Krytyka niebezpieczna

29.01.04, 09:38
Publiczne ujawnianie powiązań władzy, demaskowanie obłudy i przekrętów, a
także konstruktywna krytyka SĄ NIEBEZPIECZNE!!!
Bo to nie władza jest dla ludzi, ale ludzie dla władzy.
Pozdrawiam. Czyżbym miał od dziś pisać tylko o pszczółkach, ptaszkach i
pogodzie?
BARDZO SIĘ ZAWIODŁEM! BARDZO!
:(

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=10386757

L.
    • Gość: Zosia Re: Krytyka niebezpieczna IP: *.protonet.pl 29.01.04, 15:35
      Jeśli to prawda,to dokładnie wiemy,w jakim państwie żyjemy.Prędzej,czy później
      mozna było spodziewać się takich działań.Obecna władza ma przecież wypróbowane
      i sprawdzone na pokoleniach Polaków metody zamykania ust,zwalczania wolności
      myśli i słowa.Obywatel ma siedzieć cicho,pracować za grosze i chwalić,tylko i
      wyłącznie chwalić,żadnej krytyki.
    • dr_scott Re: Krytyka niebezpieczna 29.01.04, 17:06
      hmmmmmmmmmm, a to ciekwaostka.

      ja dalej bede bluzgał na złodziejską masonerię. nie można siedzieć cicho.
    • nickowa Re: Krytyka niebezpieczna 29.01.04, 23:05
      to ja w kwestii formalnej "łubudubu łubudubu, niech żyje nam prezes tfu!
      Kazik, Józek, naszego klubu... niech żyje nam!!! To mówiłam ja
      Nickowa"...Musże się uczyć jak sie kadzi władzy...:))
      • loggic Re: Krytyka niebezpieczna 30.01.04, 09:00
        W ogóle my to mamy fajne władze miejskie i powiatowe. A radni toż to świątynia
        mądrości... Proponuje im dożywocie! Na stanowisku oczywiście.
        To mówiłem ja - loggic!
        L.

        PS. pracę w starostwie bądź UM podejmę.
    • loggic Do tego dążymy? 30.01.04, 10:20
      Do tego dążymy?
      info.onet.pl/862410,12,item.html

      L.
    • Gość: kisa Re: Krytyka niebezpieczna IP: *.ift.uni.wroc.pl 30.01.04, 11:45
      Dziwisz sie, ze tak jest? Ja nie. W naturze czlowieka lezy dbanie przede
      wszystkim o samego siebie i o swoja rodzine (czlek jest stworzeniem
      stadnym :))... A krytyka niestety ma to do siebie, ze naraza krytykujacego na
      przykrosci (czasem o charakterze bardzo "wymiernym") ze strony krytykowanego...
      Czyli tzw "kadzenie" wladzy, czy tez nieporuszanie niewygodnych dla niej
      tematow jest swego rodzaju zachowaniem z gatunku zachowan samoobronnych.
      I nie jest tu wazne, czy wladza jest czerwona, czy zielona, czy w innycm
      kolorze. Tzw. "wladza" to przeciez nic innego, jak ludzie, ktorzy tez maja
      wpisany w swe geny instynkt zachowania swego gatunku (czytaj: siebie i swej
      rodziny). Czyli chca cos dla siebie skubnac i nie za bardzo lubia, by to
      skubanie wychodzilo na swiatlo dzienne... Tak bylo, jest i niestety bedzie. I
      na nic w tym wypadku zda sie moj optymizm. Oczywiscie nie znaczy to, ze trzeba
      sie z takim stanem rzeczy godzic. Jest pare osob, dla ktorych tzw. instynkt
      dbania o wlasne stado nie zagluszyl takich cech jak: uczciwosc, odwaga
      pietnowania zla i niegodzenie sie na wszelkiego rodzaju niesprawiedliwosci. Oby
      takich bylo wiecej...
    • Gość: forman5 Re: Krytyka niebezpieczna IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 06.02.04, 15:59
      Może doprowadzić żurnalistę za kratki.


      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4834267&ticket=9345064180492247Jz0RkURo37xxtscFStHd9Mhucv3K%
      2F3CvU76HjwmdNt3wVdOM9QeI6nPaVJxmJA1p5fTErLLHDAFkTInymMzX92r9hMJMBuqciijvyGBgqu
      %2FtT9UBPlJmzJyws0b9hvhw
Pełna wersja