kasikk3
06.06.09, 11:48
Mam 2 miesięcznego synka. Własnie byłam z nim na usg stawów biodrowych u
ortopedy i okazało się, że biodra ok ale za to syn ma szpotawe stopy. Mamy
miesiac na masaże, potem kontrola i jeśli nie będzie widocznej poprawy syn
będzie gipsowany. Zastanawiam się nad tym jaki sposób rehabilitacji obrać
(teraz przed gipsami i po). Podobno nadaje się vojta w takich przypadkach ale
boję się, że ja sobie psychicznie nie dam rady z tymi ćwiczeniami - nie
wspomnę już o maluszku:(
Czy ktoś mi powie, czy bobath ma tu zastosowanie?
Na wtorek jestem umówiona z rehabilitantem. Powiedział mi wstępnie przez
telefon, że powinnam skonsultować syna neurologicznie, bo możliwe, że
wspoółistnieją inne niedociągnięcia neurologiczne - wziął pod uwagę fakt, że
przy urodzeniu syn miał 10 pkt apgar, czyli wady teoretycznie nie było. Ja
jednak jestem przekonana, że była ale wszyscy u noworodka traktowali to
ustawienie nóg jako ułożeniowe i z czasem cofające się.
Dodam, że córka 3,5 roku też nie ma stóp idealnych - pięty koślawe.
Czy ktoś może mi poradzić jak powinnam teraz postępować, żeby pomóc dziecku i
doprowadzić jego stopy do zdrowia?????