czy to już? spacerówka...

21.08.09, 16:36
witam dziewczyny!!pewnie Pan Doktor nie udzieli mi odpowiedzi,ale chciałam się
Wam zapytać o zdanie.
to moje pierwsze dziecko,więc nie wiem nic o rozwoju...książki nie dadzą
pełnej wiedzy...
moja maleńka ma 5,5 miesiąca. Od jakiegoś czasu wstawała na kolanach i
siadała, później z pozycji leżącej,oczywiście trzymając nas za ręce.
teraz siedzi już sama na podłodze, tylko podpiera się rękoma o podłogę(nóżki
ukłąda w romb, i pomiędzy nie wkłada ręce.czasem trzyma się jedną ręką mojej nogi.
więc kilka pytań...
1)czy to już można nazwać siedzeniem?
mamy wózek 3-funkcyjny,myślałam o pozycji półleżącej...
2)czy jeszcze potrzebuje materacyka w tym wózku?(jako gondolę, miała kokosowy
materacyk)wiadomo,szelki...
3) czy może zrobić sobie krzywdę, w ten sposób siedząc na podłodze...(np
opadnie w przód)

sorki,za ogrom pytań, ae ja nie rozumiem zdania "jak dziecko samo usiądzie"...
z góry dzięki za odpowiedzi!!
pozdrawiam
    • pawel.zawitkowski Re: czy to już? spacerówka... 23.08.09, 10:59
      Zdanie "jak dziecko samo usiądzie" oznacza dokładnie "jak dziecko samo usiądzie
      i pewnie samodzielnie siedzi bez pomocy"
      Wydaje się, wiekowo, ze dla Pani dziecka jest jeszcze za wcześnie. Z tego co
      Pani opisuje jest gdzieś na granicy.
      Jeżeli młoda wytrzyma polecam przez "chwilę" wozić Ja jeszcze na leżąco, jeżeli
      będzie chciała wyżej, a siedzi już samodzielnie - nie ma Pani wyboru - może Pani
      wozić Ją w pozycji półleżącej, półsiedzącej.
      Jeżeli nie będzie Pani specjalnie Jej sadzała na podłodze nie musi się Pani obawiać.
      Paweł zawitkowski
      • mama_martynki2 Re: czy to już? spacerówka... 23.08.09, 16:22
        dziękuję za odpowiedź:)
Pełna wersja