Spazmatyczny płacz dziecka

17.06.09, 14:59
Wykonując codzienne czynności przy dziecku, tj. przewijanie, kąpiel
zawsze spazmatycznie przy nich płacze. Czy robię coś nie tak?
Ogladałam "Co nieco o rozwoju dziecka" i staram się stosować do
wskazówek, choć jest to trudne dla poczatkujacej matki(syn ma 1
miesiąc). Przede wszystkim staram się zachować spokoj i rozmawiać z
maluszkiem, np. odwrocić jego uwagę głosem. Niestety nie przestaje
płakać i z reguły pręży się do tego stopnia aż tworzy literke C. Czy
moim błedem jest przewijanie przed karmieniem (bo gdy ma mokro w
trakcie karmienia również płacze), czy może maluszek az tak nie lubi
zmiany temperatury? a może jest to spowodowane inną przyczyną? Czy
też niepotrzebną paniką młodej mamy (:?
    • mil_ba Re: Spazmatyczny płacz dziecka 17.06.09, 15:07
      Jak słyszę stwierdzenie , że dziecko się wygina to będę powtarzać do znudzenia
      jak mantrę "udaj się do neurologa - dobrego, powtarzam DOBREGO" bo coś takiego
      świadczy o nieprawidłowym napięciu mięśni (wiem co mówię bo mój synek miał to
      samo), albo o refluksie żołądkowym (jeśli ulewa), przy bilirubinemi też
      występuje wyginanie. Nie chcę straszyć oczywiście. Ale udaj się do specjalisty
      nawet tak dla świętego spokoju...
      • marina26 Re: Spazmatyczny płacz dziecka 18.06.09, 12:03
        racją jest jak pisze mil-ba że każdy niepokój matki powinien być
        konsultowany u lekarza nawet jeśli dmucha sie na zimne, ale co ja
        moge od siebie dodać to że moje maleństwo też tak płakało przy
        wszystkich czynnościach i nie stwierdzono u niego przez neurologa
        nic niepokojącego a z czasem znalazłam na wszystko(prawie wszystko)
        sposób: do kąpania zaczeliśmy używać troszke cieplejszej wody, przy
        zmianie pampersa pomogło turlanie na boki a przy ubieraniu melodyjki
        z telefonu:))) mam nadzeje że u Ciebie to też nic poważnego i że też
        znajdziesz skuteczne sposoby na płacz swojego paleństwa:)
      • 14maj Re: Spazmatyczny płacz dziecka 18.06.09, 22:11
        Faktycznie miał wysoki poziom bilirubiny i z tego powodu musieliśmy
        wrócić do szpitala a dodatkowo urodził się 3 tyg. wcześniej.
        Poczytałam trochę i wszystko wskazuje na duże prawdopodobieństwo
        wystapienia napięcia mięśniowego. Dlatego wielkie dzięki za
        odpowiedz. Oczywiście do lekarza już się zapisaliśmy. Co do
        ewentualnej rehabilitacji to mam nadzieję,że nie jest ona jakaś
        skomplikowana...(:
        • agusiaoliw Re: Spazmatyczny płacz dziecka 19.06.09, 12:57
          Moj synek urodzil sie 4 tyg za wczesnie i kwalifikowal sie na
          wczesniaka. Wszystkie zabiegi pielegnacyjne byly dla niego horrorem!
          Ale takze znalezlismy sposób na naszego synka. Przewijałam go po
          karmieniu, bo jak wstał to taki byl głodny ze krzyczal w
          niebogłosy ;) jak byl juz najedzony była cisza przy przewijaniu ;)
          zanim włozylam go do wanienki owijałam synka w ciepla pieluszkę
          rozgrzana na kaloryferze i wtedy do wanienki ;) tez pomogło ;) dodam
          ze u synka tez stwoerdzono wzmożone napiecie mięsniowe, tylko nie
          wiem czy to do konca bylo to bo nie stwierdzil tego neurolog a
          neonatlog i skierowal nas na rehalibitacje. Jednak bylismy tam moze
          ze 2 razy, pan pokazal jak nosic synka, przewijac i wykonyac proste
          cwiczenia, wszystko to w ramach NDT-Bobath - przyjemne calkiem ;)
          teraz wszytsko jest ok!! pozdrawiam!!
          • 14maj Re: Spazmatyczny płacz dziecka 19.06.09, 14:12
            Dzięki bardzo. Wezmę wszystko pod uwagę(: Najważniejsze,żeby Nasze
            pociechy rosły zdrowo(: Pozdrawiam
    • magulka2 Re: Spazmatyczny płacz dziecka 19.06.09, 13:10
      Nasz mały też ma miesiąc i mamy taki sposób na fajne przewijanie:
      najpierw je z jednego cyca do oporu, aż się nie odessie. Potem
      odbijamy, a następnie robimy przewijanie, ale zanim zaczniemy, to
      jest zabawa: uśmiechamy się do niego, pocieramy nóżkę o nóżkę,
      rozmawiamy z nim, itp. W tym czasie mały jest cały happy, uśmiecha
      się do nas, czasami nawet tak zaśmiewa :)Po przewinięciu znowu się
      karmimy z drugiego cyca, a czasami jeszcze z pierwszego (jak nie
      dojadł) a dalej z drugiego. Na koniec mały sobie zasypia, choć
      ostatnio już nie zawsze i mususimy się polulać ;) Jak próbowałam
      przewijać przed, to były spazmy. Z mojego krótkiego doświadczenia:
      jak dziecko jest głodne, to nie ma przebacz - najpierw cyc, a potem
      cała reszta. I tak sobie radzimy.
      Pozdrawiam,
      Magda


Inne wątki na temat:
Pełna wersja