Dodaj do ulubionych

Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej

08.04.11, 09:19
Jak myslicie - uda się uczcić tę rocznicę (bądź nie uczcić, jeśli ktoś nie chce) w sposób godny, czy znowu będzie z tego jedna wielka naparzanka?

Mam pewne obawy niestety :(

Tutaj obchody rocznicy na Bielanach:
bielany.waw.pl/page/index.php?str=43&id=1311
Obserwuj wątek
    • beata_z_rudy Re: Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej 08.04.11, 09:26
      Trudno mi wykrzesać optymizm. Boję się, że chwilami obchody będą okropne ..

      Mam ogromny żal do polityków (nieważne już do których bardziej) o zaprzepaszczenie nastroju, który pojawił się rok temu po katastrofie. Nie czuło się wtedy tak mocno podziałów, wszystko było jakieś bardziej ludzkie, po prostu.
      To co stało się później, było chwilami obrzydliwe. Na hasło 'Smoleńsk' mam niestety gęsią skórkę i odrzut.
      • lukasz.1978 Re: Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej 08.04.11, 09:31
        > Mam ogromny żal do polityków (nieważne już do których bardziej) o zaprzepaszcze
        > nie nastroju, który pojawił się rok temu po katastrofie. Nie czuło się wtedy ta
        > k mocno podziałów, wszystko było jakieś bardziej ludzkie, po prostu.

        Od razu pomyślałem o moich rodzicach. Też to przeżywali rok temu, a teraz normalnie z nimi porozmawiać na ten temat nie mogę, bo od razu się zapieniają (zwłaszcza matka) i podpuszczeni przez jedną stronę politycznej naparzanki plują jadem na drugą stonę.

        Nie wazne, przez którą stronę podpuszczeni, bo tu neistety obie strony dolewają oliwy do ognia, a mi chodzi o samo zjawisko, a nie o wymienianie "barw| partyjnych.

        Szkoda.
        • beata_z_rudy Re: Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej 08.04.11, 09:38
          Wydaje mi się, że trudno było tej katastrofy nie przeżywać, bo jednak jej skala i waga były nietypowe.
          Teraz wydaje mi się, że ludzie też będą do tego wracać, ale już bardziej wewnątrz siebie. Nie chcę dzielić zadumy z kimś, kto później doliczy mnie do tłumu opowiadającego się za tą czy tamtą opcją polityczną.
          Dla mnie zginęli wtedy ludzie a nie politycy. I takich ich żegnałam.
          Żyjemy w Warszawie, mieliśmy możliwość naocznie poznawać atmosferę tamtych dni. Wg mnie było to kilka (kilkanaście) absolutnie niepowtarzalnych dni. A później nam to zabrano i skłócono ludzi. Wiem, że to normalne, ale i tak uważam, że wstrętne.
          • lukasz.1978 Re: Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej 08.04.11, 09:42
            > Teraz wydaje mi się, że ludzie też będą do tego wracać, ale już bardziej wewnąt
            > rz siebie. Nie chcę dzielić zadumy z kimś, kto później doliczy mnie do tłumu op
            > owiadającego się za tą czy tamtą opcją polityczną.

            Ja mam tak samo, dlatego w żadnych publicznych obchodach udziału nie wezmę, też wolę przeżyć to wewnątrz. Tym bardziej, że nie utożsamiam się z żadną ze skłóconych opcji politycznych, jestem "po środku".

            PS. Przez to bycie "po srodku" obrywa mi się od wszystkich - fani PO mają mnie za pisowca, a fani PiS mają mnie za platformersa. Ale już przywykłem, więc się nie przejmuję :)
      • plastelina2005 Żal do polityków? Jakich? 09.04.11, 10:27
        beata_z_rudy napisała:
        > Trudno mi wykrzesać optymizm. Boję się, że chwilami obchody będą okropne ..
        > Mam ogromny żal do polityków (nieważne już do których bardziej) o zaprzepaszcze
        > nie nastroju, który pojawił się rok temu po katastrofie. Nie czuło się wtedy ta
        > k mocno podziałów, wszystko było jakieś bardziej ludzkie, po prostu.
        > To co stało się później, było chwilami obrzydliwe. Na hasło 'Smoleńsk' mam nies
        > tety gęsią skórkę i odrzut.


        Twoje uogólnienie wypacza prawdę o tym co się działo w Polsce przez ostatni rok. Nieprawdą jest, że jacyś nieznani z nazwiska politycy wykorzystują katastrofę smoleńską do bieżącej polityki. Jest tylko jeden polityk (nie liczę jego eunuchów), który to robi. Ba, nawet nie krył tego, że wyrzucił z partii tych, którzy doradzali mu, żeby tego nie robił.
        • beata_z_rudy Re: Żal do polityków? Jakich? 09.04.11, 10:30
          plastelina2005 napisała:
          > Twoje uogólnienie wypacza prawdę o tym co się działo w Polsce przez ostatni rok
          > . Nieprawdą jest, że jacyś nieznani z nazwiska politycy wykorzystują katastrofę
          > smoleńską do bieżącej polityki.

          Masz prawo tak uważać, a ja mam prawo nie wymieniać w tym wątku konkretnych nazwisk.

          pozdrawiam,
          B.
            • beata_z_rudy Re: Żal do polityków? Jakich? 10.04.11, 12:46
              Nawet nie miałam zamiaru ustalać jakiejklowiek prawdy, a pisać o moim prywatnym żalu za podsycanie podziałów.
              Ani w tym wątku, ani w innym nie mam zamiaru rozpisywać się na temat konkretnych winnych. Jeśli w Twojej ocenie powoduje to relatywizowanie prawdy, mówi się trudno, choć wg mnie niepotrzebnie naciągane.
              Poza tym nie dajmy się zwariować: czy jeden delikatny i prywatny wpis kobiety potrafi zakłócić Twoją czy innych prawdę? ;)

              B.
          • plastelina2005 Re: Żal do polityków? Jakich? 10.04.11, 11:35
            lukasz.1978 napisał:

            > Daruj sobie polityczne naparzanki chociaż w ten weekend, proszę Cię.


            Spamujesz po forach zamieszczając prowokacyjne i polityczne teksty. Jesteś ostatnim, który może zatem wzywać do "darowania sobie politycznych naparzanek".
            A wracając do mojego postu. Gdzie w nim widzisz "polityczną naparzankę"? "Naparzankę" będziesz widział, gdy włączysz tv z obrazkami spod Pałacu. Gdy wejdziesz na fora tzw. prawicowych blogerów. Gdy poczytasz hasła z transparentów oraz postów.
            • lukasz.1978 Jesteś jak nachalny akwizytor 10.04.11, 11:45
              Jesteś jak nachalny akwizytor, który tym bardziej nachalnie wciska towar, im mniej ktoś chce go kupić.

              Nie zauważyłeś jeszcze, że Twojej wizji świata nikt tu nie kupuje? Owszem, możesz próbować sprzedawać dalej, ale sukcesów nie wróżę.
              • plastelina2005 No i wyszło szydło z worka. 10.04.11, 12:45
                lukasz.1978 napisał:

                > Jesteś jak nachalny akwizytor, który tym bardziej nachalnie wciska towar, im mn
                > iej ktoś chce go kupić.
                >
                > Nie zauważyłeś jeszcze, że Twojej wizji świata nikt tu nie kupuje? Owszem, może
                > sz próbować sprzedawać dalej, ale sukcesów nie wróżę.


                To nie jest kolego twoje prywatne forum. Chociaż z ilości zakładanych wątków tak ci się może wydawać. Rozumiem, że niech chcesz mnie tutaj widzieć. Trzeba było więc nie spamować po innych regionalnych forach. Ja grzecznie z tobą polemizowałem. Niestety kilka rzeczowych argumentów wystarczyło, by wyszedł z ciebie cham.
    • lukasz.1978 Flagi 09.04.11, 12:40
      Czy orientujecie się, czy wieszanie flag na domach to jakieś odgórne "zalecenie" czy inicjatywa oddolna? Widzialem sporo flag w okolicach Lisowskiej/Nałkowskiej i tak mnie to ciekawi.

      Nie chcialbym, żeby to bylo zalecenie odgórne, ale jako inicjatywa oddolna podoba mi się.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ri/td/f74i/2ubKCHVDqCwf1GVAIX.jpg
        • lukasz.1978 Re: Flagi 09.04.11, 16:43
          > Sch wam sie cichutko w kąciku, nie włączę telewizora i jakoś przeczekam cały te
          > n tydzień, taką mam nadzieję

          Ja się bardziej obawiam tego, co będzie później. Boję się, że jutro obie strony politycznej naparzanki podkręcą takie emocje, że później przez pół roku będzie tylko o jednym :(

          Co jest w sumie niestety wygodne i dla władzy i dla opozycji. Władza nie musi się przemęczać, bo opozycja mówi tylko o jednym, a opozycja nie musi formułować pomysłów na lepszą Polskę, bo też mówi tylko o jednym, wzbudzając poczucie krzywdy.

          Ech...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka