mlodamamaszymka
16.06.09, 21:39
Panie Doktorze jestem mamą prawie 4 miesięcznego smyka i mam problem
z postawionymi diagnozami w Jego sprawie. Gdy synek skończył 2
miesiące odwiedziłam ortopedę który stierdził: USG bioder BP - IIA
BL - IIA (obustronnie płaskie stopy) Brak punktów kostnienia,
odwodzenie bioder wolne, objaw art (-). Wyraźne przywodzenie
przodostopie obu stóp z możliwą korekcją bierną. Zalecenia - dużo
kłaść dziecko na brzuchu, ćwiczenia-masowanie stóp, kontrola za 6
tygodni.Doktor powiedział że jeśli ćwiczenia nie przyniosą efektu
będzie konieczny gips. Jest to opinia bardzo znanego cenionego we
Wrocławiu Ortopedy. Po 6 tygodniach ćwiczeń skonsultowałam się z
Panem Doktorem ale jest na urlopie, zapytałam o płastry które może
pomogły by w korekcji stóp, Doktor powiedział że można
spróbować,wiec wybrałam się do fizjoterapełty i otrzymałam zupełnie
inną opinie :( Pani fizjoterapeutka powiedziała że stopy synka to
najmniejszy problem, że powinny same sie skorygować gdy mały obciąży
je stawaniem na nich, powiedziała, że są zagięte do środka z powodu
brzuszka syna, podobno to napięcie mieśniowe które powioduje że
brzuch syna zamiast przymać się pod żebrami, wylewa sie na boki,
głowka synka mocno wciska się w podłoże, synek za tydzień kończy 4
miesiące, waży prawie 6 kg i ma 64 cm wiec ten brzuszke to nie
nadmiar kilogramów. Syn ma wygiętą miednice do przodu, gdy jest
chwytany za rece i podciagany podnosi pupę do góry, głowki w takiej
sytuacji nie podnosi. To w opini fizjoterapeuty napięcie, takiej
reakcji nie powinno być. Synek położony na przuszku dotyka podłoża
miednicą natomiast od ud do stóp wszystko jest odchylone w
powietrzu, tak jak tłów i głowa synka. Podobno dzieci w jego wieku
całą część dotną ciałka powinny mieć przylegającą do podłoża. Pani
fizjoterapełtka pokazała ćwiczenia które należy wykonywać w domu,
polegają na uciskaniu miejsca około 2 centymetrów w lini prostej od
sutka pomiędzy żebrami tak żeby synek podniósł nogi i
przytrzymywaniu głowy. Po takim ćwiczeniu brzuszek był zupełnie
innych jakby napiety smukły ale synuś przy tym bardzo płakał :(
Panie Doktorze co ja mam sobie o tym myśleć? Dodam, że pytałam
Ortopedę o tą klatkę i brzuszek i powiedział że wszystko jest ok,
gdy pytałam o bioderka powiedział że są idealne
Natomiast Fizjoterapełta twierdzi, że nie stopy są problemem tylko
wlaśnie klatka i brzyszek a bioderka wcale nie są idelane bo II A to
nie ideał. Nie wiem co robić. Przez 6 tygodni robiłam ćwiczenia
stóp, teraz mam robić ćwiczenia brzuszka, a dla takiego malucha
każdy tydzień to jak dla nas rok. Panie doktorze błagam o pomoc.
Jest Pan dla mnie autorytetem, przeczytałam Pana książkę, oglądam
wszystkie programy, proszę doradzić mi co powinnam zrobić by nie
wyrządzić dziecku krzywdy. Synek jest bardzo pogodny, uśmiecha się
do wszystkich, zaczepia, zanosi smiechem gdy ktoś wdaje się z nim w
dyskusje. Zrobię dla synka wszystko ale boje się że z pogodnego
dziecka zrobi sie znerwicowane po tych ćwiczeniach a poźniej może
się okazać że i tak źle bo to nie brzuszek tylko coś innego.
Synek od urodzenia miał kolki, od 1,5 miesiąca sporo ulewa, podobno
to typowe dla dzieci u których mięśnie nie trzymają brzuszka, to
opinia Fizjoterapeuty. Bardzo chciała bym na dniach wybrać się z
synkiem na basen ale Pani Fizjoterapeutka odradziła mi , powiedziała
że syn przez to napięcie nieprawidłowo oddycha i że pod wodą może
się to pogłebiać, pytała mnie też o infekcje pęcherza synka, czy
przechodził, nie wiem co to ma wspólnego z tym ale twierdziła że
jeśli nawabi się takiej infekcji będzie ona nawracająca a to typowe
dla chłopców.
Panie Doktorze w książkce poleca Pan jedną z metod noszenia
maluszka, przodem do otoczenia na jednej ręce tak żeby druga była
wolna, bardzo lubię nosić synka w ten sposób, czy w tej sytuacji
mogę go tak nosić, czy ten brzuszke łatwiej ucieka do przodu ? dodam
że przy takim długaśnym chłopaku nie mam już jak zabezpieczać jego
nóżek, zazwyczaj zwisają po bokach.
Prosze o radę co powinnam zrobić żeby nie tracić czasu, od pierwszej
wizyty u Ortopedy mieneły prawie dwa miesiące i nadal nie wiem na
czym stoimy.