Money, money, money...

29.09.09, 11:32
www.tvn24.pl/12690,1621307,0,1,rekordowa-kumulacja-40-milionow-zl-do-wziecia,wiadomosc.htmlGracie?
Na co wydalibyście taką kasę? Ja w pierwszej kolejności odpowiednio bym rozdzielił rodzince. Potem nowe autko (np. subaru imprezę) i domek w Alpach. Pracę bym oczywiście olał totalnie:P Na inne pomysły wpadnę jak wygram. A wy?
    • bulczanka Re: Money, money, money... 29.09.09, 11:34
      Jeszcze raz. Sorki:)
      www.tvn24.pl/-1,1621615,0,1,jak-z-fantazja-przepuscic-40-mln-zl-a-wlasciwie-36,wiadomosc.html
      • pink_alois Re: Money, money, money... 29.09.09, 18:30
        Kolejny temat z serio:
        Byle co, byle dużo.
        Było już, że słonce ci świeci na dach, że liście lecą, że nad zalewem s...ają po
        krzakach, że dziurę masz w jezdni, widziałeś kota na ulicy
        Pięknie.
        • bulczanka Re: Money, money, money... 29.09.09, 20:09
          O sraniu, dziurze i kocie jeszcze nie było, ale jak chcesz to z matrix możemy
          poruszyć te kwestie;) Jesteśmy otwarci na propozycje.
          • tukantg Re: Money, money, money... 29.09.09, 20:16
            O sraniu i dziurach może być. Za kotami jakoś nie przepadam.
    • netmiodowa Re: Money, money, money... 29.09.09, 20:36
      Ja tak jak bulczanka...rodzinka, auto, domek w górach...no i motor :D nawet już
      wiem jaki :)))a no i jeszcze mała filantropia nie zaszkodzi.
      • oryginal23 Re: Money, money, money... 29.09.09, 21:17
        Zbuduję sobie kilka pomników.
        23.
        • reservoir_dog Re: Money, money, money... 29.09.09, 21:25
          koniecznie z cukru
          • reservoir_dog Re: Money, money, money... 29.09.09, 21:36
            no dobra, to teraz ja. Sprzedaję wszystko co mam czyli niewiele w porównaniu do
            kumulacji (raczej prawie nic), z tego kasa idzie na biedne dzieci i pieski,
            kupuję apartament nad śródziemnym z dostępem do morza i plaży, jachcik do tego,
            motocykl, mitsu pajero i olewka. Dobre szkoły dla dzieci, renta dożywotnia dla
            moich staruszków, co roku wycieczka w jakiś fajny zakątek. I oszczędzam na
            starosc coby sobie sprawić nowe płuca, wątrobę, oczy i co mi sie tam innego
            zepsuje. A, i nie zapominam o zonie, dla niej to samo
            • robingut Re: Money, money, money... 30.09.09, 01:34
              Dla żony też Pajero? No powiem - odradzam.
              • bulczanka Re: Money, money, money... 30.09.09, 07:05
                Kurna, nie wygrałem, a wy?

                Nici z domku w Alpach i subaru. Pozostaje mieszkanko na Ohio 7-letni VW:-( Ale
                następnym razem wygram:P
              • matrix_30 Re: Money, money, money... 30.09.09, 07:08
                Rozdałabym wszystko, co do grosza....no może otwarłabym fundacje dla
                chorych maluchów, którym nikt nie chce pomagać. Albo nawet
                otwarłabym dom dziecka - taki z prawdziwego zdarzenia, kolorowy i
                bajkowy:-) Ale nie wygrałam, w sumie to nawet nie grałam:-)))
              • reservoir_dog Re: Money, money, money... 30.09.09, 08:30
                żona taka jest - im coś większe tym lepsze, dlatego jest ze mną:) a na poważnie
                to nie, dla niej pajero się nie nadaje.


                Zresztą, i tak nie wygrałem więc NA SZCZĘŚCIE wszystko pozostaje bez zmian,
                lubię swoje życie!!
    • netmiodowa Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:09
      I mnie po wczorajszym losowaniu pozostały tylko marzenia :)))Ale dobre i to !
      Pozdrawiam i do następnej kumulacji ;)
    • dlm-2 Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:14
      Buła.Nie masz z kim pogadać w robocie?Ledwo przyjdziesz do pracy już zagadujesz
      na forum.A swoją drogą jednak urzędasy mają super i to za nasze pieniądze.
      • matrix_30 Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:24
        Taaaa i gdyby nie urzędasy, to by niektórzy mieszkań nie mieli, nie
        mogliby zarejestrować auta, kupić znaczków sądowych, wysłać listów,
        nie mieli gdzie składać PIT-ów, nie było by szkolnictwa, nie
        bylibyśmy w UE..........nawet wypłaty nie miałby kto przeliczyć :-((
        itd, ehhhh ci urzędnicy, tak niepotrzebni za nasze pieniądze, a my
        od tych urzędników wszystko za darmo chcielibyśmy. Nie ma to jak
        człowiek pierwotny, bez papierków jakoś żył !!!
      • bulczanka Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:28
        No akurat ja siedzę sam w biurze na 1 piętrze więc nie mam z kim pogadać. No
        chyba że z petentami, ale z nimi to różnie bywa:P Większość patrzy na mnie (i na
        wszystkich pracowników) złowrogo.
        A my przecież to wszystko tylko dla nich. Co z tego że jak braknie mu ksera z
        ksera to go odsyłamy i każemy zacząć wszystko od nowa?! Takie procedury. Wiedz
        że obecnie urzędasy nie mają się tak super jak kiedyś. Wejście do Unii narzuciło
        nam masę dodatkowych papierków:-(((
        • matrix_30 Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:32
          Tu się całkowicie z kolegą zgodzę, Unia KOCHA papierki,. Wiem to z
          ustawy, którą ja stosuje, tyle nowelizacji żadne prawo nie miało, a
          dopasowywanie do prawa unijnego nakazuje ciągłe zmiany i produkcja
          dokumentów idzie pełną parą.
          Nie to jednak jest najgorsze, tylko to, że aż tyle drzew
          musi "umrzeć" dla papierkowej roboty :-(((
          • bulczanka Re: Money, money, money... 30.09.09, 09:38
            Taaa, kiedyś ich braknie i będziemy musieli wrócić do kamiennych tabliczek:P Zaś
            zamiast długopisu będziemy wykłuwać tekst dłutkiem:P.

            PS. Ku uciesze wrogów muszę wyjść do starostwa. Będę za jakieś 2 godzinki. PA:P
            • bulczanka Re: Money, money, money... 30.09.09, 10:45
              Już:)
Pełna wersja