Obniżone napięcie miesni

07.06.09, 20:58
Moja 10miesieczna córka nie siada(ale sama siedzi),nie raczkuje
(siedzac odpycha sie rączkami i ciągnie nóżki),nie wstaje i nigdy
nie obacała sie na brzuszek ani na plecki.Bylam z nią u neurologa
(dopiero teraz bo wcześniej pediatra twierdziła że rozwija się
dobrze tylko jest troche osłabiona ma wrodzoną wade serca)i
usłyszałam że moja córka ma rozwoj dziecka 3-4miesiecznego i że moze
nigdy nie chodzić, skirowala nas na rehabilitacje.Za 3 miesiące
kontrola i jeżeli nie ma poprawy to skieruje nas do szpitala. Cz to
prawda że moja coreczka może nie chodzić? i po co do szpitala (byłam
tak zdenerwowana że zapomniałam się spytać)Jak to jest możliwe że
wcześniej zaden lekarz tego nie zauwazył? nie wiem co mam robić
rechabilitacje zaczynamy dopiero 18czerwca. Może skontaktować się z
innym neurologiem ?
    • margarita-2 Re: Obniżone napięcie miesni 08.06.09, 22:21
      Napisz skad jestes. Na forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939&s_action=f_add
      jest sporo pomocnych rad i opinie o dobrych rehabilitantach. Moze
      tam znajdziesz jakas podpowiedz? Pozdrawiam:)
    • marina26 Re: Obniżone napięcie miesni 08.06.09, 23:19
      specjalistą to ja nie jestem ale tak na chłopski rozum: piszesz że
      mała nawet jeśli sama nie siada to jednak posadzona sedzi- a dzieci
      3-4ro miesięczne z pewnością nie posiadają takich umiejętności, no i
      niby dlaczego mała miałaby nie chodzić- stwierdzono jakiś niedowład
      kończyn czy co?? nie mam kompetencji aby krytykować neurologa ale ta
      Twoja p.doktor pewnie niepotrzebnie napędziła Ci stracha i nerwów,
      zorientuj sie jaki u Ciebe w okolicy jest inny dobry neurolog i
      napisz później do nas że jest wszystko ok
      pozdrawiam gorąco
      • nullik Re: Obniżone napięcie miesni 09.06.09, 15:15
        Mój synek ma dwa latka i dwa miesiące. Równiez ma rozpoznane
        obniżone napięcie mięsniowe. Do neurologa trafilismy późno, bo
        dopiero kilka miesięcy temu. Nasz pediatra również niczego
        niepokojącego nie zauważył. Uwagę zwróciła nam pani ze żłobka.
        Synek nigdy nie raczkował, próbował, ale szybko uderzał główką w
        podłogę - mięśnie szyi zbyt słabe. Nie umiał klęczeć. Bawił się
        tylko na stojąco. No i najważniejsze: nie potrafił sam wstać z siadu.
        Na wizycie w marcu - wtedy synek miał juz prawie dwa latka -
        neurolog powiedział nam wyrażnie, że daje jeszcze małemu trzy
        miesiące - jesli nie zacznie wstawać, nie zrobi jakichkolwiek
        postępów, to wypisuje skierowanie do kliniki. Na schorzenia mięśni
        nie ma lekarstw. Przyczyna schorzenia nie może być rozpoznana
        inaczej, jak przez badania szpitalne.
        Nie musze chyba pisać, że wpadłam w panikę. Byłam przerażona
        perspektywą pobytu w klinice. Chwała Bogu - synek dosłownie kilka
        dni po tmatej wizycie zaczął wstawać. W przeciągu tych dwu i pół
        miesięcy zrobił kolosalne postępy. Wstaje, bawi się klęcząc a nawet
        chodzi na czworakach. Ale widmo kliniki wciąż nad nami wisi. Wczoraj
        byliśmy na kontroli. Kolejna wizyta za około pół roku. Jeśli synek
        nie zrobi kolejnych postępów, bądź się co gorsza cofnie - wtedy
        wylądujemy w klinice. Jest lato - dobry okres na samorehabilitacje.
        Mały może dużo chodzić, ćwiczyć mięśnie na placu zabaw.
        Bardzo się rozpisałam. Przepraszam.
        Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że Twoje dziecko w swoim czasie
        tez dogoni rówieśników.
    • koz-ka Re: Obniżone napięcie miesni 10.06.09, 08:56
      Ja tez mam nadzieje że pani doktor chciała mnie tylko wystraszyć. Ja
      jestem z Rudy Śląskiej a u neurologa byłam w Mikołowie (podobno
      dobry lekarz)Teraz czekam na to co powie mi rehabilitantka i na USG
      głowki.
    • igomise Re: Obniżone napięcie miesni 10.06.09, 09:29
      A czy córeczka, jak Was widzi, to wyciąga do Was rączki?
      • koz-ka Re: Obniżone napięcie miesni 10.06.09, 20:20
        Nie, nie wyciąga rączek ale sie śmieje i cieszy jest bardzo wesołą
        dziewczynką.
        • mil_ba Re: Obniżone napięcie miesni 10.06.09, 22:05
          Rehabilitacja jest potrzebna!!! Nie wiem z jakiego miasta jesteś , jak z Łodzi
          to mogę polecić świetną rehabilitantkę. My tez mieliśmy skierowanie na
          rehabilitację do CZMP w Łodzi ale tam się strasznie długo czeka i zdecydowaliśmy
          się na kogoś z certyfikatem i dużym doświadczeniem prywatnie. Pani przyjechała
          praktycznie na drugi dzień do domu, była 1,5 godz. obejrzała synka, powiedziała
          że też jest opóźniony do rówieśników - teraz ma 8 m-cy a motorykę ocenia na 4
          m-ce. Mąż nagrał ćwiczenia kamerą i teraz ćwiczymy jest ciężko. Ale nie
          poddajemy się. Tobie życzę wytrwałości, będzie ciężko, ale jak zobaczysz postępy
          - to dostaniesz skrzydeł.:)
          • koz-ka Re: Obniżone napięcie miesni 11.06.09, 19:48
            Wiem, że córke czeka ciężka rehabilitacja i żałuje że zaufałam
            lekarzowi,który zapewniał mnie ze dziecko rozwija się
            dobrze.Zaczynamy od wtorku i mam nadzieje że damy rade.
            • mil_ba Re: Obniżone napięcie miesni 11.06.09, 20:26
              Powodzenia. Będzie ok.:))
        • igomise Re: Obniżone napięcie miesni 10.06.09, 22:23
          > Nie, nie wyciąga rączek ale sie śmieje i cieszy jest bardzo wesołą
          > dziewczynką.

          Właśnie tego mi brakowało w Twoim opisie, jeśli mogę coś doradzić KONIECZNIE na
          rehabilitację. Ja byłam u dwóch neurologów, lekarze pediatrzy oczywiście nic nie
          widzieli, my zaczęliśmy trochę wcześniej, niż TY, bo jak synek miał 8 m-cy, a
          poszłam do lekarza bo niby wszystko ok, ale nie siadał i nie wyciągał do nas
          rączek i to mnie zaniepokoiło, bo rówieśnicy to robili. No i teraz Cięęęężko
          pracujemy, niekiedy mi się wydaje, że to syzyfowa praca, bo dziecko się buntuje
          i płacze. Ale zaciskam zęby i idę do przodu. Życzę powodzenia.
    • ola-bb Re: Obniżone napięcie miesni 14.06.09, 12:34
      Witam serdecznie

      Jeśli jesteś z Rudy Śląskiej polecam Panią doktor neurolog Magdalenę
      Dudzińską-jest rewelacyjna. Byliśmy u niej z naszym synkiem i jestem
      pod ogromnym wrażeniem. Franio również kilkakrotnie miał usg mózgu
      robiła je w Chorzowie Pani doktor Ingrida Krzemińska, która jest w
      tym specjalistką. Jeśli chciałbyś namiary na Panią neurolog pisz na
      pocztę bargiel.a@vp.pl. Jesteśmy z Wodzisławia Śląskiego.
      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja