14maj
17.06.09, 14:59
Wykonując codzienne czynności przy dziecku, tj. przewijanie, kąpiel
zawsze spazmatycznie przy nich płacze. Czy robię coś nie tak?
Ogladałam "Co nieco o rozwoju dziecka" i staram się stosować do
wskazówek, choć jest to trudne dla poczatkujacej matki(syn ma 1
miesiąc). Przede wszystkim staram się zachować spokoj i rozmawiać z
maluszkiem, np. odwrocić jego uwagę głosem. Niestety nie przestaje
płakać i z reguły pręży się do tego stopnia aż tworzy literke C. Czy
moim błedem jest przewijanie przed karmieniem (bo gdy ma mokro w
trakcie karmienia również płacze), czy może maluszek az tak nie lubi
zmiany temperatury? a może jest to spowodowane inną przyczyną? Czy
też niepotrzebną paniką młodej mamy (:?