Fajrant

29.10.09, 10:19
Nawiązując do postu kolegi "psa" - czy uważacie że pracownicy (biurowi) w firmach, urzędach, zakładach powinni mieć absolutny zakaz korzystania z kompa/telefonu w celach rozrywkowych/prywatnych?
Jeżeli tak to jak to kontrolować by nie zostać oskarżonym o podglądanie, śledzenie czy inną formę łamania praw do prywatności?
Co jest ważniejsze: efektywność, wydajność i organizacja, czy całkowity zakaz (i karanie) niezależny od tego czy ktoś dobrze wykonuje swe obowiązki czy nie?

Tylko nie mówcie o bawieniu się za nie swoje pieniądze. Taki np. komp w 80% przypadków i tak "leci", a wyłączanie go na czas nie pracowania szkodzi mu bardziej niż "chód" ciągły (ponoć dysk tego nie lubi).
Proszę o konkretne argumenty, a nie ochłapy mięsa:)
    • matrix_30 Re: Fajrant 29.10.09, 10:29
      Tak kary jak i nagrody powinny w każdym zakładzie pracy funkcjonować
      równocześnie.
      A jeśli chodzi o rozrywkę w pracy, to... popre swoim przykładem, to
      chyba najbardziej wiarygodny argument. Właśnie siedzę przy kompie i
      czekam na wiadomość z urzędu w W-wie (nie istotne jaką) i dotąd aż
      jej nie dostanę (na mail-a) nie mogę nic zrobić - totalnie nic i????
      mam pójść na piwo????????? albo poczytać gazetę, to dopiero byłoby
      ostentacyjne olewanie pracy!
    • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 10:34
      Oczywiście, całkowity zakaz.
      Nie płacę nikomu za jego zabawy.
      23.
      • matrix_30 Re: Fajrant 29.10.09, 10:56
        Nadal czekam :-(( i co mam robić oryginal, podpowiedz mi!!!!
        • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 11:10
          Nie odpowiadam za organizację pracy w Twojej firmie, a ta jest jak
          widać do du..
          Jestem przekonany, że nie pracujesz w jednym z zapyziałych urzędów.
          23.
          • matrix_30 Re: Fajrant 29.10.09, 11:29
            Nie mogę Ci powiedzieć oryginal gdzie pracuje, bo to tajemnica
            państwowa, ale to nie organizacja jest do d..., tylko ustawodawca
            tak tą robote mi ustawił, no i dyrektywy unijne ;-))))))))
        • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 11:15
          No to tak jak ja. Nawet nie wiecie ile jestem w stanie zrobić (w pracy) pomiędzy jednym postem, a drugim. No ale jak już mówiłem - najważniejsza jest organizacja i efektywność. Słyszeliście kiedyś żeby jakiś szef (nawet lubiący się wyżyć przez problemy osobiste) wywalił kogoś np. za gg lub telefon nt. "co chcecie na obiad - co kupić?" mimo iż wykonał nawet 200% normy? Ja nie. Nawet na wypowiedzeniu głupio by to wyglądało. W robotach ceni się coś innego i kara za co innego.
          Ileż to razy mój przełożony nie zdążył zamknąć pasjansa nim wszedłem:)))

          PS. Matrix nie siedź. Idź na kawę, zajrzyj do biura obok (potruć im d...ę:P), wyskocz na miasto. Odbierzesz potem. Najwyżej powiesz że musiałaś do WC.
          • pink_alois Re: Fajrant 29.10.09, 11:47
            Każdy ma do wykonania jakąś pracę za co mu płacą, siedzenie w tym czasie
            godzinami na forach i bezsensowny bełkot powinien skutkować natychmiastowym
            zwolnieniem, no chyba że komp leci i tak więc nie powinien się marnować.
            • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 11:59
              Masz rację, płacą za WYKONANĄ PRACĘ. A jeżeli wykonasz ją szybciej i zostaje ci
              np. 2 godziny bez zajęcia? Ok, szukasz se na siłę czegoś innego, robisz na kilka
              miechów do przodu (często bez sensu bo pewnych rzeczy nie przewidzisz) lub
              bawisz się np. w porządkowanie biurka czy układanie akt (alfabetycznie). Ale co
              jeżeli i to zostało już zrobione?
            • matrix_30 Re: Fajrant 29.10.09, 12:05
              Właśnie, płaca jest za prace, a nie organizacje pracy, od tego jest
              pracodawca (przynajmniej tak jest napisane w kodeksie pracy). Praca
              powinna być wykonana skutecznie. Można pracować przez
              16h/dobe i g..... zrobić, a można siedziec nad czymś 3 godziny i
              wszystko skończyć. Sami wiece, że nie cała praca zależy od
              pracownika.... nie ma tynku, nie malujemy ściany, bo chyba wcześniej
              należy wytynkować, nie dowieźli nici do płaszczy, to ich przecież
              nie uszyje, to takie małe analogiczne czynności do tych wykonywanych
              przeze mnie. Nie ma zgody z W-wy nie ma pracy...;-)
    • robingut Re: Fajrant 29.10.09, 12:09
      Szef powinien kontrolować, czy z firmy nie wyciekają ważne
      informacje. I na tym powinna się kończyć jego kontrola i ingerencja.
      Pracownik i tak musi wykonać to, co do niego należy. Sprawę dawno
      już przebadano na zachodzie i tylko niektórzy szefowie tutaj ciągle
      pozostaja 100 lat za murzynami. Człowiek to nie bezmyślny robot i
      pod kontrolą pracuje mniej efektywnie, a czasem na złość nie
      wykorzystuje swych możliwości.
      • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 12:19
        Otóż to. Fajna puenta;)
        Wiedziałem że ludzie z lasu posiadają wszechstronną i praktyczną wiedzę. Pozdrów
        Marion:)
        • helanber Re: Fajrant 29.10.09, 12:37
          www.ret.pl/motylek
          • matrix_30 Re: Fajrant 29.10.09, 12:42
            Taaaa, motylek jest świetny......
            • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 12:49
              Eheheheheheeee!!! Szacunek:)
              Tylko się przestraszyłem bo głośniczki mam na full, a tu takie słowa. Motylek bardzo głośno mi ryknął i troszkę się zmieszałem ponieważ na korytarzu troszkę ludzi siedzi, a drzwi mam otwarte. Ale nie szkodzi. Mam ich w d...e:)))
              • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 19:12
                "Mam ich w d...e"
                Jak widzę jesteś typowym, przeciętnym urzędniczyną.
                23.
                • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 19:39
                  Akurat ja jest bardzo uprzejmy. Potwierdzają to współpracownicy, przełożeni oraz
                  sami petenci. Ale przez forum dowodów ci nie przedstawię. Ale nie bój żaby -
                  jakoś przeboleję twoją niewiarę;) Koledzy i koleżanki z roboty mówią że to
                  chwilowe i że za kilka lat również będę "typowym, przeciętnym urzędniczyną".
                  Pożyjemy zobaczymy.
                  • pink_alois Re: Fajrant 29.10.09, 19:57
                    Każdy sposób zareklamowania się niedowartościowanych jest dobry.
                    A to "ukończyłem cóś tam..." a to "Moj promotor..."
                    To znów "Moi współpracownicy..."
                    Buła zauważ, że jesteś jedyny na tym forum, który wypisuje takie bzdet o sobie
                    aby dodać sobie powagi, niestety obraz twój rysuje się nie w oparciu o to co nam
                    przedstawiasz ale co piszesz w ogóle.
                    Na moje "oko" to jesteś niedowartościowany, zakompleksiony 24 letni koń o
                    mentalności starej baby.
                    • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 20:27
                      Dodatkowo z nadwagą i zezem :)
                      23.
                      • bulczanka Re: Fajrant 29.10.09, 21:02
                        Mówcie za siebie. Pudło:)
                        • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 21:15
                          Chudy i z zezem?
                          23.
                          • pink_alois Re: Fajrant 29.10.09, 22:47
                            buła będziesz płacił "bykowe"
                            • oryginal23 Re: Fajrant 29.10.09, 23:18
                              Racja, ten podatek powinien być pobierany.
                              23.
                              • robingut Re: Fajrant 30.10.09, 00:06
                                Wszystkich dzieciatych należy obłożyć VATem. Będzie więcej kasy na
                                zasiłki rodzinne. Nazwa "Podatek od wartości dodanej" to
                                wystarczające uzasadnienie.
                                • pink_alois Re: Fajrant 30.10.09, 09:47
                                  Aby Państwo mogło istnieć i rozwijać się musi być przyrost naturalny, właściwy
                                  model rodziny to 2 + 3.
                                  Ci którzy nie chcą dzieci bo muszą siedzieć na forach, lub ci których nikt nie
                                  chce ze względu na ograniczoność dekla powinni płacić "bykowe" a pieniądze
                                  powinny iść na pomoc rodzinom, które taki trud podjęły.
                                  Zakłada się, że w roku 2050 Niemcy w swym kraju będą mniejszością będzie to
                                  jakaś Turecko-Niemiecka Republika Federalna.
                                  • oryginal23 Re: Fajrant 30.10.09, 10:08
                                    Wykonałeś już Swój obowiązek wobec narodu i państwa?
                                    23.
                                  • robingut Re: Fajrant 30.10.09, 10:42
                                    Bardzo Alojz uprościłeś sprawę. Baaaardzo. A momentami to nawet
                                    bardzo niegrzecznie, czego po Tobie bym się nie spodziewał. Pół
                                    żartem, pół serio napiszę, że jest takie państwo, w którym wbrew
                                    przykazaniu "idźcie i mnożcie się " nie ma żadnej rodziny, dzieci, a
                                    istnieje długo i ma się w miarę dobrze. Nie wyobrażam sobie, by
                                    jakakolwiek tamtejsza władza chciała tam wprowadzić "bykowe"
                                    Nawiasem; Nadmierny radykalizm w poglądach prowadzi czasem
                                    przez "bykowe" do stanowiska, że każde drzewo, które nie rodzi
                                    należy przeznaczyć na opał. Fakt że u jego podłoża leży jedna z
                                    opowieści ewangelicznych nie zmieni mego zdania, że jest tam jedną
                                    z najgłupszych i nie skłoni do postulatu, by państwo wypowiadało
                                    umowe międzynarodową z powodu równości praw obywateli do bykowego.
                                    Jest wiele innych powodów.Błędny jest też pogląd, że przyrost
                                    naturalny zapewnia istnienie i rozwój państwa.Pozdrówka.
                                    • pink_alois Re: Fajrant 30.10.09, 11:12
                                      To nie jest uproszczenie a fakt.
                                      Jeśli przyrost naturalny jest ujemny efekt jest przewidywalny.
                                      Watykan to Państwo z naboru ale to tylko wyjątek.
                                      Społeczeństwo ma taką możliwość, albo rozwijać się biologicznie albo zaadoptować
                                      arabów i czarnych gdzie jest nadmierny przyrost i bieda lecz taki dopływ
                                      "świeżej krwi" jest zgubny co pokazują cywilizacje zachodu.
                                      • oryginal23 Re: Fajrant 30.10.09, 11:29
                                        A co takiego złego dzieje się z cywilizacjami zachodu?
                                        23.
                                        • devilresident Re: Fajrant 30.10.09, 11:57
                                          A ty gdzie miedzy rozumnych, he?
                                          Te sprawy przerastają ciebie, wystarczy, że piszesz o burmistrzu i na tym zakończ.
                                      • robingut Re: Fajrant 30.10.09, 11:56
                                        Ja z arytmetyką nie dyskutuję, natomiast zastanawiam się nad tym, co
                                        piszesz dalej. Rozumiem, że pod słowem "społeczeństwo" Ty rozumiesz
                                        jeden, konkretny naród tworzący jednolite narodowo państwo. Można by
                                        rzec, że z woli wujka Stalina i późniejszych barier zbudowanych
                                        przez PRL, Polska jest niemal jednonarodowa.Pozostańmy przy tym,
                                        mimo, iż są tacy którzy na jawie śnią o takiej od morza do morza.
                                        Nie takich widziano w Tworkach.Pytanie jest inne: Czy tę Polskę ma
                                        zaludniać 30 czy 50 mln, w tym połowa dziadów bez pracy i dochodów,
                                        na którą druga połowa narodu patrzy z odrazą i wrogością? Gdybyś
                                        jednak zgłosił postulat by wyeliminować koparki lub przenoszenie e-
                                        maili przez listonoszy to, ja bym mówił o modelu 2+4 albo i 5.
                                        Cywilizacje zachodu spłacają dług, który zaciągnęły w epoce
                                        kolonializmu i choć po czystych aryjczykach typu nordyckiego,
                                        których wymyślił sobie Adi, śmieszy mnie ciemnoskóry reprezentant
                                        Niemiec to, jednak pamiętam, że prócz jednego ekscesu Noe jakos
                                        sobie radził z Semem, Chamem i Jafetem.
                                        Pół żartem, pół serio ostrzegam, że prowadząc dalej tę dyskusję
                                        możemy być obaj wzięci za tych, co cały czas siedzą w internecie,
                                        mają coś z deklem i sa kandydatami do "bykowego"
                                        • pink_alois Re: Fajrant 30.10.09, 12:12
                                          Załóżmy że znosimy granice i nie było stalinizmu, co to zmienia?
                                          Albo jest przyrost biologiczny albo import, tutaj nie ma alternatywy.
                                          Zresztą nie stalinizm uszczelnił granicę a awanturnictwo światowe i kolonialne
                                          rozluźniło u innych, końcowym efektem podobnych działań jest modelowe państwo w
                                          Ameryce of Północ.
                                          Przedstawiciele tego państwa na użytek wewnętrzny i zewnętrzny mają usta pelne
                                          frazesów o demokracji, kiedy jest to najbardziej policyjne państwo na świecie i
                                          największy zamordyzm, to skutki nieograniczonego importu masy biologicznej.

                                          Na forum zaglądam od czasu do czasu i gdyby nie buła nie zaglądał bym w ogolę.
                                          • robingut Re: Fajrant 30.10.09, 13:04
                                            "Albo przyrost biologiczny, albo import" Częściowo prawda, po części
                                            nie.Prawda wowczas, gdy technologia wytwarzania jest siermiężna, a
                                            polityka z ideolo ingeruje nadmiernie w ludzką przedsiębiorczość.Tak
                                            było w PRL-u, który i tak był oazą wolności na tle innych demoludów.
                                            Nieprawdziwe jest wówczas, gdy państwo ustali potrzeby obywateli,
                                            które nie znają granic lub, gdy kryteria zysku nie przesłonią
                                            potrzeby rozwoju w rozsądnych granicach. To było przyczyną importu
                                            murzynów w USA i Turków w RFN. Edukacja też ma swe dobre i złe
                                            strony. Magister nie chce zamiatać ulic, a ktoś musi.
                                            Co do inwigilacyjnych osiągnięć USA zgoda. Orwell nie upatrywał tego
                                            jednak w czynniku imigracyjnym,a nieźle mu się udało to 1941.
                                            Ciekawi mnie tylko kiedy my dogonimy US? Nie staniemy sie przez to
                                            potęgą, ale skoro nic sie nie udaje niech będzie choć jeden sukces
                                            na ścieżce wolności.
                                            Też lubię Bułę, choćby z tego względu, że to tylko dzięki niemu tu
                                            wpadłeś i mogliśmy wymienić poglądy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja