Uwaga nadchodzi ksiądz.

06.01.10, 15:03
A wszyscy wierni wychodzą przed domy, mieszkania i zniecierpliwieni
nie mogą się doczekać kiedy już będzie po wszystkim.
Hej kolęda, kolęda..
23.
    • kopia23 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 06.01.10, 16:20
      powiedz mi ile miałeś lat jak straciłeś wiarę ? i jak to jest być
      niewierzącym czy zycie jest wtedy prostsze bardziej optymistyczne?
      • anonimtg Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 06.01.10, 16:42
        On przed pierwszym słowem "mama" już wiarę w Boga zamienił na wiarę w siebie.. a
        teraz dostał komputer i widzisz co się dzieje ;)
        • xhc Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 13.01.10, 10:49
          wiara w Boga to co innego niż wiara w księdza.z reszta oni też kolędy nie lubią
          ale taka praca.jestem ciekawy ile % katolików w Polsce przyjmuje jeszcze kolędę-
          strzelam: 65 ?jak myślicie?
          • matrix_30 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 13.01.10, 12:12
            "wiara w Boga to co innego niż wiara w księdza",nie, no to Ty chyba
            wierzacych nie znasz, a przynajmniej Twoje wnioski na to wskazują.
    • marcyk1 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 06.01.10, 17:07
      Przeważnie tylko przeglądam to forum ale w tym miejscu poprę "oryginała".
      Spytam co macie z tych odwiedzin? przecież ksiądz przyjdzie zadepcze,nagryzmoli
      na drzwiach, popchnie parę głodnych kawałków o pogodzie, skasuje i ... do
      zobaczenia za rok.
      Daremny zwyczaj
      • oryginal23 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 06.01.10, 17:37
        Nigdy, nigdzie nie stwierdziłem, że jestem niewierzący.
        Jestem w miarę możliwości(w tym kraju)wolny od katolicyzmu.
        23.
        • jerry_72 Wrażenia z kolędy 06.01.10, 19:32
          Jestem już po kolędzie- była w poniedziałek.
          Była słabiutka, najgorsza jaką przyjąłem w swoim domu.

          Dwóch ministrantów, którzy już na wejściu zapowiedzieli, że spiewać
          nic nie będą, bo ich gardła bolą. Masakra.

          Ksiądz z Katowic, młody chłopak, który nie za bardzo wiedział co
          powiedzieć.
          Nie wziął koperty- powiedział, żeby dać ofiarę w swojej parafii
          jeżeli mamy chęć.

          Ogólnie słabizna.

          • anonimtg Re: Wrażenia z kolędy 06.01.10, 20:46
            A tak szczerze to czego Wy oczekujecie od takich "odwiedzin" ?
            Teoretycznie najważniejsze zawsze jest, modlitwa pokropienie mieszkania ..i znak
            na drzwiach ;) z kolędą ministranci dali ciała

            Ale czego jeszcze mozna oczekiwać od ksiedza ? jesli szukasz jakiejs pomocy czy
            poruszenia tematu to razczej Ty musisz zacząc bo trudno zeby ksiądz taką
            potrzebę wyczuł.. (a z drugiej strony niech posiedzi i porozmawia u kazdego i
            niech Twoja klatka bedzie ostatnia zatesknisz za szybkim wejsciem i szybkim
            wyjsciem ksiedza jesli bedziesz na Niego czekać do 22 ;) ) i nic innego do głowy
            mi nie przychodzi
            Wspomnienie o ludziach tylko czekających na jej zakończenie ..to Ci pewnie
            wpuszczają ją tylko by sąsiedzi nie gadali, wiec oczekiwań raczej żadnych
            większych nie powinni mieć..
    • tukantg Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 07.01.10, 00:27
      Oryginale, no może faktycznie kolęda zbyt ciekawa nie jest, ale spójrz na to z
      tej lepszej strony. Wreszcie miałeś jakąś inną rozrywkę prócz siedzenia przy
      kompie. Mogłeś postać chwilę za firanką i wytrzeszczając oczy, obserwować lud
      roboczy, co na księdza czeka. Czyż to nie wspaniałe, jak dla Ciebie,
      urozmaicenie dnia? A potem szybciutko do kompa i podzielenie się z mieszkańcami
      TG swoimi głębokimi przemyśleniami...
      Cieszę się, że miałeś udany dzień. Oby każdy dostarczał Ci takich rozrywek i
      emocji. Wyśpij się dobrze, jutro też dzień pełen wrażeń; może znowu jakaś
      kolęda, albo pijak za oknem, albo policja lub straż pożarna przejedzie...
      Dobranoc! Słodkich snów :)
      • oryginal23 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 07.01.10, 20:47
        Tuka.
        Nadal czekam na(jakiekolwiek)przemyślenia nie dotyczące mojej osoby.
        To miłe, że stałem się jedyną treścią twojego życia i troszczysz się
        o mój sen. Nie martw się o moje emocje, skup się na sobie.
        Mnie twoje robotnicze majaki są zupełnie obojętne.
        23.
        • tukantg Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 07.01.10, 22:06
          Masz wrażenie, że się o Ciebie troszczę, myślę tylko o Tobie i w ogóle całe
          swoje życie skupiam na Tobie? Chcesz o tym porozmawiać? ;-)
          • oryginal23 Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 07.01.10, 22:32
            Tuka.
            To nie wrażenie, to pewność.
            23.
            • tukantg Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 08.01.10, 00:27
              Tym bardziej powinieneś z kimś o tym porozmawiać i pomyśleć o leczeniu ;-)
    • robingut Re: Uwaga nadchodzi ksiądz. 07.01.10, 01:50
      Ankietę wśród wiernych zrobił ksiądz dobrodziej,
      Gdy po kolędzie, jak co roku chodził.
      W kajeciku spisał to, co się dowiedział
      I długo nad ankietą ciemną nocą siedział.
      W niedzielę na sumie wygłosił kazanie.
      Komuniści – zaczął. - Drodzy parafianie!
      Wprost słów mi brakuje; ale między nami,
      Bez was ten kościółek świeciłby pustkami.
      Nudził więc nie będę. Zaśpiewajmy. Słówka
      Każdy zna. Organisto!
      Międzynarodówka.
Pełna wersja