Dodaj do ulubionych

tłusty czwartek :)

02.03.11, 21:31
Może ktoś poleci, gdzie można tu kupić jakieś dobre pączki? Będą je jutro oczywiście sprzedawać w każdym markecie, ale ja pytam o na prawdę dobre pączki :) Mieszkam na wrzecionie, ale podjechać gdzieś też można :) Jakieś propozycje macie?
Obserwuj wątek
    • ginger43 Re: tłusty czwartek :) 02.03.11, 21:43
      Mniam, ale mi narobiłaś apetytu na świętą noc :P A pączek to moje ulubione ciastko - inne mogą nie istnieć. Mnie smakują pączki z piekarni Młocińskiej, ale przy takiej masówce nie wiem czy będą takie dobre jak na co dzień. W sumie żałuję, że nie kupiłam dzisiaj na Woli, takie piękne pączusie uśmiechały się do mnie z wystawy, a przecież te kupione jutro będą też dzisiejsze, miałabym do porannej kawy :)
      ................................................................
      Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
    • limah Re: tłusty czwartek :) 02.03.11, 22:07
      Proponuje Elsnera Przy Agorze nie najtaniej ale za to najsmaczniejsze na Bielanach!!!!!
      • beata_z_rudy Re: tłusty czwartek :) 02.03.11, 22:12
        limah napisała:

        > Proponuje Elsnera Przy Agorze nie najtaniej ale za to najsmaczniejsze na Bielan
        > ach!!!!!
        Gdyby komuś było za daleko do Przy Agorze, pączki Elsnera są na 99 procent sprzedawane w cukierni Promyk koło Carrefoura na Klaudyny (tej, ktora sąsiaduje ze sklepem przez ścianę).

        B.
      • ryk.pat Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 03:34
        Ja również polecam Elsnera. Generalnie mają wyśmienite ciasta, ciastka i torty. Wszystkiego już chyba próbowałem. Ostatnio skoczyłem z kolei do Bliklego na Wilsona i zakupiłem szarlotkę, którą potem musiałem oglądać pod lupą, bo bym w nią widelczykiem nie trafił;). Ja rozumiem, że nie chodzi o to, żeby się tym ciastkiem nażreć ale jakieś granice powinny być.
        • limah Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 08:26
          Właśni w taki dzień jak ten tylko chodzi o to aby NAŻREĆ się samymi siastkami i ciastami (najlepiej tartą wisniową i pączkami ze wszystkimi rodajami nadzienia). Aż do oporu.. po samo gardło...... SORRY ALE MNIE TAK NATCHNĘŁO TO GADANIE O PĄCZKACH =D
          • lukasz.1978 Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 09:14
            A ja właśnie schrupalem pierwszego dzisiejszego pączka w bardzo milym towarzystwie :)
            • beata_z_rudy Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 09:32
              Dostałam dziś o 6.50 pączka (kupionego rano) i kawę do łóżka :)
              • paskowka1973 Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 09:37
                Matko o 6.50 to ja juz zaganiałam dzieciaki do przedszkola:)
                A pączka zjadłam, ktoś przyniósł do pracy, nie wiem skąd, ale na pewno nie z Bielan:D
                • rulatka Re: tłusty czwartek :) 03.03.11, 10:20
                  Ja dzisiaj kupiłam również w Elsnerze. Podobno rewelacja. Ja nie lubię słodyczy i nawet o sobie zapomniałam.
    • lukasz.1978 No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 20:41
      Żyjecie czy umieracie z przejedzenia? :)
      • slonce_bielan Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 21:42


        Ja nie zjadłam ani jednego :D

        Żyję więc :)
        • gwiazdka_89 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 22:57
          Ja dzisiaj zjadłam tylko jednego pączka ale za to również w bardzo miłym towarzystwie, czyli z moim błękitnookim Misiem:)
          Ale szczerze powiem, że zazdroszczę "beacie z rudy" że dostała pączka z kawą do łóżka:)
          • lukasz.1978 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:00
            > Ja dzisiaj zjadłam tylko jednego pączka ale za to również w bardzo miłym towarz
            > ystwie, czyli z moim błękitnookim Misiem:)
            > Ale szczerze powiem, że zazdroszczę "beacie z rudy" że dostała pączka z kawą do
            > łóżka:)

            Apetyt rośnie w miarę jedzenia, co Gwiadzdko? :))
            • gwiazdka_89 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:04
              Oj zdecydowanie tak, Łukaszu:) i myślę że Ty też tak myślisz:)
              • lukasz.1978 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:06
                > Oj zdecydowanie tak, Łukaszu:) i myślę że Ty też tak myślisz:)

                No pewnie, ze tak myślę, też chciałbym dostać kawę do łóżka :))
                • gwiazdka_89 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:10
                  Hm, widać mamy takie same zachcianki ale ciężkie do zrealizowania:))
                  • lukasz.1978 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:17
                    > Hm, widać mamy takie same zachcianki ale ciężkie do zrealizowania:))

                    Niektórzy po prostu wcześniej wstają i dlatego podają kawę śpiochom, którzy śpią dłużej :) :*
                    • beata_z_rudy Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:19
                      lukasz.1978 napisał:

                      > Niektórzy po prostu wcześniej wstają i dlatego podają kawę śpiochom, którzy śpi
                      > ą dłużej :) :*
                      no ale przecież 'absolutnie nic nie udałoby się nam bez miłości'. Poza tym - czy pobudka do 6.50 to takie mocne śpiochowanie? ;)
                      • lukasz.1978 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:21
                        > no ale przecież 'absolutnie nic nie udałoby się nam bez miłości'. Poza tym - cz
                        > y pobudka do 6.50 to takie mocne śpiochowanie? ;)

                        Ja tam wstaję o 7:00 i uważam, że to zdecydowanie za wcześnie :)
                • beata_z_rudy Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:15
                  lukasz.1978 napisał:

                  > > Oj zdecydowanie tak, Łukaszu:) i myślę że Ty też tak myślisz:)

                  kurczę, to ja mam dobrze, bo kawa w łóżku wita mnie codziennie w dni powszednie. W weekendy kolej na mnie ;)
                  • beata_z_rudy poprawka 03.03.11, 23:17
                    pokićkało mi się cytowanie, przepraszam. Chodziło o 'No pewnie, ze tak myślę, też chciałbym dostać kawę do łóżka :))'

                    B.
                  • gwiazdka_89 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:23
                    Masz bardzo dobrze. Mnie niestety w ogóle nie wita kawa i pewnie to jeszcze długo nie nastąpi:((
                    • beata_z_rudy Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 03.03.11, 23:27
                      Gwiazdko, na pocieszenie dodam, że nie było tak od zawsze. Praca, praca i jeszcze raz praca. Gdybym Ci napisała, po ilu latach nastąpiła zmiana, trudno byłoby uwierzyć. Jesteśmy przykładem na to, że wszystko jest możliwe ;) Powodzenia!
                      • gwiazdka_89 Re: No i jak po Tłustym Czwartku? :) 04.03.11, 07:47
                        Dzięki za pocieszenie. Ja też mam nadzieję, że to się zmieni za kilka lat (lub może wcześniej) bo na razie to moje życie opiera się na studiach i pracy. Chciałabym w przyszłości móc napisać na tym forum, że moje życie się zmieniło (oczywiście na lepsze), tak jak to było w Twoim przypadku.
                        I życzę Ci aby Twoje szczęście trwało jak najdłużej:))
                        • beata_z_rudy Re: do Gwiazdki 04.03.11, 08:10
                          Kochana ;) 'jest czas siania i czas zbierania'.
                          Uciesz się czasem z tego etapu, który masz. Sporo bym dała, aby do niego wrócić (a zwłaszcza wiedząc, jakich późniejszych błędów uniknąć).
                          Nasz etap to dzieciaki (dwójka już wyższa ode mnie ;) ) i tzw. "stabilizacja". Można powiedzieć "o cholera, to już prawie starość", ale nigdy nie czułam się lepiej ;) Mam zresztą tyle pracy (społecznej), że nie mam czasu na myślenie o uciekających latach. Łapię się na tym, że w okolicy urodzin przemknie myśl "kurczę, ile ja mam lat, bo nie pamiętam". Mentalnie czuję się na 25, a w chwilach zmęczenia na 29-30. I tego chcę się trzymać ;) "jak biec do końca, potem odpocznę'.
                          ps. i tak od tematu Tłustego Czwartku wątek przesunął się w kierunku wykładu ciotki Beaty :D

                          pozdrawiam ciepło,
                          B.
                          • gwiazdka_89 Re: do Beaty z rudy 05.03.11, 11:47
                            Beato wiem, że przede mną prawie całe życie i bardzo się z tego cieszę.
                            Jednak czasem boje się jaka będzie moja przyszłość. Chciałabym mieć kiedyś dobrą prace która będzie mi dawała satysfakcję, oczywiście dzieci (najlepiej 2) i co najważniejsze,
                            osobę u swojego boku, która będzie ze mną do końca życia i jeden dzień dłużej. Ty masz to już wszystko za sobą, jesteś spełniona zawodowo i rodzinnie a mimo to masz w sobie dużo
                            pozytywnej energii i za to Cię podziwiam i zazdroszczę.
                            Z jednej strony też chciałabym mieć to już za sobą, z drugiej zaś mam
                            nadzieję że uda mi się to wszystko osiągnąć.

                            Ps. Trzymaj się tak dalej:)
                            Pozdrawiam serdecznie
                            • beata_z_rudy Re: do Beaty z rudy 05.03.11, 12:03
                              Gwiazdko, będzie dobrze! Męża (czytaj: miłość życia) poznałam w trzeciej pracy (fakt, że dwie pierwsze były epizodami). Okazało się, że całe życie mieszkaliśmy 300 metrów od siebie i... nie znaliśmy się ;) (inne szkoły, kilka lat różnicy i wystarczyło, aby chadzać do wtedy różnymi ścieżkami).
                              Dodam jeszcze, że ta miłość przyszła w momencie, gdy z dotychczasowym chłpakiem mieliśmy już załatwione zaproszenia do Londynu i mieliśmy zarabiać na wspólne mieszkanie. A jednak któregoś dnia przyszłam na rozmowę w sprawie pracy, pojawił się "grom z jasnego nieba" i wszystko uległo zmianie. I tak trwa do dziś :) "małą część naszych przejść, tego co się nam zdarzyło, inni ludzie uważają już za miłość".

                              Gwiażdko, serdecznie życzę Ci wiary, że tuż za rogiem czeka Osoba, która będzie przy Tobie do końca i o jeden dzień dłużej.
                              B.
                              • gwiazdka_89 Re: do Beaty z rudy 06.03.11, 22:35
                                Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa.
                                A co do tej Osoby to może i już ją znalazłam ale tak trudno jest
                                ocenić czy to jest ta jedyna na całe życie.

                                Ale może żeby już nie zanudzać na tym forum nie ciągnijmy już dalej tego
                                wątku,choć przyznam że bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia.

                                Pozdrawiam i życzę Ci aby Twoje szczęście trwało jak najdłużej:))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka