male_piwko
04.09.09, 19:48
Panie Pawle, mam goraca prosbe. Moja corka ma 13 miesiecy. Problem
dotyczy tlumaczenie dziecku czego mu wolno, a czego nie. Corka
poznaje swiat, tlumaczymy jej z mezem caly czas, ze nie wolno np:
otwierac szafki lub wyjmowac z niej rzeczy. Corka uslucha, ale po
chwili zaczyna plakac, krzyczec, jest czerwona ze zlosci. To samo
dotyczy rzeczy, ktore wpadna w jej lapki, a prosze ja, zeby mi to
oddala. Staram sie chronic ja przed dostepem do rzeczy, ktorych nie
wolno jej brac, ale corka juz dobrze chodzi i swietnie sobie radzi
sama z podbieraniem tych "zakazanych" przedmiotow. Jak mam reagowac??
Czy pozwolic corce sie wykrzyczec czy jest jakas metoda, zeby uniknac
jej nerwow, az zal na nia patrzec jak sie tak denerwuje:(
bardzo prosze o odpowiedz
Justyna, mama Karolinki