Panie Pawle, ma 2,5 roku i nic nie mowi

01.09.09, 17:54
Szanowny Panie Pawle,

Synek ma 2,5 roku i nadal nic nie mowi. Tzn. jest gadula, mowi caly
czas, ale nie jest to "normalna" mowa.Ma bardzo maly zasob slow. Nie
wiem, czy czekac do trzecich urodzin i dopiero wtedy udac sie do
specjalisty, czy tez dzialac juz teraz? Czy nalezy isc do logopedy
czy do psychologa? U starszego syna mowa zaczela rozwijac sie jak
mial 2,5 roku, mowil jednak o wiele wiecej niz mlodszy. Maly rozumie
co sie mowi do niego, jest kontaktowym dzieckiem, niepokoi mnie
jednak brak mowy. Dziekuje za porade.
Pełna wersja