Dodaj do ulubionych

SM raz jeszcze!

12.05.11, 11:14
To było wczoraj-11.05.2011. g 11-12
Idąc od ul. Śzegedyńskiej do WSS Agora miną mnie radiowóz SM. Wychdzę za róg budynku i widzę jak wspomiany radiowóz leniwie parkuje pod sklepem. Wetedy jeszcze nie wiedziałem, że spotkam strażników w środku. Ggy robiłem zakupy dziwnie znajomo śmigną między regałami mundur SM. Pomyślałem nic to, z zakupami poszedłem do kasy. Jak się później okazało w kolejce obok stoją z zakupami strażnicy.

W tej chwili uświadomiłem sobie, że prawdopodobnie przyjechali na zakupy służbowym radiowozem?
Złapałem telefon i postanowiłem uchwycić SM jak podczas pełnienia obowiązków służbowych- w końcu pofatygowali się do sklepu radiowozem-nasza dzielna Straż Miejska walczy z wykroczeniami i zamaniem prawa.
http://img571.imageshack.us/img571/7230/11052011059.th.jpg

Teraz jeszcze na stoinko monopolowe...
http://img62.imageshack.us/img62/8426/11052011060.th.jpg

"Rysiu nie za duz o tej żubrówki"-przypis własny

http://img854.imageshack.us/img854/6938/11052011061.th.jpg

"No racja ale Mirek słuchaj za godzinę też mamy przerwę..."
http://img705.imageshack.us/img705/8548/11052011062.th.jpg

Teraz leniwie do radiowozu, ten z lewej to jakiś ważny strażnik, miał dużo gwiazdek
http://img705.imageshack.us/img705/6948/11052011063.th.jpg

Po czym dzielni strażnicy skręcili za róg i pomkneli w stronę ul. Szegedyńskiej.


Nasuwa się oto taka interpretacja tego co zaszło:
1. SM mieli przerwę i postanowili podskoczyć radiowozem po zakupy.
2. W czasie pełnienia obowiązków słuzbowych Panowie załatwiali swoje sprawy zamiast faktycznie stać na straży porządku.

Niektórzy z Was napiszą, że się czepiam. Pewnie, że tak!!!!! Jeśli mieli przerwę to po cholere wsiadali do samochodu? Naprawdę z Szegedyńskiej do Agory piechotą jest 2-3 minuty.
Nic dziwnego, że mieszkańcy wyprowadzają swoje psy, a te robią kupę na dach SM.
Widocznie taka "władza" to tylko w taki sposób sobie zasługuje na okazywanie szaczunku.
Dlatego na koniec pytam sie co te nieroby ze SM robia, po co wogóle istnieją i dlaczego biorą kasę-z Naszych podadków-aby móc się opierdzielać?
Obserwuj wątek
    • slonce_bielan Re: SM raz jeszcze! 12.05.11, 13:31


      to samo obserwuję (właściwie obserwowałam, bo teraz rzadko tam bywam) przy chińskim barze HAMI na Słodowcu (przy stacji metra)

      tylko tam policja dla odmiany, ale tłumnie przychodziła - większość to policjanci z pobliskiego komisariatu na Żeromskiego, w służbowych mundurach, służbowymi samochodami, a więc na służbie czyli w godzinach pracy

      i czasami jak jadłam tam na miejscu to zauważyłam, że niektórzy to i godzinę potrafili tam siedzieć, no bo przecież po jedzeniu należy się odpoczynek :D w międzyczasie dochodzili kolejni koledzy i towarzystwo siedziało i pieprzyło o głupotach, zamiast wziąć się do roboty
        • stooki Re: SM raz jeszcze! 12.05.11, 14:18
          Niech trochę tego spokoju przeleje sie na poprawe dróg i ścieżek rowerowych.
          Taki Nasz los, że wszystkie bałwany idą pracować do SM, co mądrzejsi wyjechali na Wyspy.
              • najlepszypodatnik Re: SM raz jeszcze! 12.05.11, 20:20
                a lekarzy i ratowników z karetki nie widziałeś?
                Prawdziwy bohater z Ciebie, zamiast czepiać się ludzi którzy po prostu chcą coś zjeść w przerwie rozejrzyj się za tymi co naprawde łamią prawo, choćby wyrzucając śmieci do lasu, jakoś tych nikt nie ma odwagi fotografować!
                • lukasz.1978 Re: SM raz jeszcze! 12.05.11, 21:07
                  > Prawdziwy bohater z Ciebie, zamiast czepiać się ludzi którzy po prostu chcą coś
                  > zjeść w przerwie rozejrzyj się za tymi co naprawde łamią prawo, choćby wyrzuca
                  > jąc śmieci do lasu, jakoś tych nikt nie ma odwagi fotografować!

                  Ludzi wyrzucających śmieci ciężko sfotografować, bo ciężko ich na tym procederze przyłapać :)

                  PS. Co do meritum, to nie wnikam, bo nie znam organizacji pracy SM, więc nie wiem, jak to jest z przerwami u nich.
                • stooki Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 08:39
                  Dzięki, że doceniasz moje starania, obrońco biednych strażników.

                  Od rozglądania się na łamiacych prawo jest właśnie SM. Przypomnę, że za to biorą pieniądze.
                  Jeśli Tobie najlepszypodatniku się nie podoba to nie jesteś taki najlepszy podatnik. Z tego powodu, że to właśnie za najlepsze Nasze podatki SM sobie robią wycieczki po bułeczki.
                  Tak widziałem pogotowie, ratowników i tęczowe kucyki, gnomy i premiera wszyscy oni jechali służbowymi samochodami do sklepu po zakupy i wale nie przeszkadza mi to do chwili gdy nie jest to za publiczne pieniądze.
                  Nie martw się tych co łamią prawo jak mam okazje też fotografuje :)


                  • krysen03 Re: SM raz jeszcze! 03.06.11, 06:22
                    Suchaj mam dla ciebie super news .Podobno pracownicy urzędu Bielany w czasie pracy masowo chodzą na obiady i śniadania do restauracji na dole w budynku ratuszu .Nawet widziano jednego urzędnika jak jechał służbową windą na koszt podatników zjeżdżąjąc do tej knajpy. Najgorsze jest to ,że przeszedł obok ochrony nie zatrzymywany .Ale przeszedł tak szybko że nie zdążyłem zrobić zdjecia. Jest tu możliwość wykazania się przez ciebie .Ja nie dałem rady przerosło mnie to .Nie chciałem się zdekonspirować .Martwie się bo myśle że ze swoim aparatem nie podążysz do tego ratusza bo strach ci nie pozwoli .Wygodniej będzie ci się czaić w jakimś sklepie schowanym za babcie bo w większości takie kupują w samie Agora i robić amotorszczyzne telefonem komórkowym niż wzbić się na wyżyny szpiegostwa .
                    • arturwrzeciono Re: SM raz jeszcze! 03.06.11, 08:19
                      krysen03 napisał:

                      > Suchaj mam dla ciebie super news .Podobno pracownicy urzędu Bielany w czasie pr
                      > acy masowo chodzą na obiady i śniadania do restauracji na dole w budynku

                      A tam przerw śniadaniowych i obiadowych nie ma?
                    • stooki Re: SM raz jeszcze! 03.06.11, 09:18
                      krysen03 napisał:

                      > Suchaj mam dla ciebie super news .Podobno pracownicy urzędu Bielany w czasie pr
                      > acy masowo chodzą na obiady i śniadania do restauracji na dole w budynku ratusz
                      > u .Nawet widziano jednego urzędnika jak jechał służbową windą na koszt podatnik
                      > ów zjeżdżąjąc do tej knajpy. Najgorsze jest to ,że przeszedł obok ochrony nie z
                      > atrzymywany .Ale przeszedł tak szybko że nie zdążyłem zrobić zdjecia. Jest tu m
                      > ożliwość wykazania się przez ciebie .Ja nie dałem rady przerosło mnie to .Nie c
                      > hciałem się zdekonspirować .Martwie się bo myśle że ze swoim aparatem nie pod
                      > ążysz do tego ratusza bo strach ci nie pozwoli .Wygodniej będzie ci się czaić
                      > w jakimś sklepie schowanym za babcie bo w większości takie kupują w samie Agor
                      > a i robić amotorszczyzne telefonem komórkowym niż wzbić się na wyżyny szpiegos
                      > twa .
                      Poprostu jesteś cienki bolek i tyle, a że w UD Bielany pracują sami opierdalacze to wiadomo nie od dzisiaj.
    • azyli Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 00:22
      W pierwszej chwili myslałam, ze ten post to żart...
      Naprawde uwazacie ze SM, czy policja nie mogą uzyć samochodu słuzbowego w czasie np przerwy sniadaniowej i podjechac do sklepu po przysłowiowe bułki, czy do budki z kebabem???
      • stooki Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 08:29
        Pewnie, że mogą i na tym polega problem. W środowisku SM i policji panuje powszechne przyzwolenie na naginanie przepisów do własnych potrzeb.
        Jeszcze niech skoczą do McDonalda lub odwiozą znajomego do domu.
      • arturwrzeciono Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 09:01
        Po 1 Policja powinna jeść zdrowe rzeczy a nie kebaba by zachować sprawność. Niestety znam trochę tą branżę i mogę stwierdzić, iż niektórzy policjanci powinni być wysyłani na przymusowe diety i mieć darmowe stołówki, siłownię, basen itd. Bo widząc moją bliską rodzinę która pracuje w tym resorcie i co prawda nie biega po ulicy za przestępcami tylko siedzi za biurkiem pytam: dlaczego wy możecie po 15 latach iść na emeryturę? A co jeśli będą zamieszki, strajki i trzeba będzie wyjść na ulice, a tu sflaczały 110 kg urzędnik będzie szedł w bój? 15-20 lat do emerytury ok, ale wg mnie płacimy za pełną gotowość!

        Po 2 Uważam, że nie powinno się używać czegokolwiek "służbowego" jeśli to przynosi straty finansowe, co powiecie na to by pracownicy firm budowlanych wypożyczali koparki jak budują dom (nawet gdyby sami opłacali operatora)? Jeszcze jeśli pracujesz w prywatnej firmie i masz na to przyzwolenie to OK, ale SM jest utrzymywana przez nas wszystkich. Albo jak używanie np. Worda (po pracy / w czasie przerwy) w celu napisania pisma do urzędu nie przynosi pracodawcy straty.

        Po 3 Stołówki (ew catering) w komendach nie tylko mogły by się pozytywnie odbić na zdrowiu i sprawności służb ale i na postrzeganiu ich przez społeczeństwo, bo my właśnie omawiając dwóch SM możliwe że oni mieli przerwę i to była jedyna możliwość by coś jeść w ciągu dnia a i tak większość z nas pomyśli podświadomie, że się opierda****



        • stooki Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 09:15
          Racja w 100%
          Państwo powinno mieć funkcjonariuszy w pełni zdolnych do służby bez względu na wiek i funkcje.
          Jeśli chosdzi o jedzeni, nikomu mie bronię jeść w czasie pracy-strażnik też człowiek jeść musi- ale niech jedzie do sklepu włanym samochodem.
        • najlepszypodatnik Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 17:33
          Proponuje zatrudnić się w SM czy Policji i popracowac jako ten niby niepotrzebny urzędnik za biurkiem a zobaczysz na czym praca polega, jakie sterty trzeba przerobić i w jakim czasie, no pewnie można tylko po ulicy biegać a wtedy ciekawe kto by przyjął zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, czy jakiekolwiek inne zgłoszenie, wydał zaświadczenie dla firmy ubezpieczeniowej itp. Na poczatek proponuje pracę w tzw. dochodzeniówce, gdzie nie mają czasu śniadania zjeść a co dopiero bawić się w zdrowe obiadki, ćwiczenia itp, nie każdego stać kupić karnet na basen, siłownie. Ale najłaywiej wypowiadać się o pracy o której ma się pojęcie na podstawie np bardzo obiektywnego programu TVN Uwaga i Pana wszechwiedzącego Cebuli.
          • stooki Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 18:54
            Mam nadzieje, że Ty masz wiedzę na temat jak pracuje sie w policji, opowiedz nam prosze :)
            Nikt nie mówi, że policja czy SM jest niepotrzebna poprostu niech nie zachowują się jak święte krowy!
            Wiesz starałem się o pracę w jednej z tych służb i powiem, że skurczybyki nie chcieli mnie.
      • lukasz.1978 Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 09:37
        > Naprawde uwazacie ze SM, czy policja nie mogą uzyć samochodu słuzbowego w czasi
        > e np przerwy sniadaniowej i podjechac do sklepu po przysłowiowe bułki, czy do b
        > udki z kebabem???

        Moim zdaniem można to wybaczyć, jeśli nie są to dalekie przejazdy. Czyli 1 km no to OK, ale dalej to już nie.
        • arturwrzeciono Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 15:28
          A jak to zmierzyć? I czy 1,2 km już nie wolno? Jak przymknie się oko na 200m to będzie potem 1,4km itd.

          Ja jestem za odtłuszczeniem i poprawą sprawności służb (oczywiście na ulicy zobaczycie jedynie młodą prewencję w super formie) ale za biurkiem itp. już nie. I jak taki policjant czy SM ma zareagować po służbie (a to też jego obowiązek bo służba to nie etat) w obliczu czyjegoś zagrożenia przechodząc przypadkiem?

          Inną sprawą jest to, iż powinni mieć oni też specjalne przywileje i ochronę prawną dot. użycia siły, a także powinny być większe kary za czynne napaści na funkcjonariuszy (wg. mnie za 2 takie wykroczenie - dożywocie). Ale by to wprowadzić każdy funkcjonariusz musi być sprawny, bo jak będzie w formie pana ochroniarza z supermarketu z (emeryta z I grupą inwalidzką) to nawet jeśli pozwoli im się w obliczu zagrożenia strzelać do bandytów to i tak nic nie zrobią.

          Kiedyś to widziałem na własne oczy jak SM jechali w autobusie chłopaka bili na przystanku po 2 stronie ulicy a oni odwrócili tylko głowy (PANI strażnik i pan - nie zbyt wysportowany). TO PO CO ONI SĄ?
          • lukasz.1978 Re: SM raz jeszcze! 13.05.11, 21:32
            W tym momencie dotykasz znacznie poważniejszych problemów związanych ze służbami mundurowymi, niż podjeżdżanie autem służbowym na kebaba. Cóż, co do tego, jak być powinno, to pewnie masz rację, tylko że mamy w Polsce pewien paradoks - z jednej strony oczekujemy cięć wydatków państwa i niskich podatków, z drugiej strony prowadzi to do tego, że mundurowi zarabiają mało. Więc ciężko oczekiwać, że ktoś z wysokimi kwalifikacjami (także pod względem "wysportowania") zechce pójśc do służb mundurowych. Zarobkami to tam nie kuszą.
            • arturwrzeciono Re: SM raz jeszcze! 16.05.11, 14:38
              Ale Łukaszu to jest wymóg!

              Od np. kierownika budowy albo projektanta wymaga się uprawnień (od SM i Policji m.in. dobrej formy) . Jak kier. budowy straci uprawnienia to nie może pełnić dalej swojej funkcji i albo traci pracę albo pracuje na podrzędnym stanowisku więc albo dobra kondycja albo na parking cieciować.

              Jest wiele innych zawodów z takimi wymaganiami m.in. lekarz, kierowca, nauczyciel, prawnik itd.
                • arturwrzeciono Re: SM raz jeszcze! 16.05.11, 14:56
                  Zależy, Ci z prewencji raczej nie, ale w zarówno w SM i Policji pracuje cała masa "wielorybów" ledwo dyszących po 10 m marszu. A dlaczego boją się reagować? Wysportowany, przeszkolony na bieżąco (ciągły trening) w sztukach walki człowiek nie boi się reagować, szczególnie gdy za pobicie go, a nawet słowną obrazę jest kara.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka