Nic nie boli tak jak życie...

03.11.09, 09:29
Boicie się świńskiej grypy?
Jest coraz bliżej.
Ponoć kiedyś nie było tylu tych mutacji. Sami ludzie też byli jakby bardziej odporni. Skąd to się bierze? Alois - ekspert ds. ewolucji powinien wiedzieć:P
Ta chemia (w żarciu i lufcie), stres i ciągły pośpiech nas wykończą. Żyjemy dłużej, ale też bardziej cierpimy. Dziś mało kto umiera na tzw. starość. 70% schodzi na zawały i nowotwory. Dobrze że przynajmniej nie pale i nie piję (bez umiaru). Po co sobie dodatkowe gwoździe do trumny przybijać.
Prawie 1/3 życia już za mną. Jak ten czas leci.
    • kopia23 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 12:27
      nic tylko się powiesić
      • tukantg Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 15:36
        Do dzieła kopio!
    • matrix_30 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 12:38
      Na coś trzeba umrzeć;-))) Chociaż wolałabym na grype "ludzką".
    • bodziotg77 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 16:25
      według mnie powinni zamknac granice z ukrainą ! Tam juz brakuje leków , zaczną
      masowo przyjezdzac do polski do aptek i beda tylko roznosic bakcyle. Mam
      nadzieje ze do polski to nie dojdzie . Polski rzad sie obudzi jak juz bedzie za
      pozno . A tak wogole to po co wojna ? wystarczy ze ktos wypusci jakies wirusy i
      ludzie beda umierali jeden po drugim . pozdro ziomy i ziomalki z TG
      • anonimtg Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:12
        A gdzie niesamowicie ciekawy komentarz nie omylnego narcyza z pierwszą w
        historii forum gazety TG kozacką 'metką' ;) ..w skrócie Smieszne O23
        • tukantg Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:36
          W tej chwili zapewne oddaje się jakimś ulubionym przyjemnościom. Może spaceruje
          po urokliwych uliczkach TG i podziwia piękne oświetlenie ratusza. Z obrzydzeniem
          dostrzega przy tym wytrzeszczającą oczy klasę robotniczą, ale świadomość
          przyszłego burmistrzowania wynagradza mu tę uciążliwość. Z uśmiechem spogląda na
          robotnicze dzieci, niczym wujek Stalin w znanej anegdocie, kiedy to mógł
          przyp...ć, a uśmiechnął się jeno :)
          A może oddaje się jakiejś ulubionej lekturze: Mein Kampf lub dzieła Lenina albo
          Stalina...
          Z pewnością jednak zaglądnie tu jeszcze dzisiaj i udzieli nam swych mądrych rad,
          uraczy prześmiesznymi komentarzami, wleje w nasze robotnicze serca poczucie
          bezpieczeństwa, niczym miłościwy i przebaczający ojciec. Już nie mogę się
          doczekać! :)
          • oryginal23 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:40
            Tuka!
            Już tutaj jestem.
            Cieszysz się robaczku?
            23.
            • tukantg Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:43
              Tukan a nie Tuka! Znowu piszesz niestarannie i niechlujnie. Ile razy mam Ci na
              to zwracać uwagę?! To psuje Twój boski, a nawet burmistrzowski wizerunek.
              • oryginal23 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:59
                Możesz zwracać mi uwagę ilekroć masz na to ochotę, dla mnie i tak
                jesteś Tuka.
                O mój wizerunek nie musisz się troszczyć, dbaj o Siebie.
                23.
                • tukantg Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 18:09
                  Zdecydowanie wolę Tukan, ale w drodze wyjątku, specjalnie dla Ciebie, pozwolę Ci
                  się nazywać Tuka :)
    • reservoir_dog Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 17:16
      mnie to nie dziwi - wirusy mutują nieustannie a my im w tym wydatnie pomagamy chociażby łykając antybiotyki w hurtowych ilościach i przyzwyczajając je do nowych medykamentów. Nie zgodze się że kiedyś ludzie byli bardziej odporni, przypominam historię pandemii hiszpanki na przykład gdzie liczna ofiar szacowana jest na od 50 do 100 milionów ludzi. I nie zgodzę się z tezą że teraz za wszystko odpowiada rak - kiedyś człowiek po prostu umierał na suchoty, dziś wiemy że to nowotwór na skutek postępu medycyny. Nasza dzisiejsza jakość życia bije na głowę to mieli nasi pradziadkowie - ich świetne zdrowie i brak problemów to mit.


      • oryginal23 Re: Nic nie boli tak jak życie... 03.11.09, 18:01
        Podzielam Twoje zdanie, masz rację.
        23.
    • robingut Re: Nic nie boli tak jak życie... 05.11.09, 15:31
      Prawda z tych postów jest oczywista:
      Żyć może tylko masochista.
      Bo tylko taki spełni się w roli,
      Żywego, co wciąż go coś strzyka i boli.
      Gdy go coś skręca, żre, atakuje.
      On się w tym spełnia i dobrze z tym czuje.
      Stąd mały morał, niech zabrzmi dumnie:
      Normalny bez stresów "pożyje" w trumnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja