Dodaj do ulubionych

Na Bielanach poćwiczymy

21.02.11, 09:16
Sześciotorowy, 25-metrowy basen, nowoczesna przestronna hala sportowa, siłownia, fitness. Na Bielanach powstał nowoczesny kompleks sportowy. Otwarcie najprawdopodobniej za tydzień.
www.zw.com.pl/artykul/570178_Na-Bielanach-pocwiczymy-.html
Obserwuj wątek
    • lukasz.1978 Re: Na Bielanach poćwiczymy 21.02.11, 09:23
      Tja, pamiętam stary dobry basen na Lindego, tzw. dewulot. W podstawówce nas tam prowadzali, aby nauczyć pływać. Cóż, mnie nie nauczyli, albo ja bylem antytalentem, albo uczyli kiepsko. Więc trochę zmorą był dla mnei ten basen :)

      Ale parę lat później pływać się nauczyłem i to całkiem dobrze (już zupełnie gdzie indziej się uczyłem - Żoliborz, na Zajączka), więc może aż takim pływackim antytaletnem nie jestem :)
      • lukasz.1978 Re: Na Bielanach poćwiczymy 21.02.11, 10:12
        > Tego zazdroszczę i to bardzo, czy dojeżdza tam koło basenu jakiś autobus z Bród
        > na ?

        156. Wysiadasz na przystanku metro Wawrzyszew. Ew. kombinacja 112+metro (przesiadka na Słodowcu) lub nieco naokoło 114+metro (przesiadka na Pl.Wilsona).
          • lukasz.1978 Re: Na Bielanach poćwiczymy 21.02.11, 18:59
            112 jeździ w weekendy bodajże co 15 min., 114 tak samo (lub nawet częściej), którymś z nich dojedziesz do metra, a to jeździ już naprawdę często :) A z metra Wawrzyszew na basen 2 kroki. Więc nie jest aż tak źle!
                    • joaszkaa Re: Na Bielanach poćwiczymy 22.02.11, 20:12
                      lukasz.1978 napisał:

                      > > Na Potockiej podobno jest głęboki basen, w najplytszmy miejscu 180 :D
                      > > a ja tylko 170 mam :p
                      >
                      > Joaszkoo, a Ty to pływać chcesz czy po dnie spacerować? :))

                      Ha!, pływać pływac oczywiście ale lubie czasami stanąć na minutke :p
                      • lukasz.1978 Re: Na Bielanach poćwiczymy 22.02.11, 20:40
                        > Ha!, pływać pływac oczywiście ale lubie czasami stanąć na minutke :p

                        No to musisz mieć płetwy na wysokich koturnach :D

                        Zresztą basenu na Potockiej nie polecam, bo ma jedną zasadniczą wadę - jest na Żoliborzu :))
                          • lukasz.1978 Re: Na Bielanach poćwiczymy 23.02.11, 11:55
                            > Jesteś konsekwentny i jedziesz do Centrum z pominięciem Żoliborza?

                            Tak się nie da stety czy niestety :)

                            Zreszta Żoliborz ma też swoje plusy, np. bardzo dobry kebab na Placu Wilsona. Tak dobrego kebabu nie ma na Bielanach. Poważnie piszę, świetny jest, zaglądam tam czasem. A miłośnikom bardziej wyrafinowanych wrażeń kulinarnych poelcam chorwacką restaurację nieopodal.
                                  • lukasz.1978 Ale o co chodzi? 23.02.11, 14:29
                                    Nie bardzo rozumiem Twoje uwagi. Do Żoliborza mam tylko dwa zasadnicze zastrzeżenia:

                                    1. Niespecjalnie podobają mi się próby doszukiwania się na siłę mitycznej żoliborsko-bielanskiej jedności (choć jakieś tam wzajemne sentymenty u niekórych osób po jednej i po drugiej stronie Trasy AK czasem występują).
                                    2. Mają na forum moderatora, który delikatnie mówiąc nie przynosi im chluby.

                                    A poza tym dzielnica jak kazda inna. Ludzie też pewnie tacy, jak wszędzie - no poza tym małym wyjątkiem :) Jednością nie jesteśmy, ale obok siebie możemy normalnie zyć, no bo niby czemu nie?
                                      • beata_z_rudy Re: Ale o co chodzi? 23.02.11, 15:22
                                        sibeliuss napisał: > ps. uraziłem "rureczką"?

                                        Drodzy Panowie - nieśmiało apeluję, aby cytowana rureczka nie stała się języczkiem u wagi tej dyskusji ;)

                                        ps. a swoją drogą to trochę jak zabawa w głuchy telefon. Temat wątku to jedno, a za kilkanaście postów jest zupełnie co innego. 'Kocham' takie wątki, bo nigdy nie wiesz, w jakim kierunku pójdzie dyskusja ;)
                                            • lukasz.1978 Aquapark 26.04.11, 07:40
                                              > Oczywiście, że siła i znaczenie dzielnicy będzie rosło jeśli potrafi przyciągną
                                              > ć tak duże inwestycje jak Aquapark. Gdzie go zlokalizować wiemy w naszej Ambasa
                                              > dzie od dawna...

                                              Sam pomysł jest swietny, warto pomysleć o lokalizacji. Może na terenach koło stadionu Hutnika dałoby radę... Zwłaszcza, że obiekt wpisywałby się w tradycje sportowe tego miejsca.
                                    • szlufkaa Re: Ale o co chodzi? 23.02.11, 15:22
                                      lukasz.1978 napisał:

                                      > Nie bardzo rozumiem Twoje uwagi. Do Żoliborza mam tylko dwa zasadnicze zastrzeż
                                      > enia:
                                      >
                                      > 1. Niespecjalnie podobają mi się próby doszukiwania się na siłę mitycznej żolib
                                      > orsko-bielanskiej jedności (choć jakieś tam wzajemne sentymenty u niekórych osó
                                      > b po jednej i po drugiej stronie Trasy AK czasem występują).


                                      Łukasz, ta jedność żoliborsko-bielańska wcale nie jest mityczna. Mieszkam tu (na Żoliborzu-Bielanach) całe życie i przez większą jego część była tu dzielnica Żoliborz, a Bielany były jego częścią. Gdy się przeprowadziłam na Chomiczówkę w 1978 roku, to był Żoliborz. Dopiero nowy podział administracyjny w 1994 roku wyodrębnił nową dzielnicę Bielany.
                                      Nie dziw się więc, że dla wielu osób ten podział jest sztuczny.

                                      > 2. Mają na forum moderatora, który delikatnie mówiąc nie przynosi im chluby.
                                      >
                                      > A poza tym dzielnica jak kazda inna. Ludzie też pewnie tacy, jak wszędzie - no
                                      > poza tym małym wyjątkiem :) Jednością nie jesteśmy, ale obok siebie możemy norm
                                      > alnie zyć, no bo niby czemu nie?
                                      • lukasz.1978 Re: Ale o co chodzi? 23.02.11, 15:31
                                        > Łukasz, ta jedność żoliborsko-bielańska wcale nie jest mityczna

                                        Dla Ciebie nie jest, dla mnie jest - Żoliborz znaczy dla mnie tyle samo, co Ochota czy Rembertów. Dla Ciebie zapewne znaczy coś więcej. Stąd moje zdanie choć jakieś tam wzajemne sentymenty u niekórych osób po jednej i po drugiej stronie Trasy AK czasem występują, myślę że ono w miarę obiektywnie opisuje rzeczywistość.

                                        Dla mnie dzień 16 czerwca (na pamiątkę 16 czerwca 1994 r.) jest powodem do świętowania :) Ale oczywiście nikomu swojego zdania nie narzucam - ideą tego forum jest między innymi to, aby każdy mógł wyrażać swoje własne zdanie bez przeszkód. Nie na każdym forum jest to możliwe :)
                        • joaszkaa Re: Na Bielanach poćwiczymy 23.02.11, 12:38
                          > No to musisz mieć płetwy na wysokich koturnach :D
                          >
                          > Zresztą basenu na Potockiej nie polecam, bo ma jedną zasadniczą wadę - jest na
                          > Żoliborzu :))

                          zapewne płetwy na koturnach można kupic na Bielanach ?
                          hihihih ;)
                          czy moge pożyczyć od Ciebie Łukaszu :>
            • lukasz.1978 Re: W marcu mają otworzyć 28.02.11, 21:47
              > jak nic przeciągną do wakacji...

              Joaszko, optymizmu trochę, ja jestem pewien, że czynione są "wszechstronne starania", w dodatku "na wielu płaszczyznach", co niechybnie "zaowocuje sukcesem" i tak oto basen lada chwila otworzą :)
              • rulatka Re: W marcu mają otworzyć 28.02.11, 22:12
                Nie wiem czemu ten temat tak mi się skojarzył? To ja tak od "czapy", bo różne wątki zostały poruszone. Czy czytaliście książkę " Domofon" Miłoszewski Zygmunt? Dobre, bo polskie. Ja ją pamiętam( czytam za dużo, tytuły mi się kiełabszą i ogólnie nie zawsze warte polecenia ). Może to nie ma nic wspólnego z Bielanami i pływaniem ale jak ktoś woli na sucho w domu popłynąć?
                • lukasz.1978 Re: W marcu mają otworzyć 28.02.11, 22:22
                  Książki nie czytałem, ale kocham takie wątki jak ten, gdy tworzy się wiele wątków pobocznych i dyskusja zbacza na dziwne i nieoczekiwane tory :)) Na tym między innymi polega w moim odczuciu zaleta forów niecenzurowanych - na tych cenzurowanych cenzor wytnie wszystko "nie na temat" i cała magia pryśnie.

                  A co do samego pływania, to można, jeśli otwarcie wciąz się przedłuży, urządzić taki mały happening, owo "pływanie na sucho" :)) Jak przyjdzie wiosna, to sobie popływamy na sucho na trawie koło basenu :)
                  • limah Re: W marcu mają otworzyć 01.03.11, 09:02
                    Racja właściwe forum :)

                    Jak nie otworzą jakos w miare szybko to proponuje hepening pod ratuszem z akcesoriami pływackimi.
                    Swoją drogą proponuje zainteresowanym chycic za telefony i pognebić kogo w ratuszu albo w CRS Bielany...
                    JA JUŻ BIORE SŁUCHAWKE I DAM IM CZADU ;D
                        • lukasz.1978 Re: Strajk 01.03.11, 22:09
                          > dobra zakupie pletwy i przyjade do Was tez strajkować :)
                          > tylko ustalcie termin :D

                          Myślę, ze połowa marca - do połowy miesiąca dajmy bidokom czas.

                          Dmuchane materace, płetwy, ręczniki, czepki mile widziane, dla słabiej pływających mogą być dodatkowo deski :)
                          • joaszkaa Re: Strajk 02.03.11, 13:30
                            lukasz.1978 napisał:

                            > > dobra zakupie pletwy i przyjade do Was tez strajkować :)
                            > > tylko ustalcie termin :D
                            >
                            > Myślę, ze połowa marca - do połowy miesiąca dajmy bidokom czas.
                            >
                            > Dmuchane materace, płetwy, ręczniki, czepki mile widziane, dla słabiej pływając
                            > ych mogą być dodatkowo deski :)

                            A może być deska do prasowania ?
                            :D
                      • limah Re: W marcu mają otworzyć 08.03.11, 20:31
                        Tak, co by tu napisać aby oddać esencje całej sytuacji?
                        Już wiem-te buraki poprostu maja gdzieś to gdzie ludzie będą mieli uprawiać sport.
                        To była inwestycja typowo "wyborcza" a po wyborach już nie ważne są odbiory i papierkowe sprawy. Oczywiście zostanie otwarty kompleks w najbliższym nieokreślonym czasie ale to nie zawlnia władz gminy i urzędników od pracy i wysiłku.
                        Chyba bez strajku się nie obędzie.
                        • joaszkaa Re: W marcu mają otworzyć 08.03.11, 20:40
                          limah napisała:

                          > Tak, co by tu napisać aby oddać esencje całej sytuacji?
                          > Już wiem-te buraki poprostu maja gdzieś to gdzie ludzie będą mieli uprawiać spo
                          > rt.
                          > To była inwestycja typowo "wyborcza" a po wyborach już nie ważne są odbiory i p
                          > apierkowe sprawy. Oczywiście zostanie otwarty kompleks w najbliższym nieokreślo
                          > nym czasie ale to nie zawlnia władz gminy i urzędników od pracy i wysiłku.
                          > Chyba bez strajku się nie obędzie.

                          ja czekam tylko na hasło :D
                          i juz pędze i lece. <lol>
                          • lukasz.1978 Re: W marcu mają otworzyć 08.03.11, 22:47
                            Pod koniec tygodnia inauguruję bloga o Bielanach - i proszę, już mi się temat szykuje. Choć wołałbym oczywiście otwarcie basenu, niz pisanie o nieotwarciu.

                            Joaszko, zapraszamy na happening :) Dajmy czas WADZY do połowy marca, a potem róbmy swoje :)
                            • limah Re: W marcu mają otworzyć 18.03.11, 14:25
                              Dobra połowa marca za nami a tu dupa zbiata...
                              Basenu jeszcze nie otworzyli choć mialem zapewnienie dwa tygodnie temu, że otworzą w takiej sytuacji proponuje podjąć bardziej stanowcze środki.
                              Czekam na propozycje, chętnie się przyłącze.
                              • lukasz.1978 Re: W marcu mają otworzyć 18.03.11, 14:40
                                Na razie nadalem sprawę TVN Warszawa i Stołecznej - jeśli oddzwonią do mnie, to napiszę. W szczególności chcę ich poprosic,aby podrążyli u władz dzielnicy, bo w tym wzgledzie mają znacznie większe możliwości,niż zwykły obywatel.

                                Podaj swojegogo maila, którego na codzień używasz, bo jeśli jedni lub drudzy się zainteresują sprawą, to jak rozumiem mógłbyś powiedzieć parę słow na ten temat.
                                • limah Re: W marcu mają otworzyć 18.03.11, 15:28
                                  Ta, mogę powiedzieć parę słów...
                                  Coś w stylu Króla Juliana: "Bobra, a teraz prędko zanim dotrze do nas, że to bez sensu".
                                  Żartowałem, wysłałem do Ciebie maila z adresem.
                                  Jakby coś się nie zgadzał to wal na ten forumowy.
    • stooki Lizusostwo na Lindego 24.03.11, 11:07
      Właśnie wróciłem z otwarcia kompleksu sportowego na Lindego. Wrażenia z tego co znajduję się w środku są bardzo pozytywne. Natomiast należy wspomnieć o atmosferze jaka panował po tym jak zjawiła się Pani Prezydent. Takiego nadskakiwania z powodu przyjazdu HGW jeszcze nie widziałem, nasze małe kurdupelki z dzielnicy z wąskimi uśmieszkami tylko latały w tę i z powrotem a z ich ust wydobywały się same mile, ciepłe i chwalebne słowa pod kierunkiem HGW.
      Bufetowa coś tam powiedziała, że niby się zna na sporcie ale nic szczególnego. Po krótkim przemówieniu i wpisie do księgi zaczął się obchód budynku, HGW przodem a kurduple w garniturkach, mundurkach(policja i straż), dresikach (pracownicy) i śmierdzących od papierosów brudnych flejowatych sweterkach (dziennikarze i fotoreporterzy) jak psy za Panem poszli w jej ślad.
      Do końca nie byłem, musiałem wyjść, bo myślałem, że mnie zemdli od tych słodkości i uwielbieni HGW.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka