gwaihir1337
12.09.09, 23:31
Co sądzicie o zachowaniu księdza, który dzisiaj wyprosił ludzi z przedsionka
kościoła, gdy zaczął lać deszcz? Czy naprawdę tak bardzo mu przeszkadzało, że
grupa ludzi (nie mówię o żadnych pijaczkach z browarami w rękach) chciała
przeczekać ulewę w tzw. Domu Bożym, który teoretycznie powinien być dla ludzi
schronieniem? Ja, na szczęście, miałem parasol, ale niektórzy widocznie nie
przewidzieli, że pogoda może się pogorszyć. Myślę, że ksiądz nie zachował się
zbyt fajnie w stosunku do nich.