marina26
06.08.09, 12:12
witam, prosze o jakąkolwiek rade bo mi brakuje sił
mamy synka prawie 10mcy, 5mcy temu przeszliśmy naukę samodzielnego
zasypiania-straszne 2 tyg-zakończone sukcesem- od tego czasu
usypianie wyglądało-kolacja, kąpiel, przytulanie, buzi i odłożony do
łóżeczka przy pozytywce zasypiał w ciągu 3-4min
tydzień temu mały przeszedł tzw trzydniówkę- gorączkował nawet 39,5
ale niespełna 2 doby, na trzeci dzień pojawił się wykwit i gorącka
ustąpiła, przez te 2 dni synek usypiał mi na ręcach i spał ze mną-
wydawało mi się to normalne w tej sytuacji
jak choroba ustąpiła to mały zrobił sie w ciągu dnia jakiś dziwnie
niespokojny nic go niezajmuje, niecieszy tylko rączki i rączki a
ułożony do snu zaczyna "drzeć" się w niebogłosy i wić a nawet rzucać-
gdy trwa to za długo biore go na ręce, wyciszam i odkładam a on
swoje i tak nawet 2h!! a nawet gdy już zaśnie to budzi się po chwili
z takim krzykiem jak by mu ktoś krzywde robił,(pomijając fakt że
jeszcze nigdy nie przespał całej nocy- min pobudek to 3-4)
nie wydaje mi się aby była to wina tego że przez 2 dni spał ze mną
bo w ciągu ostatnich miesięcy były takie sytuacje że usypiał mi na
ręcach i spał ze mną- ale nigdy to nie zaburzyło jego samodzielnego
zasypiania
w trakcie gorączki byliśmy u lekarza i nic nie zauważył a wyniki
krwi były dobre
może ktoś coś doradzi- prosze bo gdy on tak płacze to mi pęka serce
i płacze razem z nim, a gdy już śpi to ja i tak nie potrafie myśleć
o niczym innym -tylko o tym dlaczego tak mu sie pozmieniało
pozdrawiam i czekam na odp