Kolejna ulica imienia księdza.

18.02.10, 21:13
Kawałek asfaltu prowadzący do apartamentowców ma otrzymać imię
księdza. A może by tak wziąć pod uwagę to, że nie wszyscy są
miłośnikami kleru takimi jak obecny burmistrz.
23.
    • bulczanka Re: Kolejna ulica imienia księdza. 18.02.10, 21:26
      Oryginale, z ciekawości skorzystałem z nowej opcji tego forum i zaznaczyłem cię jako nieprzyjaciela (na próbę tylko). Po powrocie na gł. stronkę okazało się że 3/4 wpisów stała się szara niczym popiół z wczorajszej mszy;P Prawdziwa zaraza z ciebie.
      A co do nazwy ulicy - nie powinieneś się tym przejmować. Nazwa to nazwa. Pewnie "czarnuszek" czymś się przysłużył. Nie przesadzaj z tą twoją antypatią. Myślę podobnie a mimo to nie obnoszę się z tym. Nie zachowuj się jak P. Biedroń.
      • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 18.02.10, 21:44
        Jestem zdruzgotany tym, że nie będziesz mnie czytał, ale obiecywałeś
        już, ze się na tym forum nie odezwiesz, a wracasz jak biegunka u
        chorej małpy.
        Dlatego nie wierzę tobie chłopcze.
        23.
        • bulczanka Re: Kolejna ulica imienia księdza. 18.02.10, 22:11
          Oooo! Widzę że cenzor nie śpi.
          • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 18.02.10, 22:23
            Dobre, szybko się uczysz.
            23.
    • kamileksss Re: Kolejna ulica imienia księdza. 19.02.10, 15:26
      Nie wszyscy też są miłośnikami Twoich wypocin, którymi pasiesz wszystkich
      dziennie po sto razy. Chopie Tobie płacą za te posty, że tyle ich walisz ?
      Pozdrawiam serdeczenie :)
      • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 19.02.10, 18:35
        Też pozdrawiam.
        23.
        • radna2008 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 20.02.10, 22:44
          Szanowny Panie,
          otwarty przez Pana temat - zapewne chodziło Panu o nową drogę na
          terenie budowy apartamentowców w Lasowicach - nie wzbudził
          zainteresowania a podjęta wymiana zdań odbiegła mocno od niego na
          inny tor. Poinformuję więc tylko Pana krótko, iż w lutym do Rady
          Miejskiej w Tarnowskich Górach rzeczywiście wpłynęło pismo w sprawie
          nadania drodze nazwy z propozycją osoby duchownej, jako jej patrona.
          Do tej propozycji Rada Miejska ustosunkuje się na sesji głosując
          projekt uchwały, jeśli taki wejdzie do porządku obrad. Zgodnie z
          procedurami projekt będzie też opiniowany przez właściwe komisje
          rady miejskiej oraz Radę d/s Nazewnictwa (organ doradczy
          Burmistrza).
          Każdy ma możliwość wystąpić jako adwersarz lub popierający tę sprawę
          przedstawiając swoje stanowisko radzie miejskiej czy burmistrzowi. I
          chociaż to forum też jest dla jednych i drugich otwarte, zostaliśmy
          na nim sami. W tej sytuacji łączę pozdrowienia i życzę spokojnej nocy
          AKL
          • korpaczek Re: Kolejna ulica imienia księdza. 20.02.10, 23:27

            Temat odniósł sukces,odpisała Pani.
          • pink_alois Re: Kolejna ulica imienia księdza. 20.02.10, 23:30
            We wszystkim konieczny jest umiar, na takie miasto jak TG wysokomodlitewnych
            wystarczy, moja propozycja to seria ulic kominiarzy - gorsi?
            • wesoly_hanys Re: Kolejna ulica imienia księdza. 20.02.10, 23:33
              A może ulice wielkich bojowników o wolny Śląsk?
              • kamileksss Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 21:03
                Zgodzom siy z Tobom !
                Abo jakiś inkszych ślonskich dziołaczy np. Karola Goduli.
          • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 20.02.10, 23:32
            Sypiam spokojnie, bez pacierza.
            23.
            • od_1910 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 00:02
              Może ktoś w końcu napisze czyim imieniem zamierza się nazwać ulicę.
              Wtedy można podjąć jakąkolwiek dyskusję.
              • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 00:14
                Imieniem wielebnego Ignacego Siwca.
                23.
    • hrabiamerci Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 01:02
      Pani Radna raczy żartować. Ktoś miałby pójść na sesję i poddawać w
      wątpliwość, że kandydat spod Gliwic mieszkał tu kilka lat i kończył
      słynne liceum w 1934 r? Dowodzić, że nie był od tego czasu w
      Tarnowskich Górach przez co najmniej 56 lat? Przecież to fakty.
      Kwestionować, że był człowiekiem skromnym? Przecież to napisał sam
      Burmistrz na blogu. Uroił to sobie ? Na pewno go znał osobiście. Po
      prawdzie dużo tu takich skromnych na cmentarzach leży i pies z
      kulawą nogą się o nich nie upomni, ale nie ma się co dziwić, bo to
      przecież zwykli nauczyciele, lekarze, a choćby i kolejarze. Tysiące
      tu takich było, ale maja jedną wadę – cywile. Rozumie Pani? Oni nie
      wypełniali posługi, oni tylko robili swoja robotę. To duża różnica
      nawet jeśli czasem robili ja dla tego miasta. Tutaj. Tak jak np.
      ks. Lewek.
      Ale niech Pani tego Burmistrzowi nie powtarza, bo sponiewiera
      Panią, jak tego biednego radnego Garusa. A wybory blisko.
      Dobrze wtedy mieć jakiegoś księdza za plecami. Nawet jeśli już
      świętej pamięci. Ale nie ma strachu. W okrytym legendą Srebrnym
      Mieście Gwarków nie mają jeszcze ulicy: Aaron – pierwszy kapłan
      Izraelitów na drodze do Ziemi Obiecanej, Savonarola , księża
      Kadłubek, Skorupko i Wujek, Pius XII, prymas Kardynał Hlond, szef
      kandydata pana Burmistrza - biskup Gawlina. Jest w czym wybierać.
      Nie wspominam o tych, którzy tutaj przez wiele lat swoją misję
      duchownych pełnili i jeśli nawet nie są znani wszystkim, to
      przynajmniej swoim parafianom.
      Nie będę się upierał, ale z braku laku może feldkurat Katz? Znany
      jest na całym świecie. To jest promocja miasta, a nie ta
      śmierdząca Najświętsza Kanalizacja, którą burmistrz podtyka
      wszystkim pod nos – Patrzcie cóżem JA wam sprawił za cud!
      Nic ja do niego nie mam, ale Kanalizacja to nie jest Kana
      Galilejska i darmowe winko na weselu. Wszyscy jeszcze za nie
      zapłacą. Słono.Ale to nie temat Kazania na niedzielę.
      Tak czy siak, życzę owocnych obrad Komisji Nazewnictwa, figowego
      listka i plasów lalkowych kukiełek. Pani też tam tańczy? Zbądźcie
      się wszelkie nadzieje. Kto tam przewodniczy i trzyma sznurki? Nie
      czasem Wielki Kanalizator?
      • oryginal23 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 01:09
        hrabio.
        Radna jest entuzjastką wielebnych, jej nie przekonasz.
        23.
        • hrabiamerci Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 02:05
          Może więc w rewanżu wielebni przekonaja ją, że wszelki nadmiar
          powoduje przesyt, a droga do Prawdziwego Królestwa nie prowadzi -
          jak się to niektórym wydaje - nędznymi uliczkami niegodnymi
          przewodników.
          • radna2008 Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 11:42
            Szanowny hrabiomerci,
            moje stanowisko przedstawię na posiedzeniu Rady d/s Nazewnictwa. Bez
            nacisków, z własnej woli i nawet bez pytania. Przede mną też
            posiedzenia komisji RM i sesja. Forum nie obliguje mnie do
            wypowiedzi, zwłaszcza, gdy nie pytano mnie tu o moją opinię.
            Kieruję teraz Waćpana pod adres:
            alicjakosibalesiak.tgory.pl/aktualnoci-i-prasa/10-dokumenty-scany-wlasne-inne/46-zapytanie-w-sprawie-przygotowania-nazw-ulic-
            .html. Z tej strony łatwo Pan wyciągnie wniosek co do mojej opinii
            na dyskutowany tu temat. Tylko otworzyć oczy, przeczytać i już.
            Zamiast zmysłu wzroku użyto w tym wątku ciśnienia czy ssania palca
            przyklejąc do mojej osoby etykietkę, której treść zredagowano według
            nie mojego uznania.
            Swoich protegowanych mam, a jakże. I nie omieszkałam ich już
            ujawnić, komu trzeba albo nieraz wbrew woli niektórych. A nawet
            forować ich zamierzam nadal, nawet jeśli jeden z nich sutannę nosił,
            proboszczem tarnogórskim był przez długie lata i wiekową spuściznę
            po sobie zostawił - park miejski. A imię jego zapomniane w mrokach
            minionych lat - Franciszek Kokot.
            I jeszcze, Hrabio poszukujący Wielkiego Katalizatora, proponuję
            zajść pod inny adresik, nie w Prawdziwym Królestwie ale w Małym
            Wielkim Mieście - w Tarnowskich Górach bip.tarnowskiegory.pl/?
            catid=672&parcat=656&t=more&grupa=14a3f60f50e5a3 , gdzie wiedzę swą
            wzbogacić jest łatwo czytajac zarządzenie Burmistrza nr 383/2009.
            Niedzieli rozsadnie rozrywkowej życzę
            AKL
            • wesoly_hanys gorolica 21.02.10, 12:14
              www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/kosiba.html
              www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/lesiak.html
              • oryginal23 Re: gorolica 21.02.10, 16:36
                Mamy już:
                Aleja Jana Pawła
                ul.ks.Rudola
                ul.ks.Lewka
                ul.ks.Rudola
                ul.ks.Płonki
                ul.ks.Bończyka
                ul.ks.Renke
                ul.ks.Sojki
                ul.ks.Ściegiennego
                ul.Ks.Wajdy
                ulice śwętych, Jana, Katarzyny, Wojciecha.
                To pewnie nie wszystkie, ale tyle pamiętam. Do tego jest jeszcze
                ul.Kościelna.
                Zupełnie wystarczy, nawet uduchowionej katolicko pani radnej.
                Nie mamy ulicy gołębi, nutrii, lisów, zwierzątek miłych każdemu
                dobremu człowiekowi.
                Guślarze, szamani, bajarze i wierszokleci zostali już uhonorowani,
                wystarczy ich w zupełności.
                23.
                • wesoly_hanys Mamy wielu śląskich bohaterów! 21.02.10, 17:19
                  forum.gazeta.pl/forum/w,639,106235788,,Wybitne_Slonsoki.html?v=2
                • devilresident Re: gorolica 21.02.10, 17:58
                  W TG panuje zasada, że każdy ksiądz musi mieć swoją ulicę.
                  Za komuny też były ulice działaczy ale w przeciwieństwie do nowej władzy robiono
                  to bardziej umiarkowanie.
                  Celem każdej partii jest zdobycie i utrzymanie władzy, to jest cel nadrzędny,
                  utrzymanie to koalicje formalne i nieformalne i podlizywanie się klerowi.
                  Ksiądz nie różni się niczym od innego urzędnika więc usilne chrzczenie ulic ich
                  nazwiskami można tylko w ten sposób wytłumaczyć.
                  Ponieważ tzw władza wsłuchuje się w głos swych wyborców więc chciał bym wiedzieć
                  z jakich badań wynika, że społeczeństwo tak pragnie nowych ulic księży a co
                  najbardziej mnie interesuje to kto zgłosił ten wynalazek, chciał bym poznać
                  nazwisko tego gorliwca - to do Pani Radnej.
                  • hrabiamerci Re: gorolica 21.02.10, 19:21
                    "Nowo wybudowana droga w Lasowicach - prowadząca do apartamentowców
                    na wniosek Rady Parafialnej i księdza Romana Grajczyka, a także
                    właściciela drogi miałaby otrzymać imię ks. Prałata Ignacego Siwca -
                    człowieka skromnego, pracowitego, który swoim duszpasterstwem
                    niósł nadzieję zagubionym w czasie wojny rodakom"
                    • robingut Re: gorolica 22.02.10, 00:01
                      Widzę Hrabio, że prostota i zwięzłość informacji poraziła jasnością
                      Ambasadora Niebieskich Antypodów.
            • hrabiamerci Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 16:19
              Pani Radna, Kolega Oryginał posiada zadziwiającą zdolność do
              zbaczania z tematu nawet tego, przez siebie wywołanego, ale czasem
              prowokuje zupełnie sensowne dyskusje, których poziom zależy jednak
              nie od niego, a od innych użytkowników forum.
              Teraz ad rem.
              Zwiedziłem okolice znajdujące się pod podanymi adresami i nie mam
              wątpliwości, że Pani nie pretenduje do tytułu patronki
              jakiejkolwiek ulicy. Dostrzegłem, że była Pani inicjatorką
              uregulowania sprawy nazewnictwa, którą Burmistrz podjął powołując
              Radę Nazewnictwa. Skład jej zaiste zacny i dający nadzieję, że nie
              pojawią się w przyszłości ulice Małgorzaty – Niewiadomojakiej,
              Pawła – do której każdy Paweł przyznać się może. Myślę, ze w
              miejski pejzaż nie wrosną - bardziej podobno neutralne - nazwy
              roślin, zwierzątek i ptaków typu: Tytoniowa, Koczkodanów,
              Gżegżółek. Bo jak to u licha napisać poprawnie?. Trudno byłoby mnie
              przekonać do zamieszkania przy ulicy Goryli i Szympansów. Już
              szybciej przy Placu Hanysów i Goroli. Ale ciekawy przykład łączenia
              jest. Ulica Lwa Tołstoja:)
              Fakt, że optuje Pani za umieszczeniem na liście nazw księdza
              Kokota, Carnala, czy burmistrza Antesa, nie czyni z Pani zaraz w
              moich oczach miłośniczki kleru, górmistrzów i burmistrzów et
              consortes. (Wiem już, że należy Pani do umiarkowanej opozycji
              względem obecnego, choć bywają też jastrzębie.)
              Idea nadawania ulicom nazw tożsamych z nazwiskami konkretnych
              ludzi jest mi bliska pod warunkiem, że nie są to postacie
              jednoznacznie negatywne, a jednocześnie warte przypomnienia są ich
              dzieła lub postawy. To jest tytuł do sławy, a nie fakt, że jakąś
              ulicę trzeba nazwać w przyspieszonym tempie, więc robi sie ją pod
              groźbą wyborczego pistoletu lub kropidła..
              Dobrze, gdy takie postacie są historycznie osadzone w tym mieście,
              choć niekoniecznie muszą. Mickiewicz , Sienkiewicz, Kościuszko
              nigdy w tym mieście nie byli, ale jakoś trudno sobie wyobrazić
              Tarnowskie Góry bez ulic z ich nazwiskami.
              Jest też kilka nazwisk ludzi znaczących z dalekiej i bliższej
              przeszłości, które miały wpływ na historię tego miasta. Pisze o
              nich w Gwarku radny Jan Hahn. Mam jednak wrażenie, że rzuca grochem
              o ścianę, gdyż nie dociera nawet do ludzi, których należałoby
              przynajmniej podejrzewać o inteligencję.
              Nie pretenduję do miana kolejnego na tym forum antyklerykała mimo,
              że nie cenię nadmiernie Torquemady i literackiego dzieła Spenglera
              i Kramera. Chylę np. głowę przed kardynałem Richelieu, giętkością
              jego umysłu i sprytem politycznym, którego najwyraźniej niektórym
              brakuje, stąd głupota czasem święci tryumfy.
              Jakie? Otóż łatwo sprawdzić, że do nazwisk na tabliczkach, planach
              miasta nie dodaje się nigdy: chłop, pedagog, poeta, muzyk,
              powstaniec, polityk itp. To skąd ja biedny mam wiedzieć kim byli:
              Rybka, Korczak, Kochanowski, Chopin, Królik, Niedziałkowski? Za to
              z lubością i precyzją dodaje się – ksiądz, bym nie miał żadnej
              wątpliwości.
              Ta swoista inflacja prowadzi do kompletnej dewaluacji, czasem
              zabawności. W pewnym mieście funkcjonuje np. ulica Księdza
              Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Gdyby nie słowo "ksiądz" każdy
              Polak i katolik zapewne myślałby, że chodzi o "Kardynała z Kremla"
              Toma Clancy. Ale wyjątki są np. Kopernik , Staszic, .Skarga, Jan
              Paweł II, którym oszczędza się tego objaśnienia.Może i słusznie.
              Ogólnie księżom w tym mieście w liczbie 13. mogą dorównać tylko
              marszałek, generałowie i pułkownicy, choć już nie Kościuszko. Razem
              10. Bić się czy modlić? Budowanie nie jest w cenie?
              Dlatego nie zazdroszczę Pani udziału w dyskusji na temat wyższości
              zasług dla TG księży Kokota i Siwca, bo bardzo zasłużonego w Bitwie
              o Anglię i powszechnie znanego ks. Stompora mamy już z głowy.
              Pozdrawiam.
    • robingut Re: Kolejna ulica imienia księdza. 21.02.10, 23:53
      Hrabia się rozpisał, a sprawa jest prosta,
      Gdy chcesz kandydować nie wyjdziesz na osła,
      Jeśli klękniesz czasem i oczy do góry
      Podniesiesz by pomodlić się dla Koniunktury.
      Cóż nazwa uliczki jednej znaczy gdy
      Dla Henryka Paryż wart był całej mszy.
      Kiedy nie pasują z kart historii duchy,
      Nie znak to impasu, a wcale posuchy.
      O brak kandydatów wcale się nie bójmy
      Wszak można o listę wystąpić do kurii.
      Na pewno rzetelną i długą dostarczy.
      Problem tylko jeden, czy tych ulic starczy?
      Lecz mamy też inne obiekty bez nazwy,
      Może więc się własnej doczekać z nich każdy.
      Jest w tym sens głęboki, a i duża racja,
      By patrona miała też Kanalizacja.
      Unia Europejska? Komu się uśmiecha
      Gdy będzie ktoś inny? Jakie będą echa,
      Gdy kanały nazwiem? Z kanałami wraz
      Ochrzci się uliczny gulik każdy,właz.
      Łatwiej będzie radnym, co dobro chcą czynić,
      Znaleźć je w terenie i się nie pomylić?
      Właz Braciszka Tucka na ulicy Księdza.
      Wielebnego skradła – mogą pisać- Nędza.
      Na razie wiadomo, że wszystko jest marność,
      Gdy w kolejce z pasterzem, św. Solidarność.
Pełna wersja