Dodaj do ulubionych

grillujemy na Bielanach

15.05.11, 00:42


sezon grillowy w pełni rozpoczęty :)

gdzie w naszej dzielnicy grillujecie?
my często jeździmy do Lasu Młocinskiego, ale tam mnie osobiście się nie podoba

a jeszcze częściej na Bemowo, też w lesie, ten fragment - o ile dobrze pamiętam - nazywa się Uroczysko Bemowo, tam można i grilla rozpalić, i ognisko

miejsce super, dużo mniej ludzi, łatwiej znaleźć wolne ławki (takie z daszkiem tam są) wolę bardziej, niż Młociny

no i tam jest więcej miejsca na ogniska, a nic bardziej nie kocham jeść, niż ziemniaki z ogniska :D

widziałam też grillujących ludzi na Stawach Brustmana - tam przy tych ławkach, ale chyba na Stawach, o ile dobrze kojarzę jest zakaz grillowania

widziałam też na Kępie Potockiej, tam chyba tez jest zakaz

i kończąc, wydaje mi się, że Bielany maja mało takich miejsc - do grilla, do ognisk itp
Obserwuj wątek
    • slonce_bielan Re: grillujemy na Bielanach 15.05.11, 00:51
      i jeszcze mam pytanko - grillujecie na balkonach? i jak się zapatrujecie na sąsiadów, którzy rozpalają grilla na balkonie? przeszkadza wam to?

      mnie osobiście nie przeszkadza jak sąsiad robi grilla, a często się zdarza, bo mamy bardzo duże balkony i to od strony lasu, przed balkonami jest wolna przestrzeń, a nie czyjeś okna czy jakiś chodnik, a na parterze są jeszcze większe tarasy, no i ludzie to wykorzystują - między innymi do takich celów

      słyszałam różne opinie i ciekawa jestem waszych
      • slonce_bielan Re: grillujemy na Bielanach 15.05.11, 01:03
        i jeszcze przed pójściem spać pomyślałam, że może by przed sezonem urlopowym zrobić jakieś bielańskie ognisko?

        jest nas w końcu tu na forum coraz więcej :) fajnie by było spotkać się na łonie natury, jeśli oczywiście byliby chętni :)
      • lukasz.1978 Na balkonach... 15.05.11, 07:59
        Nie mam zdania na temat grillowania na balkonach, bo nikt w moim bloku tego nie robi, przynajmniej ja nie zauważyłem, więc nie wiem, czy to przeszkadza sąsiadom i jak bardzo. Ale chyba przeszkadza, bo już wiele negatywnych opinii na ten temat czytałem.

        Samemu nei wyobrażam sobie grillować na balkonie, bo co to za przyjemność?
    • lukasz.1978 Re: grillujemy na Bielanach + ognisko forumowe 15.05.11, 07:56
      Na Bielanach robiłem ognisko jedynie w Lesie Młocińskim - plus to stacja benzynowa w pobliży, gdy piwo się skończy :)

      Trochę osób grilluje też na dużej polanie w Puszczy Kampinoskiej, kilkaset metrów od parkingu w Wólce Węglowej. Powinniście kojarzyć to miejsce.

      Co do ogniska forumowego to jestem za, 28 maja mógłby być dobrym terminem, warto założyć w tym celu oddzielny wątek, żeby było się łatwiej zorganizowac i odnaleźć niezbędne informacje.
    • stooki Re: grillujemy na Bielanach 16.05.11, 21:27
      Ja grilluje na balkonie ale raczej nie powinno nikomu to przeszkadzac, gdyż ma elektryczny grill (niestety to nie to samo co miąsko z węgielków) i nie jest on wcale bardziej dokuczliwy niz sąsiedzi z dołu palący papierochy nonstop na balkonie.
        • slonce_bielan Re: grillujemy na Bielanach 16.05.11, 21:42
          z tymi gaciami na balkonie za każdym razem jak idę do furtki to jestem zmuszona oglądać gacie jednej sąsiadki mieszkającej na parterze :D

          i zawsze wieszają to pranie tak, że majtki jej i jej faceta są od frontu, wystawione na widok publiczny :D
    • jc555511 Re: grillujemy na Bielanach 02.06.11, 10:55
      Wczoraj byłam w LB, widziałam jak 2 chłopaków grillowało na boisku koło kortów - zawsze wydawało mi się, że tam nie można, ale jak widać świat do odważnych należy:))
      A może jednak wolno??
      Poza tym tam gdzie są kartograje chyba ktoś palił ognisko bo były zwęglone drewna - co prawda to nie grill ale kiełbaska z ogniska też smaczna, a nawet lepsza:D
      • ryk.pat Re: grillujemy na Bielanach 02.06.11, 17:05
        > Wczoraj byłam w LB, widziałam jak 2 chłopaków grillowało na boisku koło kortów
        > - zawsze wydawało mi się, że tam nie można, ale jak widać świat do odważnych na
        > leży:))
        > A może jednak wolno??

        Polecam poniższy artykulik:
        www.gazetaecho.pl/?wandale-w-parku-mlocinskim_57153

        To smutne, że (wybaczcie za mocne słowa) młodociane mendy, które niby tak bardzo identyfikują się ze swoją dzielnicą, jednocześnie niszczą to co w niej najlepsze. Ile jest tak naprawdę lepszych pod względem zieleni dzielnic w Warszawie niż Bielany? Może jakby jeden patałach z drugim pomieszkał trochę w śmierdzącym Centrum to by zrozumiał na co podnosi rękę.

        • arturwrzeciono Re: grillujemy na Bielanach 03.06.11, 08:40
          Ja bym rodzicom "młodocianych mend" kazał posprzątać cały las pod nadzorem (nie wiem jakim). Dziwi mnie to jak rodzice wychowują swoje dzieci bo to kwestia pewnych nawyków i zasad, które raz wpojone zostają na zawsze. Ale jakby tatuś z mamusią przebrali się w żółte kamizelki i zapieprzali od 7 do 17 tylko jeden dzień sprzątając las, przystanki wkoło itp. oraz odbudowując wyrwane i spalone ogrodzenia (za swoje pieniądze) to by od dzieciaka zaraz wyegzekwowali by nie śmiecił, nie dewastował itd.

          Nie wiem jak to było u reszty forumowiczów ale ja jak byłem młodszy i gdzieś ojciec posłyszał że się źle odezwałem albo sąsiad zakablował, to w domu zaraz była rozmowa, kara, czasem po dupie się dostało i wiedziałem szybko jak się zachowywać. A teraz bezstresowo 15-18 latki palą i piją piwko na klatce czy pod blokiem i mama na to patrzy i nie wie co ma zrobić.
        • lukasz.1978 Re: grillujemy na Bielanach 03.06.11, 08:49
          > To smutne, że (wybaczcie za mocne słowa) młodociane mendy, które niby tak bardz
          > o identyfikują się ze swoją dzielnicą, jednocześnie niszczą to co w niej najlep
          > sze.

          Czy się identyfikuja, to ja nie wiem, tam ludzie z połowy Warszawy przyjeżdżają. Co do reszty obserwacji, to racja. Byłem tam z dziewczyną dwa tygodnie temu i mieliśmy okazję obserwowac watahy bawiącej się młodzieży - morze alkoholu (a głowy jeszcze słabe), prawdopodobnie narkotyki (tak przynajmniej z ich rozmów wynikało) i oczywiście bluzgi. Nie, zebym był jakimś wrazliwcem, ale to była tragedia ogólnie.
          • arturwrzeciono Re: grillujemy na Bielanach 03.06.11, 09:05
            Nie wiem dlaczego, ale ja tam (Uroczysko Młociny) takich zachowań nie widuję, może bywam w nie tych godzinach (rowerowe wycieczki - weekend z rana, ale w tygodniu często wracam tamtędy z Łomianek / Kampinosu - no chyba że to się od 2 tygodni dzieje jak mam przerwę w jeżdżeniu). Mijam głównie rowerzystów, biegaczy, psie zaprzęgi jak są wyścigi, a ludzie na polance palą ogniska z małymi dziećmi, na placu zabaw po przekątnej mamy plotkują pilnując bawiących się malców więc wygląda z pozoru zupełnie inaczej.

            Co innego OSIEDLOWA podpita zapewne, młodzież, która m.in. wczoraj po 23 darła się do siebie nawzajem nieźle przeklinając - miałem wrażenie, że to u mnie w mieszkaniu (a mieszkam na ostatnim piętrze).

            I to jest właśnie LOKALNY "kwiat" Bielan, bo o ile do LB czy na Młociny przyjedzie pół miasta to wątpię by pod blokami siedziała młodzież z Pragi czy Kabat :)
    • wyga5 Re: grillujemy na Bielanach 28.05.12, 12:03
      W przypadku grillowania, bardzo ważną decyzją jest wybór urządzenia, którym będziemy przygotowywać posiłki. Ze swojej strony mogę polecić wszystkim stronkę internetową broilking.pl, gdzie można zobaczyć, wybrać, a następnie kupić grilla dla siebie z pewnością najwyżej jakości.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka