korpaczek 14.12.09, 18:51 www.youtube.com/watch?v=QIZ4NCOIRdc dla aloisa... w tym czasie tusek miał jeszcze lokaty czerep www.youtube.com/watch?v=b9DBJ6CvETg&feature=fvsr Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
korpaczek Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 19:02 Film prezentuje, w jaki sposób realizacja uchwały lustracyjnej przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza przyczyniła się do upadku rządu Olszewskiego i wskazuje prezydenta Tuska Wachowskiego i kilku innych jako inicjatorów działań skierowanych przeciwko lustracji. Nie podoba sie film POmroczniaku alois dla tego kasowany??? Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 20:34 Myślę, że Seractil wie co zrobić z tropikiem mającym na celu pieniactwo i dyskusje na linki. Odpowiedz Link Zgłoś
korpaczek Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 20:42 Zrozum,że jesteśmy państwem demokratycznym a nie tuskogrodem rządzonym przez tuskoszenkę co za tym idzie cenzura nie jest aż tak dotkliwa jak byś sobie tego życzył. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 20:37 Nie lubię mon ami linków, bo każdy powinien umieć napisać sam, co wie lub myśl. Ale dla Ciebie zrobię wyjątek. Bo przecież powinieneś poznać swojego idola i zobaczyć jak to namieszał tani cwaniak. Wypisz wymaluj stary chwyt niejakiego Cara dzięki, któremu uchwalono faszystowską konstytucję 1935 r. Oglądnij i posłuchaj dokładnie,bo to on jest twórcą Nocnej zmiany blusa którego nie czuł i wykopał Olszewskiego. Oglądaj,bij brawo i głosuj na pajaców. www.youtube.com/watch?v=gg8pKFm4UuQ&feature=channel_page Odpowiedz Link Zgłoś
korpaczek Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 20:48 Problemw rtm robinie,że na każdym filmie są pomówienia,wypowiadają się osoby trzecie natomiast na nocnej zmianie był tusek w własnej osobie.Niestety historii nie da się cofnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 14.12.09, 21:21 Zgadzam się z Tobą, co do historii.Również nie wypada mi się nie zgodzić z tymi, którzy twierdzą, że polecany przez Ciebie bestseller AD 1995 jest montażem. Bo to widać i napisano wprost. Natomiast nowszy minihit z panem Januszem w roli głównej jest spójną całością, której ów gentelman się nie wypiera nawet w sądzie. Przyznasz, że podobieństwo między nim, a tym Carem jest uderzające zarówno w Olszewskiego, jak i twórców legendy jakoby Antek Policmajster "musiał" wykonać "prawo" którynm TK nie miał sie prawa zająć. Logika p. Janusza jest zadziwiająca i pewnie żałuje, że nie zgłosił od razu uchwały na mocy, której mogliby Olszewskiego powiesić za jego program gospodarczy z którym miał zaszczyt sie nie zgodzić. Przyznaj że Tusek był dla Misia bardziej łagodny odsuwając go wraz z innymi od żłoba przy którym ledwo umiał ustać. Ale cóż, wolna wola to dla jednych mogą być cuda Tuska, a dla innych głupoty Januszka. Z ato na pewno niewielu chce, być budzonych w IV RP. Ciebie też chyba nie kręci prysznic ze śrutu w łazience. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 16.12.09, 21:05 Robin. Do korpaczka należy zwracać się w prostym i jasnym języku, z polotu lingwistycznego raczej On nie słynie. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 16.12.09, 23:56 Wyznaję zasadę prezydenta Teodora Roosevelta, który mawiał że: Należy być miłym i uprzejmym, ale mieć ze sobą solidna pałę. Nie wchodzę więc na forum bezbronny, ale choć Kolega Korpaczek nie raz się ze mną nie zgadzał to jednak nie był dla mnie nigdy nieuprzejmy.Na razie. Zresztą ja lubię małe potyczki. Wojuję ostro tylko z szeryfem. Nasz sprawiedliwy Seractil może zawsze na mnie liczyć.Bardzo go szanuję, że w tym Koszu ciągle odgrzebuje. A przecież wystarczyłoby wywiesić biała flagę z napisem: Jestem Modem, ale tylko na pół gwizdka, co to wisi na cudzym sznurku. Założę się, że Kolega Korpaczek by to zrozumiał i nigdy nie uraził go słowem. Choć wolność słowa to w tym kraju rzecz święta. Tak piszą, nim ich do Kosza nie kliknie jakiś wróg. Ja się do Seractila uśmiecham, bo on o to prosił. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 17.12.09, 18:58 Robinie. Jezusem i tak nie zostaniesz, nie znasz aramejskiego. 23 Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 17.12.09, 21:57 Nie znam, chociaż niezła tu wieża Babel. Nie rozumie słów Kaina tu Abel. Wiem, bo zagladam tu patrząc spod oka. Dziś, jak Ty się zabawię w proroka. Widzę tuż obok, wieczorową porą, Że to Tobie szykują Golgotę na forum. To nie Ty będziesz, więc Barabaszem, Bo zbyt plujesz innym w ich kaszę. Nie da rady zratować Cię Piłat. Cóż, każdemu jest pisana mogiła. Mów, gdy strzepniesz tu z sandałów swych kurz: Eli, Eli lamma sabahtani. I już! Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 17.12.09, 23:41 Niewiele zrobić mi mogą idioci ja zmysł rownowagi mam niemal koci. I niech się męcza, niech sobie plują, mam w du... to czy mnie tolerują. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 17.12.09, 23:43 No, i przecinki spadły z choinki. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 18.12.09, 11:59 Mówią, że człowiek zawsze szuka innego człowieka, a tylko w chwilkach, wilka. Zaś stado - twierdzi fachowiec - dobre jest dla wilków i owiec. Gdzie są dwie gęby i zęby - pisał nawiedzony - tam jeden je, a drugi będzie zjedzony. W łódce na morzu skrobał pewien pan:Człowiek potrafi zagryźć się sam. A teraz zapytam Cię całkiem prosto: Nie jedziesz czasami troszkę za ostro? Nie sądzę, nie radzę, tym bardziej nie ganię, rzucam po prostu gdzieś w przestrzeń pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 18.12.09, 07:44 Czy wiesz po co żyjesz? Czas ucieka wieczność czeka! Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: skoro wątek usunięty to raz jeszcze... 18.12.09, 11:34 Czy nie uważasz, że zbyt mało czasu dano nam na myślenie o czasie, który zwiesz "wiecznością"? Kupowanie biletu trwa krócej niż spektakl, ale czy zycie ma być ciągłym staniem przy kasie na widowisko, z którego znamy tylko tytuł, producent nie jedno ma imię, a scenażysta nakazuje nam w dodatku ekesperymentować. Odpowiedz Link Zgłoś