kasia5030
09.06.09, 21:59
Panie Pawel, dziewczyny,
Niedawno wróciliśmy z synkiem ze szpitala, gdzie byliśmy z infekcją
dróg moczowych. Dodatkowo obejżała Małego rehabilitantka. Synuś z
uporem maniaka trzymał główkę w lewą stronę (podczas snu, czuwania
itd.)(teraz mu się zmieniło i preferuje prawą stronę). W związku z
tym rehabilitnakta poleciła nam pozycję:
ja siedzę na łóżku, nogi zgięte w kolanach, stopy płasko na łóżku
(albo poprostu na kanapie i nogi oparte o jakiś stolik). Na udach
układam sobie Małego, tak aby jego pupa była w moich pachwinach, a
nóżki oparte o mój brzuch lub biust.
Ta pozycja jej zdaniem pomaga patrzeć synkowi na mnie, wprost i
dodatkowo pomaga na popuszczanie bączków, co u nas jest problemem.
Mały bardzo lubi tą pozycję i faktycznie pomaga ona na problemy z
brzuszkiem, ze względu na jego ucisk. Ale czy możemy stosować tę
pozycję u 7 tygodniowego malucha? Czy nie obciąża ona za bardzo jego
kręgosłupa?
Z jednej strony pomaga nam ona przy brzuszku, ale boje się aby nie
zaszkodziła na kręgosłup.
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam za długie posta :)
Pozdrawiam