Sześciomiesięczne dziecko stoi

25.07.09, 21:45
Panie Pawle, moja córka mając 6,5 miesiąca zaczęła stawać (raczkuje od
miesiąca, siedzi samodzielnie, czasem podpierając się z boku rączką). Z klęku,
wysuwając jedną nóżkę, łapie się za szczebelki łóżeczka, kojca i wstaje. Kiedy
rano wchodzę do niej do pokoju - ona stoi oczywiście. Może tak stać na
prostych nóżkach i kilka minut. Za każdym razem sprowadzam ją do parteru, ale
ona teraz(po kilku dniach) wspina się po mnie i mężu, psie, nodze od stołu,
oparciu kanapy, po swoim leżaczku itp. bez odpoczynku. Dzisiaj opierając się o
leżaczek przeszła kilka metrów.

Na ile mam jej pozwalać na takie eksperymenty? Czy za każdym razem
sprowadzać do parteru?

Dodam, że bawimy się tylko na podłodze. Jest dzieckiem żywym, ciekawym świata,
więc na podłodze zaczęła urzędować w wieku 2 miesięcy.

Z góry dziękuję za odpowiedź!
Maria
    • scarlet_s Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 27.07.09, 22:07
      Witam.

      Mieliśmy podobne "problemy" z synkiem. Wstawał na nóżki w wieku 4
      miesięcy i byliśmy kilka razy u neurologa i okazało się, że jest
      tylko silny i nic mu nie jest. Zawsze miał bardzo silne nogi i
      kręgosłóp. Widocznie rośnie ci taki sprawny egzemplaz :) Chyba nie
      da się nie pozwolić...
      • e.myszeida Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 28.07.09, 17:09
        Dzięki :) To prawda, nasza mała też ma silne nóżki, od początku poruszała się
        pełzając tylko i wyłącznie do przodu, odpychając się nóżkami. Staram się jak
        mogę zainteresować ją zabawą na podłodze, ale ona z uporem maniaka pnie się po
        wszystkim. Ciężka sprawa...

        A w jakim wieku Wasz synek zaczął chodzić. Czy mam się spodziewać, ze może to
        szybko nastąpić?


        Pozdrawiam :)
        • orto_nie_orto Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 28.07.09, 17:23
          Młody miał podobnie (tylko trochę później, pod koniec 7 miesiąca). Próbuj
          różnych wariacji na podłodze, możesz np. ścigać się na czworakach, pójść na
          basen, generalnie pokazać, że w poziomie da się coś fajnego zrobić. Zatrzymać
          się nie da, za to można trochę zwolnić. Młody zaczął chodzić bez trzymanki
          trochę ponad 2 miesiące później (zabroniliśmy komukolwiek prowadzania za rączki,
          tak więc chodzenie musiał opanować samodzielnie).

          Teraz ma krzywe nogi (ok. 1 cm w kolanach) - podobno dzieci, które wcześnie
          zaczynają chodzić tak mają. Trzeba kontrolować, bo to ponoć mija, jednak nie
          zawsze (stąd jesteśmy pod opieką ortopedy).

          Życzę wytrwałości w znajdowaniu zajęć w parterze ....
        • scarlet_s Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 29.07.09, 20:50
          miał 8 miesięcy, a na rowerku w wieku 1 i 3 miesiące
    • kjojik Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 28.07.09, 20:40
      odeślę cię do mojego wątku:
      Pan Paweł bardzo dobitnie mi odpisał i z poczuciem humoru.
      forum.gazeta.pl/forum/w,1017,93822641,93822641,5_miesiecy_pezy_sie_i_wstaje_stoi_na_nozkach.html
      • kjojik Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 28.07.09, 20:43
        my tez jesteśmy pod opieką przychodni rehabilitacyjnej i rozwoju ruchowego. tyle
        mogę zrobić, bo postępu się nie zatrzyma, jak dziecko chce, to będzie wstawać i
        chodzić.
        • e.myszeida Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 28.07.09, 22:13
          Wielkie dzięki!
          Na basen się wybieramy, niestety kurs rusza dopiero na początku września:(
          Będę walczyć dalej na czworakach :) uatrakcyjniając tę pozycję jak się da!
          Dzisiaj siedziała sobie grzecznie w dużym pokoju przy rozstawionej suszarce i
          bawiła się zabawką, odwróciłam wzrok na sekundę, a mała już się wdrapała i
          stała. Potem zobaczyła but taty, fakt duży ;) i od razu opierając się o niego,
          stała. Tak w kółko. Ławę już zlikwidowaliśmy, suszarki więcej nie będzie :)

          Dzięki za pomoc dziewczyny!
          Pozdrawiam
    • elefani Re: Sześciomiesięczne dziecko stoi 03.08.09, 13:35
      u nas to samo (6.5 m.ca), corka od kilku dni staje podtrzymujac sie mebli.
      Staram sie ja klasc na srodku pokoju, tak, zeby w poblizu nie bylo niczego, po
      czym moglaby sie wspiac. No i jak najwiecej zabaw na dywanie, czesem basen. Na
      jakis czas zrezygnowalam z lozeczka ze szczebelkami, materacyk polozylam na
      podlodze obok swojego lozka, ale na nie juz tez sie wspina, wiec zrezygnowalam.
      Powodzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja