehabilitowana ze wzgledu wlasnie na to ze nie raczkowala no i nie
        robila tych wszystkich innych rzeczy ktore robily dzieci w jej wieku.Nie wiem
        czy to skutek rehabilitacji(byly to raptem 3 cwiczenia wykonywane 2 razy w
        tygodniu) czy tez po prostu to przyszlo samo.Najwazniejsze ze teraz jest
        wszystko ok.Dodam ze tez nie chciala lezec na brzuszku i jest raczej z tych
        grubiutkich.
    • samanta25 Re: 8 miesięcy i prawie nic 17.06.09, 22:37
      A ja chciałam się zapytać czy pediatra skierowała Was na konsultację
      do neurologa ze względu na zamartwicę przy porodzie??
      Dzieci po takich przejściach jak niedotlenienie, zamartwica itp.
      powinny być pod kontrolą neurologa
      __________________________________
      po 6 latach walki mamy nasz CUD Mateuszka urodzonego 16.11.2008
Pełna wersja