Juz nie wiem co mam robic...:(((

10.08.09, 00:37
Witam Panie Pawle i Dziewczyny!

Moj synek ma 8,5miesiaca. I wydaje mi sie, ze jest troche opozniony
ruchowo. I tak: podnoszenie glowki, ciagniecie glowki itd. wszystko
bylo w normie... Z plecow na brzuch nie obraca sie wcale (do tej
pory!!!), a z brzucha na plecy zaczal chyba ze 2tygodnie temu
(zreszta jakos tego nie uwielbia, wiec rzadko to robi). Maly nie
przepadal nigdy za lezeniem na brzuchu, wiec jakos strasznie dlugo
nigdy nie lezal. Byl dosc czesto noszony, bo ogolnie byl placzliwym
dzieckiem ( i wlasciwie jest). Pediatra widziala go miesiac temu i
ogolnie nie miala do niego wiekszych zastrzezen. Kazala z nim troche
cwiczyc, zeby go stymulowac. I powidziala, zeby go troche sadzac (bo
oczywiscie nie siedzi-nawet posadzony)! Co mnie oczywiscie zdziwilo
i baaardzo rzadko to robie, bo podobno nie mozna. Ale z drugiej
strony, ja go nigdy nie sadzalam, no i teraz ma 8,5 mies. i nie
siedzi wcale-leci na boki. Nie wstaje tez oczywiscie. A jak
go ''stawiam'', to nawet za bardzo nog nie prostuje, tylko
podkurcza. I nie raczkuje, ale to mnie najmniej martwi z tego
wszystkiego.
I co ja mam robic??? Niby dziecka sadzac nie mozna, a tu pediatra
mowi, zeby troche sadzac. Jak ma zrozumiec to siadanie, jak on nawet
za bardzo sie nie przekreca??? Jestem juz naprawde zalamana.
Pediatra mowi, zeby czekac, a ja juz nie wiem??? Na co mam czekac???
Dodam, ze nie mieszkam w Polsce i nie mam tu dostepu do
rehabilitantow... Chociaz zaczynam myslec, ze z nim jest juz
naprawde zle i moze powinnam wrocic i zrobic wszystko, zeby na ta
rehabilitacje trafil??? Juz nie mam sily...
    • mammajowa Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 10.08.09, 09:20
      na początek położyłabym dziecko na koc na podłodze, położyła w pewnej odległości
      wiele różnych lubianych zabawek i bawiłabym się zw obroty. a młode bawi się na
      przykład stópkami? sadzać bym nie sadzała jednak.
      • bernadetta-online Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 10.08.09, 09:28
        Bawimy sie na podlodze, na kocu. Bawimy sie w obroty. I kiedy ja go
        obracam, to sie smieje, cieszy, ale sam nic nie robi... Obracam go
        juz tak ladnych pare miesiecy podczas zabawy, a on nic... Stopkami
        sie bawi. Czesto ssie nawet duzego palucha u stopy;]
    • bernadetta-online Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 11.08.09, 23:06
      Czy ktos ma podobny problem z dzieckiem??? Zdazylam juz zlokalizowac
      kilku rehabilitantow tu, gdzie mieszkam, ale niestety nie stac mnie
      na nich:((( Znalazlam kilka cwiczen w internecie, ale maly strasznie
      placze, kiedy probuje z nim cwiczyc (oczywiscie podczas
      zabawy...).... Juz nie wiem co mam robic:(
      • mammajowa Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 11.08.09, 23:25
        może powinnaś pokazać fizjoterapeucie/rehabilitantowi doświadczonemu dla
        uspokojenia. uceni dziecko widząc co umie i jakie ma wzorce ruchowe. moje
        dziecko np. obracało się szybko, ale miało słaby podpór rąk i nie raczkowało
        długo przez to... zabawy na kocu dają baaaardzo dużo.
    • margarita-2 Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 12.08.09, 00:28
      Moja corka w wieku 7 m-cy takze slabo sie przekrecala na boki, nie
      mialam juz sily sluchac uspokajajacych opini pediatrow,
      zaniepokojona ta sytuacja poszlam na wlasna reke do neurologa i
      stwierdzono u malej obnizone napiecie miesni w czesci tulowia. Bylam
      zla, ze nikt tego wczesniej nie zauwazyl, tylko ja sama musialam na
      wlasna reke rozwiac swoje obawy i watpliwosci. Zaczelismy
      rehabilitacje (wg rehabilitanta troche pozno, bo podobno najlepsze
      efekty osiaga sie do pierwszego roku zycia). W wieku 11 m-cy dziecko
      usiadlo, majac 15 m-cy zaczelo raczkowac, a teraz ma 17 m-cy i
      zaczyna sie pionizowac, tzn. probuje sie przemieszczac przy meblach.
      Caly czas pracujemy z corka, bo cwiczenia naprawde przynosza
      rezultaty. Zdecydowanie odradzam Ci cwiczyc z dzieckiem na wlasna
      reke, bo mozesz zrobic mu krzywde, cwiczenia dobiera rehabilitant,
      bo kazde dziecko ma indywidualny program stymulacji zaleznie od jego
      problemu. Nie sadzaj synka na sile, bo nie jest na to gotowy,
      niczego w ten sposob nie przyspieszysz...Radze kontakt z
      neurologiem, potem (jesli zajdzie taka potrzeba) znajdz dobrego
      rehabilitanta (za granica tez pewnie sa)-ale znajdz dobrego
      specjaliste, ja juz mam 3 i ten jest najbardziej skuteczny. Jak masz
      pytania pisz na gazetowego, chetnie odpowiem. Pozdrawiam:)
    • kjojik Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 12.08.09, 08:02
      A w jakim państwie przebywacie, jak tam wyglada opieka zdrowotna,
      jesli maluch jest pood opieka pediatry, to w czym problem ze
      specjalistami??
      • bernadetta-online Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 12.08.09, 10:47
        Jestesmy w Irlandii. Maly jest pod opieka pediatry, ale ona nie
        widzi w nim ''nic zlego''. Kaze czekac. I troszke ''motywowac'' (jak
        to ona ujela) do sadzania, czyli poprostu czasem sadzac na chwilke.
        Zreszta, oni wszyscy tutaj sadzaja dzieci jeszcze przed ukonczeniem
        6tego miesiaca zycia. Jak bylam z Malym na kontroli w osrodku
        zdrowia, to pani byla wrecz zdziwiona, ze DO TEJ PORY go nie sadzam,
        bo przeciez ma juz 8 miesiecy! A znajome irlandki patrza na mojego
        synka z politowaniem i wspolczuciem, ze on taki opozniony... Juz
        naprawde mam dosc.
        Z neurologiem tutaj tez niestety bedzie problem, bo musze miec
        skierowanie od naszego pediatry (ostatnio jak bylismy, to nie
        chciala dac, bo stwierdzila, ze nie widzi potrzeby). Zreszta i tak
        czeka sie ok.4tygodni podobno na wizyte. Prywatnie zadnego nie
        znalazlam...
    • natamaj1 Re: Juz nie wiem co mam robic...:((( 12.08.09, 22:06
      moje doswiadczenie wskazuje ze pediatrzy bardzo mocno lekcewaza problemy z rozwojem ruchowym i jedyna rada jakiej potrafia udzielic to CZEKAC.
      moja corka ma obnizone napiecie miesniowe. W wieku 3 miesiecy trafila do neurologa i na rehabilitacje. Wszystko robila znacznie pozniej niz rowiesnicy. Zaczela siadac gdy miala 11 mies - nie sadzalam bo rehabiltanci kategorycznie zabraniali. Raczkowac zaczela gdy miala 13 mies. Teraz ma 15 mies i zaczyna dopiero chodzic bokiem przy meblach. Juz prawie rok jest rehabilitowana codzinnie: najpierw Vojta, teraz NDT-Bobath. Przy okazji szczepien i badan kontrolnych widuje sie z pediatra. I oczywiscie obie panie lekarki w przychodni twierdza ze dziecko jest zdrowe i ta rehabilitacja zupelnie nie jest potrzebna. Najpierw mi kazaly sadzac a teraz dziwia sie czemu nie prowadzam za raczki. No comments. Totalna ignorancja i brak wiedzy. A moja corka ma naprawde bardzo silne ONM, miala robione nawet badania genetyczne z tego powodu zlecone przez neurologa. Dlatego jednak na twoim miejscu bym pokazala dziecko neurologowi lub rehabilitantowi. Oczywiscie jest taka mozliwosc ze maly rozwija sie w swoim tempie i jest z nim wszystko OK czego z calego serca ci zycze. Jednak dla swietego spokoju udaj sie z dzieckiem do specjalisty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja