bulczanka
05.11.09, 08:27
Ostatnio do roboty jeżdżę autobusem. Wszystko fajnie gdyby nie siedzenia (a właściwie odstępy między nimi). Są tak rozmieszczone że naprzeciw siebie mogą siedzieć tylko 2 niskie osoby. Dzisiaj rano chcąc usiąść rąbnąłem kolanem babkę (niechcący). Jak na mnie spojrzała to myślałem że wysiądę:P No i te siedzenia na tzw. 1,5 d...y niby dla kobiet w ciąży? Co to ma być?! Ciężarna jest szeroka z przodu a nie po bokach (z wyjątkami:P). Po jaką cholerę robić więc takie siedzenia?! Powinni albo wydłużyć busy, albo wywalić po 1 siedzeniu z obu stron, a te które zostaną szerzej rozstawić;)