e.myszeida
25.07.09, 21:45
Panie Pawle, moja córka mając 6,5 miesiąca zaczęła stawać (raczkuje od
miesiąca, siedzi samodzielnie, czasem podpierając się z boku rączką). Z klęku,
wysuwając jedną nóżkę, łapie się za szczebelki łóżeczka, kojca i wstaje. Kiedy
rano wchodzę do niej do pokoju - ona stoi oczywiście. Może tak stać na
prostych nóżkach i kilka minut. Za każdym razem sprowadzam ją do parteru, ale
ona teraz(po kilku dniach) wspina się po mnie i mężu, psie, nodze od stołu,
oparciu kanapy, po swoim leżaczku itp. bez odpoczynku. Dzisiaj opierając się o
leżaczek przeszła kilka metrów.
Na ile mam jej pozwalać na takie eksperymenty? Czy za każdym razem
sprowadzać do parteru?
Dodam, że bawimy się tylko na podłodze. Jest dzieckiem żywym, ciekawym świata,
więc na podłodze zaczęła urzędować w wieku 2 miesięcy.
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Maria