oryginal23
30.09.09, 17:42
Miałem dzisiaj przyjemność jechania autobusem PKM.Jakież było moje
zdziwienie,kiedy kierowca po podjechaniu na przystanek otwarł tylko
przednie drzwi pokazdu,przez które wszyscy oczekujący grzecznie
(i długo)wsiadali.Nie było jakiegokolwiek sprawdzania biletów,pan
siedział sobie za kierownicą i patrzył przed siebie znudzonym wzrokiem.W trakcie wsiadania dostrzegłem,że otwarł pozostałe drzwi
i dopiero wtedy zniecierpliwieni pasażerowie mogli opuścić autobus.
Czemu ma służyć ta lekcja pokory?
23.