magdalenka50cz
29.08.09, 11:20
Witam!
Moja mala skonczyla 7 miesiecy. I albo jest wielkim leniuszkiem (mam taka
nadzieje), albo jest cos nie tak.
Nie lubi lezec na pleckach. Wytrzymuje na nich max minute.Zaraz zaczyna sie
denerwowac, ale nie wpadnie na pomysl zeby samej sie odwrócić na plecy. Nie
mam pojecia jak ja do tego zachecic.
Nie turla sie. Bardzo rzadko obraca sie z pleców na brzuch (potrafi pupe
odwrócic a górna czesc tlowia jest jej ciezko, mam wrazenie jak by miala slabe
rece). Z brzucha na plecy tez bardzo rzadko.
Nie pełza.
Sama nie siedzi.
Wiem ze duzy blad popelnilam ja, bo mala bardo chetnie siedala podciagana za
raczki i ciagle sie tego domagala. A od ok miesiaca jak ja podciagam to robi
sie sztywna i od razu wstaje i to jej sie najbardziej podoba.
Od urodzenia jest dzieckiem wymagajacym ciaglego bycia przy niej.Noszenia na
rekach w pionie. W wózku tez odpada pozycja lezaca bo w takiej to tylko spi.
Wazy 8 kg wiec nie jestem jej w stanie caly czas nosic i zabawiac. Na macie
zajmie sie sama 5 minut.
Lekarz mowi zeby jeszcze poczekac i nie panikowac, ale jak każda matka martwie
sie.
Na basen moge isc, ale u nas nie ma zadnego instruktora dla niemowlaków, wiec
nie wiem czy jest sens.
Nie piszczcie ze nie powinnam jej sadzac i stawiac, bo to wiem.
Prosze o porade jak mam z nia postepowac zeby sie tego wszystkiego nauczyla,
oczywiscie jezeli są jakies domowe sposoby.
Pozdrawiam